Dodaj do ulubionych

maz grubas

18.05.12, 22:45
Jak pomoc mezowi? jakich sztuczek psychologicznych zastosowac zeby go przekonac do diety!!!
Je je i je. Ma 49 lat, niebezpieczny wiek. Obiecuje a raczej obiecywal ze od jutra.. Teraz zaczyna si9e zloscic kiedy cos powiem. Kocham go i nie chce krzywdzxic slowami, ale boje sie o niego. Juz mu to mowilam, ze sie boje o niego. Pomocy!
Obserwuj wątek
    • staraimarudna Re: oj tam 18.05.12, 23:09
      jak sie kocha to kocha sie w CALOSCI a nie tylko kosteczki i miesnie i mozg i dusze

      a czy wiesz ze zima to takie miekutkie zeberko od kaloryfera? a czy nie milo sie do takiego mieciutkiego przytulic he? a ty zaraz odchudzac chcesz - przemysl to!

      a moze on ma apetyt na zycie a ze nie moze go zrealizowac w odpowiedni dla tego apetytu sposob to realizuje go w sposob zastepczy hm?

      a poza tym sprecyzuj zo znaczy grubas! niech forumowicze ocenia! moze on wcale nie grubas tylko po prostu niekanciasty w cielesnosci swej hm?





      paqu-ita napisał(a):

      > Jak pomoc mezowi? jakich sztuczek psychologicznych zastosowac zeby go przekonac
      > do diety!!!
      > Je je i je. Ma 49 lat, niebezpieczny wiek. Obiecuje a raczej obiecywal ze od ju
      > tra.. Teraz zaczyna si9e zloscic kiedy cos powiem. Kocham go i nie chce krzywdz
      > xic slowami, ale boje sie o niego. Juz mu to mowilam, ze sie boje o niego. Pomo
      > cy!
      • renkaforever Re: oj tam 18.05.12, 23:22
        Wiesz, ja to mysle, ze na te sprawy to lozko jest najlepsze. Nocne i dzienne sprawianie sobie przyjemnosci w lozku , to bardzo intensywne cwiczenia kregoslupa i odprezajace dla ukladu nerwowego. Dobry , bezpieczny seks z wlasnym mezem zapobiega otylosci i nerwicom. Powodzenia w pomyslowosci.
        • staraimarudna Re: oj tam 18.05.12, 23:30
          alez ty monotematycznie echhh

          ja tu o zwyklosci bliskosci codziennej ale pewnie nieczytelnie jakos bo ty tu taki kaliber wyciagasz

          chyba pozegnam sie wiec

          pa!
        • staraimarudna Re: oj tam 18.05.12, 23:32
          a i pisalam o apetycie na Życie a nie na życię
        • staraimarudna Re: oj tam 18.05.12, 23:34
          bo czasami jedzenie jest w zastepstwie podobnie jak nieumiar w innych dziedzinach zycia np w pracy ze podam najprostszy przyklad

          a teraz to juz naprawde
          pa!
      • jedr-ek28 Re: oj tam 18.05.12, 23:28
        Ile waży mąż? Może zastanów się nad znalezieniem dla niego odpowiednich potraw. Być może ma wielkie chęci, ale brakuje mu motywacji, żeby się za to zabrać. Pamiętaj też, że żeby schudnąć to trzeba robić to konkretnie i z głową a mam mianowicie na myśli to, że sama dieta nie wystarczy. Do odpowiedniej diety potrzeba ćwiczeń fizycznych. Sama dieta nigdy nie daje gwarancji odniesienia sukcesu z walką z nadwagą; stosując tylko dietę można niczego nie osiągnąć a wtedy można mocno się zniechęcić i popaść w rezygnację. Dlatego wyślij męża na siłownię. Trzeba to robić dobrze i z głową. Powodzenia.
      • jan_stereo Re: oj tam 19.05.12, 00:07
        staraimarudna napisał(a):

        > jak sie kocha to kocha sie w CALOSCI a nie tylko kosteczki i miesnie i mozg i dusze

        Tutaj akurat najwiecej do kochania to jest sadla, mozg zapewne spada ilosciowo na ostatnia pozycje, nie wspominajac o miesniach w mocnym zaniku.

        • staraimarudna Re: oj 19.05.12, 13:40
          jan_stereo napisał:

          > staraimarudna napisał(a):
          >
          > > jak sie kocha to kocha sie w CALOSCI a nie tylko kosteczki i miesnie i mo
          > zg i dusze
          >
          > Tutaj akurat najwiecej do kochania to jest sadla, mozg zapewne spada ilosciowo
          > na ostatnia pozycje, nie wspominajac o miesniach w mocnym zaniku.
          >
          Tak abstrahując od to sobie mysle ze jezeli zona przychodzi na forum poniewaz nie moze dojsc do porozumienia z mezem poniewaz jest mu obojetne ze ona sie o niego martwi bo z powodu nadmiernej tuszy groza mu choroby i nic z ta tusza nie robi to oboje powinni sie zastanowic nad swoja (roz)lacznoscia w tym wspolnym byciu

          a teraz wszyscy na space roztapiac w sloncu kalorie -jest tak pieeeeeeeeeknie!!!!
          no chyba ze
          ktos nie mo ze
          to wtedy siedzi
          i sie biedzi
          eh
    • w.0 Re: maz grubas 18.05.12, 23:49

      Czyli moze czas najwyzszy namowic meza do wizytu u psychologa, moze tez i lekarza oraz Dietetyka...
      • eirene-the-best Re: maz grubas 19.05.12, 18:28
        Niech koniecznie zrobi badania,zwłaszcza poziom cholesterolu i krzywą cukrową.
        • paqu-ita Re: maz grubas 20.05.12, 00:38
          eirene-the-best napisała:

          > Niech koniecznie zrobi badania,zwłaszcza poziom cholesterolu i krzywą cukrową.


          Od tego zaczniemy, az sie boje.
          My nie mamy 'naszego lekarza', jak wiekszosc ludzi, chyba czas takiego miec.
          Wczoraj pokazalam mezowi moj watek na ttym forum, powiedzial ze mam natychmiast!! po0prawic nadmair wagi, bo on ma tylko!okolo 70 pounds wiecej, tzn jakies 35 kg.
          Obiecal, ze skoro juz napisalam o nim na forum zaczyna dzialac.
          dzis wyczyscil rower, i troche pojezdzil, jutro wybieramy sie obvoje na caly dzien na swieze powietrze.
          Niech zyje forum!!
          • hatroha Re: maz grubas 20.05.12, 00:56
            Uprawiamy seks co najmniej raz dziennie i to nie 10 minut czy 20. Minimum godzina. Nigdy z tego powodu nie schudłem...
    • jan_stereo a ja szczupla ;')) 19.05.12, 00:05
      Zadnych sztuczek. Zwyczajnie podawaj mu w pelni wartosciowe jedzenie to nie bedzie musial tyle zrec aby sie napchac celem pozyskanai skladnikow odzywczych. poza tym moze robcie sobie jakies piesze wycieczki, a nie tylko cale popoludnie lezenie w fotelu przed TV.
      • paqu-ita Re: a ja szczupla ;')) 19.05.12, 02:33
        Pewnie ze jestem szczupla i b, dopbrze mi tak i tak tez chce by on sie czul.
        Maz wazy prawie cale 50k za duzo!!!!
        Maz byl pzrez duzo lat wegetarianinem , ja nadal jestem on zaczol jesc mieso znopwu, je go bardzo duzo. Zero sportu ostatnio, jest zmecvzony ciagle no i wszystko odklada na jutro.

        Renka, dzieki za rady hehheh

    • seth.destructor Re: maz grubas 20.05.12, 13:50
      A sam się żywi? Jak jecie wspólny obiad, on tyje, a ty nie, to znaczy, że ma gorszą przemianę materii.
      • lila122 Re: maz grubas 21.05.12, 14:43
        Boze,takie problemy ze schudnieciem!;)
        Ja,to juz od dziecinstwa slyszalam,ze za chuda jestem.Moja babcia gotowala ziemniaki i polewala je smietana.Mialam jesc aby przytyc.Jej sasiadka miala wnuczke bardzo przy kosci i babcia myslala,ze to jest wlasnie okaz zdrowia.
        Jak sie pozniej okazalo....podroslam i zobaczylam,ze "intensywnie" zagladaja za mna chlopcy,to nie bylo juz mowy o jedzeniu na sile.Za to...wnuczka sasiadki......wyladowala na kozetce u psychologa,bo zlapala silne kompleksy z powodu jej wygladu.
        Nie o sama nadwage tutaj chodzi,ale z tym jest tak,ze dolaczaja sie problemy zdrowotne.
        Ja osobiscie lubie jak facet wyglada na takiego"misiaczka",bo jest taki cieplutki i w sam raz do przytulania;)
        Sa ludzie,ktorzy troche zjedza i za chwile tyja.Sa tez tacy,ze moga jesc wszystko i nic,waga nawet nie drgnie do gory!Taki metabolizm i juz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka