margaritka85
15.06.12, 15:42
Przypomniałam sobie pewna sytuacje gdzie w mojej pierwszej pracy w urzedzie ktoś się na mnie strasznie wydarł za zle postawiony stempelek pamietam dla mnie to był niezły szok bo wczesniej nikt na mnie nie krzyczał,zreszta przy moich wtedy zaburzeniach lękowych to byłoby wrecz mhhh no brak mi słowa.Nie mówie tu o mobingu ani o molestowaniu sexualnym w pracy które czesto nie wiadomo gdzie ma zródło czy w prowokujacej pracownicy i słabym dyrektorze.Chodzi mi o taki zwykły opie...,czy to moze byc powód mojej choroby?Pamiętam ,że jakos wczesniej przed tym opierniczem czułam się jeszcze względnie dobrze.Prosze tylko o poważne odpowiedzi jesli ten post ma byc zródłem czyis zartów to niech sobie odpusci bo tak sie składa ze dobrze wiem co z tym fantem zrobic :)