Gość: Pastwa
IP: 172.17.15.*
13.03.02, 00:26
Osoba, której nienawidzimy chce od nas pożyczyć książkę, ale my jej odmawiamy a
wynika to z postanowionych wcześniej pewnych zachowań wobec tejże osoby.
Proponuje nam ona, zatem np.1000 dolarów za pożyczenie tej książki(pomijam
głupotę tego czynu), powiedzcie czy zmieniacie wówczas swoją decyzję.
Przykładowa książka to tylko pretekst, interesuje mnie, bowiem czy mamy prawo z
powyższego wyciągnąć wniosek, że ta osoba sprzedaje swoje przekonania i
uczucia.
Czy zatem osoby uczciwe do pewnego pułapu finansowego są mniej uczciwe od osób,
u których ten pułap jest wyżej czy tez nie ma to już znaczenia?
Potraktujcie powyższe pytania tak jak je rozumiecie