od a..do z... czyli

17.08.04, 09:06
o dobrach osobistych, temat dla aza i nie tylko.
Azie, nie wiem, czy trafilam w to, co miales na mysli, jesli temat w czesci
Cie interesuje moze cos wyszarpniesz do dyskusji..? z innymi...?

Temat podrzucam bez osobistego przemy.slenia, bez krojenia na miare pytania,
znalazlam go w necie.

Zycze milego dnia, ja musze dzis i jutro mocno popracowac, ale sprobuje
zajrzec .

Joanna
---
E-mail - tajemnica korespondecji

Korzystaj¹c z poczty elektronicznej pamiêtajmy, ¿e i tu obowi¹zuj¹ zasady
ochrony tajemnicy komunikowania siê.

W systemie naszego porz¹dku prawnego, tajemnica korespondencji zaliczana jest
do dóbr osobistych cz³owieka. W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
zapewniona zosta³a wolnoœæ i ochrona tajemnicy komunikowania siê,
jednoczeœnie zaœ stwierdzono, ¿e ewentualne ograniczenia tej zasady mog¹
nast¹piæ wy³¹cznie w przypadkach i w sposób okreœlony w ustawie ( art. 49
Konstytucji ).
Dobra osobiste cz³owieka takie, jak w szczególnoœci: zdrowie, wolnoœæ, czeœæ,
swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica
korespondencji, nietykalnoœæ mieszkania, twórczoœæ naukowa, artystyczna,
wydawnicza i racjonalizatorska, pozostaj¹ pod ochron¹ prawa cywilnego,
niezale¿nie od ochrony przewidzianej w innych przepisach prawa. Kodeks
cywilny nie definiuje dóbr osobistych, wymienia je tylko przyk³adowo w art.
23. k.c.
Ka¿da osoba, której dobro osobiste zosta³o zagro¿one lub naruszone w sposób
bezprawny, mo¿e ¿¹daæ zaniechania takiego dzia³ania i usuniêcia skutków
naruszenia. Dobra osobiste s¹ œciœle zwi¹zane z cz³owiekiem, jednak¿e na
podstawie art. 43. k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych
stosuje siê odpowiednio do osób prawnych. Dobra osobiste osób prawnych to
wartoœci niematerialne, dziêki którym osoba prawna mo¿e funkcjonowaæ zgodnie
ze swoim zakresem dzia³ania - st¹d odpowiednie stosowanie przepisów. (1.)
W przypadku osób prawnych nie mo¿na mówiæ o takich dobrach osobistych jak,
np. swoboda sumienia czy zdrowie. Na pewno jednak do owych dóbr nale¿y
chroniona przez prawo tajemnica komunikowania siê. Ochrona korespondencji, o
której mowa w kodeksie cywilnym, obejmuje wszystkie formy komunikacji, w tym
komunikacjê elektroniczn¹.
Tak¿e ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych reguluje zasady ochrony
adresata korespondencji i tajemnicy Ÿróde³ informacji. Je¿eli adresat nie
wyrazi³ innej woli, korespondencjê mo¿na udostêpniaæ swobodnie dopiero 20 lat
po jego œmierci. Wczeœniejsze publikowanie wymaga zezwolenia jego
wspó³ma³¿onka, a w jego braku kolejno dzieci, rodziców lub rodzeñstwa.
Zgodnie z art. 84. prawa autorskiego twórca, a na jego ¿¹danie wydawca lub
producent maj¹ obowi¹zek zachowania w tajemnicy Ÿróde³ informacji
wykorzystanych w utworze oraz nie ujawnianie zwi¹zanych z tym dokumentów.
Podanie ich do ogólnej wiadomoœci staje siê mo¿liwe jedynie za zgod¹ osoby,
która udzieli³a informacji lub na podstawie postanowienia s¹du.
Kodeks karny kwalifikuje jako przestêpstwo przeciwko ochronie informacji
ka¿de uzyskanie informacji przez osobê nieuprawnion¹ dokonane za pomoc¹
otwarcia zamkniêtego pisma, nielegalnego pod³¹czenia siê do urz¹dzenia
s³u¿¹cego przekazywaniu informacji, a tak¿e prze³amania elektronicznego,
magnetycznego lub innego szczególnego zabezpieczenia danego urz¹dzenia.
Zabronione jest zak³adanie i pos³ugiwanie siê urz¹dzeniem pods³uchowym,
wizualnym lub innym urz¹dzeniem specjalnym, w celu uzyskania informacji, do
której nie posiada siê uprawnienia.
Obok przestêpstw polegaj¹cych na nielegalnym uzyskaniu informacji, przepisy
prawa karnego zakazuj¹ niszczenia, uszkadzania, usuwania lub zmiany zapisu
informacji przez osobê nieuprawnion¹, a tak¿e udaremnianie lub znaczne
utrudnianie zapoznania siê z informacj¹ przez uprawnionego.
Gwa³towny rozwój elektronicznych œrodków przekazu, ci¹g³e rozszerzanie ich
mo¿liwoœci, sprawia, i¿ czêsto zapomina siê o tych podstawowych regulacjach.
Zdarza siê, ¿e korespondencja elektroniczna traktowana jest jako powszechnie
dostêpna, a przecie¿ ma ona zarówno swego konkretnego nadawcê, jak i
konkretnego adresata.
Wydaje siê, ¿e za taki stan rzeczy serwisy internetowe ponosz¹ winê tylko
czêœciowo. Sami u¿ytkownicy nie przywi¹zuj¹ nale¿nej wagi do w³aœciwych
zabezpieczeñ, a tak¿e zbyt lekkomyœlnie podaj¹ swoje dane firmom
internetowym. Zapominaj¹, ¿e dane osobowe s¹ chronione i ka¿dy powinien
wiedzieæ: komu je udostêpnia, w jaki sposób bêd¹ one przechowywane, a co
wa¿niejsze - jak bêd¹ wykorzystywane.
Choæ czêsto nie dbamy o w³asne interesy w powy¿szym zakresie, to z drugiej
strony gotowi jesteœmy w sposób zdecydowany broniæ swoich uprawnieñ
dotycz¹cych tajemnicy korespondencji elektronicznej. Zdarza siê, ¿e pracownik
firmy korzystaj¹cy z przydzielonego mu do realizacji obowi¹zków s³u¿bowych
komputera, odmawia pracodawcy wgl¹du do korespondencji w nim zawartej,
twierdz¹c, ¿e objêta jest ona ochron¹ i stanowi jego prywatn¹ w³asnoœæ.
Odchodz¹c z pracy pracownik usi³uje zabraæ noœnik, na którym przechowywana
jest korespondencja, jako argument podaj¹c, ¿e on jest jej autorem. Sytuacje
takie mog¹ wynikn¹æ jedynie z nieznajomoœci regulacji prawnych i braku
zrozumienia obowi¹zków pracowniczych.
Nale¿y pamiêtaæ, ¿e, zgodnie z przyjêt¹ przez kodeks pracy zasad¹, pracownik
ma obowi¹zek rozliczania siê z pracodawc¹ ze wszystkich sk³adników mienia
powierzonego (np. narzêdzi, instrumentów). Winien równie¿ zwróciæ wszystkie
przedmioty, które zosta³y mu przekazane jedynie do dyspozycji (np. komputer).
Jeœli zaœ nie rozliczy siê z owych sk³adników, ponosi odpowiedzialnoœæ
zgodnie z art. 124 kp. lub art. 114-122 kp.
Z samego stosunku pracy w sposób jednoznaczny wynika, ¿e wszystko, co wykona³
pracownik w ramach swoich zawodowych obowi¹zków, stanowi w³asnoœæ pracodawcy.
Zatem nie tylko produkty materialne, ale tak¿e wytwory intelektualne takie
jak, np. korespondencja handlowa - prowadzona równie¿ za pomoc¹ internetu -
jeœli jej tworzenie nale¿a³o do obowi¹zków pracownika, nale¿y do pracodawcy.
Rozwi¹zuj¹c umowê o pracê pracownik ma obowi¹zek pozostawienia nienaruszonych
noœników, na których dokumentowa³ swoj¹ pracê. Uchybiaj¹c temu obowi¹zkowi
pracownik (by³y pracownik) ponosi odpowiedzialnoœæ za szkodê, jak¹ z tego
tytu³u poniós³ pracodawca.
W tym miejscu nale¿y podkreœliæ, ¿e pracodawca w ka¿dej chwili ma prawo do
wgl¹du w korespondencjê. Jest bowiem uprawniony do kontrolowania jakoœc
    • joanna51 Re: od a..do z... czyli 17.08.04, 09:07

      W tym miejscu nale¿y podkreœliæ, ¿e pracodawca w ka¿dej chwili ma prawo do
      wgl¹du w korespondencjê. Jest bowiem uprawniony do kontrolowania jakoœci i
      iloœci wykonywanej pracy. Pracownikowi nie wolno powo³ywaæ siê na tajemnicê,
      jak¹ jest objêta korespondencja. Ochrona tajemnicy korespondencji odnosi siê
      wy³¹cznie do korespondencji prywatnej, a o takiej w zakresie stosunku pracy nie
      mo¿e byæ mowy.
      Szczegó³owe zasady ochrony informacji, których ujawnienie mog³oby naraziæ
      pracodawcê na szkodê, s¹ z regu³y uregulowane w wewnêtrznych aktach firmy.
      Pracownika obowi¹zuje wiêc zakaz udostêpniania korespondencji osobom trzecim,
      nie zwi¹zanym z pracodawc¹. Przyjêcie stanowiska, ¿e korespondencja prowadzona
      w imieniu i na rzecz pracodawcy stanowi w³asnoœæ pracownika, który j¹
      opracowa³, prowadzi³oby do zaprzeczenia istoty stosunku pracy. Nale¿y pamiêtaæ,
      ¿e do podstawowych obowi¹zków pracownika nale¿y m.in. dba³oœæ o dobro zak³adu
      pracy i ochrona jego mienia. Na mienie sk³ada siê tak¿e dokumentacja
      prowadzonej dzia³alnoœci - forma, w jakiej zosta³a utrwalona, nie ma znaczenia.
      Podobnie jak pracownik nie ma prawa pozbawiæ pracodawcy np. odpisów listów
      handlowych, które sporz¹dzi³, tak równie¿ nie ma prawa zaw³aszczyæ noœników
      elektronicznych, na których zosta³y utrwalone.

      W przypadku, gdy pracownik b¹dŸ by³y pracownik pozbawi³ firmê jej istotnych
      sk³adników maj¹tkowych, takich jak, np. listy klientów, i z tego tytu³u
      powsta³a szkoda, pracodawcy przys³uguje roszczenie o je naprawienie. Roszczenia
      te mog¹ wynikaæ b¹dŸ z kodeksu pracy, ustawy o zwalczaniu nieuczciwej
      konkurencji czy te¿ ustawie o prawach autorskich i prawach pokrewnych.
      Przegl¹daj¹c korespondencjê pracodawca musi mieæ mo¿liwoœæ dokonania jej
      selekcji na tê, która by³a wykonaniem obowi¹zków pracowniczych i tê, która jest
      prywatn¹ pracownika. Jest rzecz¹ oczywist¹, ¿e osobistej (prywatnej) pracodawca
      nie mo¿e wykorzystywaæ. Pracownik natomiast, który dla celów prywatnych
      korzysta³ ze sprzêtu pracodawcy, musi liczyæ siê z faktem, ¿e treœæ jego
      korespondencji mo¿e byæ odczytana przez inne ni¿ adresat osoby, a tym samym
      godzi siê, ¿e osobiste e - maile nie zostan¹ objête tajemnic¹ korespondencji.


      (1.) St. Dmowski, St. Rudnicki "Komentarz do kodeksu cywilnego. Ksiêga
      pierwsza. Czêœæ ogólna.", Wyd. Prawnicze 1999r., str. 123




      mecenas Wojciech Or¿ewski






      • joanna51 Re: od a..do z... czyli 17.08.04, 09:08
        Czy o to chodzilo, czy ciut za dluuugie i nie na temat..? :)

        Popraw wiec.

        hej!

        Joanna
        • Gość: az Re: od a..do z... czyli IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 12:15
          Aaaaaa!!!

          W pierwszych słowach mego postu chcę Ci Joanno serdecznie podziękować za
          spełnienie mej prośby :-)
          Prosiłem o temat, może z krótkim zagajeniem. To co tu widzę chyba przerosło
          moje oczekiwania. Tyle treści! Obiecuję zapoznać się z nią w tym tygodniu ;)
          Dziękuję.
        • Gość: az Re: od a..do z... czyli IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:23
          No poczytał ja.
          Proste to jak drut.
          Ktoś miał (ma) z tym problem?

          Raz jeszcze dziękuję za Twój dobry uczynek :-)
          • joanna51 Re: od a..do z... czyli 18.08.04, 10:54
            Bardzo prosze, przyjemnosc po mojej stronie:-)

            Posiedzialam sobie chwile w necie, wypilam kawe z mlekiem, kubek juz pusty ,
            czas na inne zajecia.
            Przed chwila zerknelam na nauke nawigacji morskiej czyli stosowanie w zyciu
            codziennym jezyk morsa..:)
            Jest w wiadomosciach na pierwszej stronie (kto czyta wiadomosci tez widzi)
            czyli dwa.. trzy.. dwa.. raz.. w gore. Nie rozumiem tylko po co o tym pisza,
            szkoda czasu, ale to nie moja broszka.

            "Wyjaśnienia powinny być tak proste jak jest to możliwe, ale nie prostsze"
            oraz
            "Cóż to za smutna epoka, w której łatwiej rozbić atom, niż zniweczyć przesąd."
            Einstein

            pozdrawiam,
            Joanna
            • Gość: az Re: od a..do z... czyli IP: *.magtel.net.pl 18.08.04, 11:58
              Kawa z mlekiem, wiadomości, nauka nawigacji.
              Dlaczego piszesz tu swój pamiętnik?

              Co z właśnością osobistą?
              Czy odnośnie właśności korespondencji elektronicznej (innych wytworów) w firmie
              ktoś ma jakiś problem?
              Toczy się gdzieś dyskusja na ten temat?

              Pozdrówka
Pełna wersja