Dodaj do ulubionych

iwan_w demaskuje Fnolla

10.08.04, 15:12
Kopia pt. "Wszechświat to jedna wielka dziura" skreślona niepewną ręką
niejakiego Fnolla, podającego się za boga (sic!), znajduje się tutaj, hop:


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14697881

Oryginał zaś, mojego skromnego nieboskiego autorstwa, zatytułowany
jest: "Świat to jeden wielki szpital". Oto on:


w którą stronę by człowiek nie spojrzał - świat jest szpitalem, zewsząd zieje
nuda albo rozpacz, między nami a nieskończonością stoją ściany i okna, nie
dające nam poczucia stałości i bezpieczeństwa dlatego, że w tafli kruchego
szkła dostrzegamy wyłącznie własne wygarbowane lękiem twarze


świat to jeden wielki szpital, w którym o zmianie łóżka marzy każdy, ale o
wyjściu na zewnątrz nieliczni


świat to jeden wielki szpital - przejdź się amfiladą sal, wszędzie stosy
chorych, stań oko w oko z rzeczywistością


świat to jeden wielki szpital - aby dowiedzieć się, co jest na zewnątrz,
wystarczy wykonać hrabalowy skok w ciemność
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: iwan_w demaskuje Fnolla IP: *.unl.edu 10.08.04, 15:44
      on lubuje sie w takich podstawkach. mnie kilka razy tak podsumowal, zastepujac
      kluczowy wyraz w mojej wypowiedzi i zmieniajac tym samym chrakter wypowiedzi.
      Imagine.
      • iwan_w Re: iwan_w demaskuje Fnolla 10.08.04, 17:22
        tym razem to ja sparafrazowałem jego post...;)
    • Gość: nickname Re: iwan_w demaskuje Fnolla IP: 80.51.244.* 10.08.04, 16:08
      Fajnie, że piszesz o sobie w trzeciej osobie, to oznacza duży dystans i co to
      jest hrabalowy skok w ciemność? Niestety (czy może na szczęście) moja erudycja
      tego nie obejmuje (o, ja biedny, nieszczęśliwy).
      • iwan_w o, wiedza nie daje szczęścia...;) 10.08.04, 16:22
        Hrabal dokonał żywota wypadając z okna w szpitalu, w którym przebywał. Karmił
        gołębie i...

        O ile mi wiadomo, nie jest jasne, czy było to samobójstwo, czy wypadek.
    • fnoll fnoll demaskuje iwana_w 10.08.04, 16:23
      bo tak naprawdę, to było tak (i jakby co, to żółwia wezmę na świadka):

      świat to jeden wielki hajziel, w którą stronę by człowiek nie spojrzał - świat
      strzyka uryną i ocieka łajnem, zewsząd wali smrodem, tak mówiąc między nami z
      najwspanialszego ludzkiego raju pozostaje w końcu kupa gówna i nieco miłych
      wspomnień*, bo czymże jest w istocie przekleństwo grzechu pierworodnego jeśli
      nie postawieniem toru przeszkód między człowiekiem a korytem? czymże jest
      więcej? czego dostrzec nie chcemy – krótkie życie w tych warunkach jest
      błogosławieństwem, zlitował się Pan Niebios i nie kazał nam gonić za żarciem
      parę wieków, lecz jednocześnie zabezpieczył moc kary przed naszą zmyślnością –
      nie mamy hamulców na przejedzenie, jesteśmy stworzeni do niedożywienia, stała
      obfitość zawsze kończy się dla nas katastrofą – jeśli nie wy, to dzieci wasze
      zasrywające świat do granic jego możliwości wspomną te prorocze słowa! nie dla
      nas nieskończoność, a obfitość nam szkodzi

      świat to jeden wielki hajziel, w którym o świeżym powietrzu marzy każdy, ale od
      srania powstrzymują się nieliczni

      świat to jeden wielki hajziel – zastanów się, dokąd to wszystko płynie,
      zwizualizuj sobie pięć miliardów odbytów i cewek moczowych

      świat to jeden wielki hajziel – jedyna droga zmiany to wypróżniać się na tyle
      rzadko, by na odchodach zdążył wyróść kwiatek nim kolejny klocek spadnie

      *cytat
      • iwan_w Przepisałeś to z H.Millera?;) 10.08.04, 16:37
        Czy hajziel to krakowski odpowiednik słowa hejzel?
        • fnoll Re: Przepisałeś to z H.Millera?;) 10.08.04, 16:44
          hajziel to zdecydowanie śląskie słowo, cytat dotyczy frazy "kupa gówna i trochę
          miłych wspomnień" - to z kapuścińskiego o jakiejś republice bananowej, która
          przejadła kredyt banku światowego czy coś (taki tropikalny gierek), natomiast
          millera, jeśli mówimy o TYM millerze, a chyba właśnie o NIM mówimy (funfela
          ananis nin, czy jak jej było?), to znam od takiej no jakby subtelniejszej
          strony, chyba że coś mi się miesza, ale wydaje mi się, jednak, że on tak raczej
          o dupach pisał w innym sensie

          natomiast, być może nieświadomie, trafiłeś co do pochodzenia części słów (tych
          bardziej wulgarnych) - przepisałem je telepatycznie z podręcznego słownika
          naszego byłego premiera H. Millera

          ale - powiedz - czym jeszcze jednym wielkim świat być może?
          • iwan_w jedno wielkie coś 10.08.04, 17:11
            jednym wielkim więzieniem w duchu akwafort Piranesiego

            jedną wielką pustką zamalowaną systematycznie dla oszukania oka przez
            stukniętego artystę-kolorystę o szczupłych dłoniach i kiepskim guście

            jednym wielkim piekłem skopiowanym niekonsekwentnie z obrazów Boscha przez
            wyżej wymienionego

            jednym wielkim złym bękartem równie złego demiurga

            jednym wielkim urzędem administracji publicznej

            i

            dla przeciwwagi

            jednym wielkim ogrodem (nie deptajcie trawników!*)

            jednym wielkim bladym odbiciem raju utraconego (a podobno tylko takie są
            prawdziwe)

            i jeszcze

            jednym wielkim niepokojącym zmysły snem iwana_w




            H.Miller i Anais Nin, tak. Zwrotnik raka i Zwrotnik koziorożca to ta
            subtelniejsza strona czy mniej? Innej nie znam. O dupach dużo i w różnych
            kontekstach, trochę też o gównach, wszach i tym podobnych...;)


            Telepatria. Coś o ojczyźnie? Cholera, podobno mam sobie sprawić okulary...


            *cytat
    • charmaine Kochani chłopcy, 10.08.04, 17:29
      za wiaderka i łopatki i dalej że do piaskownicy piaseczkiem się obsypywać.
      Hajda, maluszki, hajda! ;P
      A jak któremu, przy okazji, jakąś piękną babeczkę uda się stworzyć - to będzie
      miło mi, niezmiernie miło:)

      Wasza pani od starszaków.
      (starszaków, nie straszaków ani strażaków)


      (Starszych należy się słuchać - to jedno z dziesięciu przykazań porządnego
      przedszkolaka)
      • iwan_w Wypraszam sobie, od przedszkolaków...! 10.08.04, 19:14
        Ja chcę świat zmienić albo stworzyć na nowo, o! Albo przynajmniej zamknąć go w
        klatce zgrabnej i trafnej metafory...

        Czy ta ze szpitalem do takich nie należy?!

        (heh, nie całkiem ona oryginalna jest, ta metafora)


        A piękną babeczkę też... mogę stworzyć:)
        • charmaine Re: Wypraszam sobie, od przedszkolaków...! 10.08.04, 19:38
          Oj, a nie mówiłam!
          Oczywiście, przedszkolacy ewentuel młodziency maja takie marzenia:)
          Z czasem przekonują się, że to utopia:)
          Ale,ale - powodzenia, mimo wszystko.
          • iwan_w Re: Wypraszam sobie, od przedszkolaków...! 10.08.04, 19:46
            Póki co, zamiast pięknej babeczki ulepię podobiznę Komandosa i przygotuję
            zestaw szpil do nakłuwania...;)



            iwan czarownik
            • komandos57 Re: Wypraszam sobie, od przedszkolaków...! 10.08.04, 19:54
              iwan_w napisał:

              > Póki co, zamiast pięknej babeczki ulepię podobiznę Komandosa i przygotuję
              > zestaw szpil do nakłuwania...;)
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              w chuja jedno se wkluj,niedojebku uposledzony
              • iwan_w Re: Wypraszam sobie, od przedszkolaków...! 11.08.04, 11:38
                www.karusek.com.pl/index.php?cat=101&page=1
    • komandos57 Iwanka i Fenolia.Moje najmilsze dziewki. 10.08.04, 19:43
      Dlaczego sie wasnicie,niebogi?Obie macie szanse zostac moimi wybrankami.Bede
      was jebal 24/7.Kicki,spoko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka