Dodaj do ulubionych

Ciągle sie dzwigam

16.07.04, 16:40
Mój mąż wyprowadził się dobre 7 miesięcy temu.Od tamtego czsu robę wszystko
żeby wrócił. Już parę razy mówieł że wraca, to moment w tórym łapałam
powietrze.Po czym przychodzil dzień przeprowadzki i nie było go.Ta wiadomośc
sprawiała że czułam sie bardzo malutka i leżąca na betonie a jednak po paru
dniach znowu dzwigłam się i walczyłam znowu.I tak w kółko.
Raz mówie że chce wrócic do mnie i syna a za parę godzin mówie że to nie jest
takie łatwe.Podejrzewałam go o jakąś babę i wyszł oszydło z worka.To moja
była przyjaciółka.Dól.I znowu wylądowałam na betonie jak pies wyrzucony na
deszcz.
Brak mi juz sił do dalszej walki.Już nawet nie oczekuje że wróci tylko że
podejmie decyzję.Jak mówię o rozwodzie to mowi żebym nie podjmowała pochopnie
decyzji.
No i o co tu chodzi?
Obserwuj wątek
    • agresja4 Re: Ciągle sie dzwigam 16.07.04, 16:54
      Pieprzony asekurant.

      Zrób coś ze swoim życiem - dla siebie.
      Takich gnojków niedorobionych znajdziesz - w przeliczeniu - na tony
    • melanie Re: Ciągle sie dzwigam 16.07.04, 17:12
      Nie wroci, dopoki bedzie pewien, ze moze wrocic. Zloz wniosek w sadzie
      przynajmniej o alimenty. Zrob nowa fryzure, kup nowe modne ubranka. Zrob tak,
      aby zobaczyl, ze jest ci dobrze i ze juz go nie potrzebujesz. Wtedy wroci. Z
      tym, ze nie wiem, czy wtedy jeszcze bedziesz go chciala.
    • Gość: daisy_s Re: Ciągle sie dzwigam IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.07.04, 18:41
      Ciesz sie, ze sie podnosisz. Jestes silna kobieta nie daj sobie dmuchac.
      Postaw go w sytuacji dokonanej- rozwod, nie warto sie nad nim rozczulac.
      • mo66 Re: Ciągle sie dzwigam 16.07.04, 19:56
        Ciekawe, czy któraś z pań doradzających była w takiej sytuacji, że tak świetnie
        wiedzą jak masz postąpić? Łatwo się mówi : wyrzuć, złóż pozew.....itp.itd.....
        Jeśli kochasz męża, czekaj, nie podejmuj pochopnych decyzji.Z tego co piszesz ,
        nie chcesz się z nim rozwodzić???
        Przeszłam przez taką męke i wiem coś o tym... Ale teraz wiem, że warto było
        walczyć!!! Jeśli chcesz, napisz na adres gazetowy.
        • Gość: daisy_s Re: Ciągle sie dzwigam IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.07.04, 20:17
          No tak, niech maz sie nacieszy wdziekami przyjaciolki, a jak sie znudzi i
          wydorosleje niech wraca wtedy do zony, ktora na niego wiernie czeka! Jakie to
          ohydne i nie ludzkie. Czekac, bedac swiadomym tego, ze co noc spi i uzywa
          sobie z inna kobieta. I w imie czego czekac? Co jest w nim takiego unikalnego,
          ze warto siebie poswiecac i swoje samopoczucie?
          • mo66 Re: Ciągle sie dzwigam 16.07.04, 20:32
            A skąd Ty to wszystko wiesz, czyżbyś była tą kobietą.
            Widocznie było w nim coś unikalnego, skoro za niego wyszła i ma z z nim dziecko.
            Masz prawo do swojego zdania, którego oby nie zweryfikowało życie.
            Czego nie życzę.
            • melanie Re: Ciągle sie dzwigam 16.07.04, 22:48
              Czemu zmieniles nick mskaiq?
              • mo66 Re: Ciągle sie dzwigam 17.07.04, 08:29
                melanie napisała:

                > Czemu zmieniles nick mskaiq?
                Przepraszam czy to pytanie było do mnie?
                Jeśli tak, to nie zmieniałam, zawsze byłam mo66.

                Nie rozumiem na tym forum jednego: ludzie rozpoczynają wątki, a potem
                przepadają, jak kamień w wodę...
    • fnoll Re: Ciągle sie dzwigam 17.07.04, 00:36
      optymistka79 napisała:

      > No i o co tu chodzi?

      dobre pytanie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka