Dodaj do ulubionych

trójkąt małżeński

30.05.12, 12:39
Nie daję już rady. Mój mąż od 2 lat mnie zdradza z inna kobietą, która ma męża i dzieci.
Im taki układ odpowiada i nie chcą go kończyć. Weszłam kiedyś przez przypadek na jego pocztę e-mail i się dowiedziałam. Jak mu to powiedziałam to wściekły wykasował wszystkie maile i powiedział, że jak tak uważam to mam mu to udowodnić. W żywe oczy wypiera się, że nie jest z nikim w związku. Spotykają się oni w dzień w hotelach i innych miejscach, średno raz na dwa tygodnie. Są bardzo ostrożni i pewnie chodzi im tylko o sex, bo nie zamierzają kończyć swoich małżeństw. O co tutaj chodzi, co ja mam robić, spotkac się z nią, a jak ona się ze mnią nie zechce spotkać. Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • baryhomo Re: trójkąt małżeński 30.05.12, 13:05
      Zbierz dowody i rozwod z orzeczeniem winy. Zacznij sie jeszcze przed sprawa leczyc i walczyc z kumulacja zlych energii . Taka sytuacja pewnie jest wykanczajaca dla psychiki. Zbieraj tez dowody kosztow leczenia i obciaz winowajce. Nie oszukuj sie, ze dasz sobie jakos rade. Zdrada to jest cos, co zostaje w glowie do konca zycia. U mnie byla poczatkim wyniszczajacej nienawisci. Chyba, ze chcesz sobie z tym poradzic i dalej zyc w tym ukladzie. Dowody jednak nie zaszkodza. Wyczyscil maile bo to czarno na bialym i drogo by go kosztowalo w przypadku rozwodu.
    • 4her Re: trójkąt małżeński 30.05.12, 13:44
      A co było w tych mailach? Może nadinterpretujesz?
    • co_to_za_taki_swiat Re: trójkąt małżeński 30.05.12, 14:17
      > O co tutaj chodzi, co ja mam robić, spotkac się z nią, a jak ona się ze mnią nie
      > zechce spotkać. Pomóżcie.

      I co? Naprawdę nie wiesz, co masz zrobić w tej sytuacji? Przecież wiesz... Aha, i w jakim właściwie celu chcesz się z "nią" spotkać? Bo to dość ciekawe.
    • w.0 Opetani seksem.... 31.05.12, 00:10
      Rozmowa z ta kobieta nic nie da. Beda jeszcze bardziej ostrozni. na te sprawy nie zadnej konkretnej rady, uczuc tego typu nie da sie kierowac ani wola ani rozsadkiem....sa poza kontrola i musza same wygasnac.

      To zalezy jaka osoba jestes w tym ukladzie ty sama. Czy tobie odpowiada przeczekac w imie bo, dom, rachunki i wspolne dzieci itp. czy tez dalej chcesz sie meczyc z misodzyna....Bo nie powiesz mi ze to jedyny problem w waszym malzenstwie...

      Po tej beda, nastepne.Naprawde przejmujesz sie jego zdradami tak mocno? Czyz zyjac z nim kochasz go tak mocno, ze nie widzisz ze ta parka wytartych gaci, wiele warta nie jest....

    • renkaforever Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 07:04
      Szkoda, ze nie wyprintowalas tej poczty, albo trzeba bylo skopiowac i spastowac w swoim folderze i zalozyc password.. Teraz za pozno, to taki wyswiechtany temat zdrada, ze nawet nie chce mi sie pisac o tym. Ale ja mysle, ze zdrade nalezy wybaczyc. To takie ludzkie i kiedys ludzie zyli w stadach i bylo OK. Teraz zycie w stadzie jest niezbyt popularne. A szkoda. Bo ludzie to stadne zwierzeta.
      • 4her Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 13:18
        Takie stada małżeńskie były w komunach hipisowskich przed pół wiekiem.
        Jakoś się to nie przyjęło, choć swingowanie jest modne w niektórych środowiskach.
      • cyberbrain666666 Re: trójkąt małżeński 12.06.13, 15:29
        Jakby to ona zdradzała to byś mówił że zdrady nei można wybaczyć mośku
    • baryhomo Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 09:11
      Zdrada to klamstwa, brak szacunku i cale tony zlej energii zalewajacej swiat i zatruwajacej zycie ludzi bliskich. Dzieci tej kobiety sa zdradzone w pierwszej kolejnosci. Robiac cos takiego wystepuje przeciwko nim. To poczatek klotni, walki, na ktorej dzieci ucierpia. Moze nawet okaza sie zbednym balastem dla matki tak potrzebujacej zaspokojenia.

      Swiat jest piekny, po co ograniczac spelnienie i rozrywke do seksu na boku. To swiadczy o czlowieku tyle, ze jset egoistyczny, zly, nic nie warty. Zlo trzeba niszczyc i zasiewac pozytywne uczucia i dochodzic sprawiedliwosci.
      • w.0 Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 13:03
        Pieknie napisane...:=)

        Tez nie rozumiem ludzi ktorzy zdradzaja i wspolczuje ich rodzinom...
        • pocoo Re: trójkąt małżeński 04.06.12, 16:19
          w.0 napisała:

          > Tez nie rozumiem ludzi ktorzy zdradzaja i wspolczuje ich rodzinom...

          Żyjesz w swoim małym świecie.Tzw wierność małżeńska nie istnieje.Sporadycznie ludzie są sobie wierni.Jezeli mają swoje małe tajemnice to wszystko jest w porządku.Jeżeli jawnie sie krzywdzą to ja jestem na NIE.
          Ludzie się zdradzają bo potrzebują pewnego urozmaicenia.Taka jest ludzka natura.
          • cyberbrain666666 Re: trójkąt małżeński 12.06.13, 15:31
            Zapewne to pisze facet
            Nie ty go zdradź zobaczysz jak ucieknie
    • 4her Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 13:19
      Zakręć się przy mężu tej pani. Może byc fajnie.
      • renkaforever Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 20:57
        Walczyc ze zlem, zasiac dobre...jak chcesz walczyc ze zlem w tym wypadku? Przeciez maz sie zapiera, ze nie zdradzil, on albo klamie i wykorzystuje swoja zone,.. dlaczego ? nie wiem, to sprawa pewnie bardziej skomplikowana. Nie zdradza sie kobiety, ktora sie szanuje i kocha. A czy kobieta robi wszystko co powinna dla tego malzenstwa? nie wiem. Jaki to w ogole uklad? nie wiem. Czy dzieci sa kochane, szanowane? nie wiem. Zbyt tajemnicze to jest zeby podyskutowac powazniej.
        • w.0 Re: trójkąt małżeński 31.05.12, 23:26
          renkaforever napisała:

          > Walczyc ze zlem, zasiac dobre...

          czyli co? calowac zdrajce i mentalna gnide po dupie...?Bo wtedy dwie beda go calowac, a to zawsze dla niego bedzie dobre....A nawet bardzo dobre.


          jak chcesz walczyc ze zlem w tym wypadku? Przec
          > iez maz sie zapiera, ze nie zdradzil, on albo klamie i wykorzystuje swoja zone,
          > .. dlaczego ?


          dlaczego? Bo jest psychopata pozbawionym wyrzutow sumienia. Nie ma szacunku dla swojej zony i matki jego dzieci...

          nie wiem, to sprawa pewnie bardziej skomplikowana.

          Zdrady na ogol nie sa skomplikowane...Ot po prostu jeszcze jedna cukiernia po drodze w ktorej to pan zabawia przyjemnie czas....


          Nie zdradza s
          > ie kobiety, ktora sie szanuje i kocha.

          Psychol, ma inna definicje milosci. To jego sie kocha i szanuje, a potrzeby seksualne musza inni mu dac, w tym reszta czlonkow rodziny ma zrozumiec, ze taka jest jego natura i to mu sie od zycia nalezy...


          A czy kobieta robi wszystko co powinna d
          > la tego malzenstwa?

          ha, ha, ha, ha, Przeurocze....:=))))Tak, gotuje tez i jajeczko na twardo 3, 5 min....


          nie wiem. Jaki to w ogole uklad? nie wiem. Czy dzieci sa ko
          > chane, szanowane? nie wiem. Zbyt tajemnicze to jest zeby podyskutowac powazniej
          > .


          Tak to jest jest gdy zyje sie w innej epoce i do tego dosc zasciankowej...

          Tak powaznie, to facet jest S K U R W I E L....jak wielu innych.
          • renkaforever Re: trójkąt małżeński 01.06.12, 00:17
            Tak to jest jest, gdy zyje sie w innej epoce i do tego dosc zasciankowej...
            To w wielkich miastach nie wybaczaja?
            Ja mysle, ze wybaczylabym zdrade, ale co byloby dalej, to nie wiem, bo to by zalezalo od sytuacji w ogole. Czasem jest tak, ze sie nagromadzi wiele spraw i taka zdrada to cos, co powoduje cala lawine wydarzen oczyszczajacych atmosfere. Wiec moze ja bym chciala to tak widziec, jako wydarzenie pozytywne w moim zyciu. Jakby sie to mi zdarzylo. Ale w tym przypadku, nie wiem, bo nie jestem sadem. Sad kwalifikuje sprawe jako powod do rozwodu, jezeli facet sie przyzna albo sie mu udowodni. To tez oczyszcza atmosfere. Dochodzenie swoich praw , czyli rozwod, sprzedaz majatku, podzial itd to sa sprawy wazne jak ludzie maja majatek, a jak nie maja, to sie pewnie rozchodza i wtedy orzeczenie o winie jest istotne.
            • marra19 Re: trójkąt małżeński 01.06.12, 08:47
              Jest to dla mnie nadal bardzo dziwne. Poznał te kobietę na facebooku, i tak wdał sie w romans. Maile na jego pocztę przychodziły właśnie z facebooka. Ona jest w takim samym wieku jaj ja 35 lat, ma meża (od 2 lat pracuje w Irlandii), dziecko 6 letnie, my równiez mamy dziecko 6 letnie. Jak się go zapytałam czy nie ma kogoś, czy nie poznał kogoś na facebooku to w żywe oczy się wyparł. Usunął konto z facebooka, twierdzi, że to nie prawda, że nie mam żadnych dowodów zdrady. W mailach było dokładnie napisane kiedy się umawiałi, że ona go kocha i chce z nim być, ale kocha tez swojego męża. Zastanawiaja sie co zrobić, czy sie rozwieźć czy tez dalej prowadzić takie zycie. Pisała też jeszce o jednej ich przyjaciółce Ewie. Tak jak by ich było więcej. Moje mysli sa takie: w seksie było z nim ok, zgadzałam się na wszystko oprócz seksu grupowego. Może chodzi tutaj o seks grupowy jako spełnienie fantazji erot. Mój mąż ma 36 lat,ale twierdzi , że ma 40 i że za niedługo już nie bedzie taki sprawny jak w wieku 25 lat. O CO TU CHODZI ???? Może wiekszość facetów ma skłonności do poligamii. Wydaje mi się też że mąż ma cechy biorcy umiarkowanego lub skrajnego. Miesiąc temu mi mówił, że Bill Clinton miał kochankę, a żona się z nie i tak nie rozwiodła.
              • baryhomo Re: trójkąt małżeński 01.06.12, 09:14
                Co kogo obchodzi twoj sex ?
                Kazdy pisze jak postapilby na twoim miejscu. Wyciagnij wnioski i zadecyduj. Tylko idz na inne forum jak chcesz o jakis niesmacznych sytuacjach, bo mozesz kogos zniechecic na cale zycie taka niechciana szczerocia. Mas z jakies zycie pozamalzenskie i poalozkowe ?
              • w.0 Obudz sie dziewczyno... 01.06.12, 11:22
                Zyjesz w fatalnym zwiazku. maz cie zdradza i robi sieczke z mozgu. Przeciez wiadomo, ze sie nie przyzna az do momentu, gdy walizki beda spakowane, a on bedzie mieszkal z inna.

                W obecnych czasach ludzie sa popieprzeni na punkcie seksu.

                Daj sobie szanse i zyj godnym zyciem, a nie niszcz sobie< tak krotkiego zycia> jakie wszyscy mamy, przez takiego faceta. naprawde nie warto marnowac czasu.

                Zyjesz w Irlandii to masz szanse na szybki rozwod i uwolnienie sie od zlego czlowieka.
                Zwlaszacza ze jego zachowanie ma wplyw na wychowanie waszego dziecka...

                mezczyzni sa o tyl cos warci o ile sa porzadni, uczciwi i maja jakies zycie wewnetrzne -duchowe- oraz rozwijaja sie....Faceci ktorzy ganiaja za seksem, dziwkami, sa bezwartosciowi i nie warto na nich czasu marnowac....
                • pocoo Re: Obudz sie dziewczyno... 04.06.12, 16:35
                  w.0 napisała:

                  > Zyjesz w fatalnym zwiazku.
                  E tam...
                  Nie zauważyłaś,że kręci?Ja bym z taką kłamczuchą też nie wytrzymała.
              • pocoo Re: trójkąt małżeński 04.06.12, 16:32
                marra19 napisała:

                > Jest to dla mnie nadal bardzo dziwne.
                A dla mnie już nie.Wymyśliłaś temat,prawda?
          • pocoo Re: trójkąt małżeński 04.06.12, 16:29
            w.0 napisała:


            > Zdrady na ogol nie sa skomplikowane...Ot po prostu jeszcze jedna cukiernia po d
            > rodze w ktorej to pan zabawia przyjemnie czas....



            > Tak powaznie, to facet jest S K U R W I E L....jak wielu innych.


            No i muszę się z Tobą całkowicie zgodzić bo tak samo myślę.Dodam jeszcze,że facet mówiący prawdę czuje się nagi.Kłamstwo faceci mają zakodowane genetycznie.
      • pocoo Re: trójkąt małżeński 04.06.12, 16:22
        4her napisał:

        > Zakręć się przy mężu tej pani. Może byc fajnie.

        A ty tutaj jesteś żeby takie "żydowskie" rady dawać.
        Fajnie jest być zakręconym jak słoik?
    • agnelus Re: trójkąt małżeński 04.06.12, 12:57
      Żyjesz w chorym związku, musisz uświadomić sobie że ciągnięcie tego dłużej jest równoznaczne z niszczeniem SWOJEGO życia, w moim przekonaniu z jego strony do ciebie nie ma miłości.
      Jest mi strasznie przykro gdy widzę jak ludzie przekładają doznania seksualne ponad miłość, wiadomo że sex jest przyjemny ale w moim przekonaniu tylko sex połączony z miłością daje satysfakcje.
      Porozmawiaj z nim ale nie wydaje mi się byście mieli szanse odbudować ten związek.
      Naprawdę lepiej się rozstać i zacząć budować życie od nowa.
      Pozdrawiam i życzę powidzenia :)
    • hansii sama napisalas o co 12.06.13, 16:36
      marra19 napisała:
      > W żywe oczy wypiera się, że nie jest z nikim w związku.

      - no bo nie jest.

      Spotykają się oni w dzi
      > eń w hotelach i innych miejscach, średno raz na dwa tygodnie. Są bardzo ostrożn
      > i i pewnie chodzi im tylko o sex, bo nie zamierzają kończyć swoich małżeństw.

      - najprawdopodobniej.

      Oco tutaj chodzi, co ja mam robić, spotkac się z nią, a jak ona się ze mnią nie
      > zechce spotkać. Pomóżcie.

      - no o to, co powyzej o troche dodatkowego colorytu zycia.
      nic nie robic. samo sie kiedys wypali.
      • kk55aa Re: sama napisalas o co 12.06.13, 22:23

        hansii napisał: "nic nie robic. samo sie kiedys wypali."

        czyżby? wtedy będzie następna itd.
        Skoro żona daje się tak kiwać, to historia będzie się powtarzać.

        Marra19 - oczywiście że będzie się wypierał w żywe oczy, a co ma się przyznać?
        Siedź cicho i zbieraj na gościa dowody, wtedy będziesz miała rację, a tak to jesteś na przegranej pozycji. I wtedy dopiero zrób to co powinnaś. Nie daj się !!!! Nie jest wart Ciebie
        Nie warto cierpieć, i to tyle czasu.
        • hansii kutwa... 13.06.13, 02:01
          kk55aa napisała:

          > czyżby? wtedy będzie następna itd.
          > Skoro żona daje się tak kiwać, to historia będzie się powtarzać.

          no i co, kutwa ?
          jak widac malzenstwu to nie szkodzi.
          - gdyz nikt go zrywac nie chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka