29.07.05, 13:51
Może zamiast ją zaakceptować należy nauczyć się z nią obchodzić i sprawić by
pracowała dla nas, a nie przeciwko nam.
Nic bardziej mnie nie irytuje, niż powiedzenie, że życie trzeba brać takie
jakie jest.
Życie jest brutalne, nie jest bajką, ale może nią być, jeżeli sami tego
chcemy i sami sie do tego przyłożymy.

Pozdraiam
Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: Może... 30.07.05, 21:43
      moje życie nie jest brutalne :)

      a z podświadomością jest tak, że jest bardziej potężna niż świadomość i
      świadomością kieruje za pomocą mechanizmów obronnych - czy ci się to podoba czy
      nie.Jednym z nich jest np. zaprzeczanie :)
    • dilstor Re: Może... 01.08.05, 00:53
      Czesc!
      Ala jestes oportunistką :) (musiaslbym sprawdzic w słowniku co to słowo
      znaczy...). wałkujemy wkólko ten sam temat, moze popiszemy troche o naszych
      planach , marzeniach, zainteresowaniach? W końcu znamy sie juz troche, tak
      pomyslałem że jak bedziemy siedzieć przy jednym temacie to skończy sie..kiedys.
      a tak moze nie ..:)
      Ale ja pierwszy nie zaczne... poczekam kilka dni ;)Pozdrawiam dilstor
      • kaha1 Re: Może... 02.08.05, 19:29
        to sprawdź to słowo koniecznie i mi napisz :)

        • ala792 Re: Może... 03.08.05, 12:33
          Witam,szczególnie dilstora.
          Najpierw wyjaśnie słowo oportunizm - mianowicie, to postawa moralna człowieka,
          który nie kieruje się w postępowaniu przyjętymi wartościami i normami
          moralnymi, lecz tym, co w danej sytuacji jest dla niego korzystne, ulega łatwo
          wpływom grupy.

          Teraz rozumiem, dlaczego to napisałeś. A Ty wiesz dlaczego?
          Tu masz odpowiedź... zresztą Twoją.
          (musiaslbym sprawdzic w słowniku co to słowo
          znaczy...).
          Pierwsza podstawowa zasada - nie używam słów, których nie rozumiem, po drugie
          nie znasz mnie na tyle, aby mnie oceniać.

          "Nie sądźcie innych, abyście sami nie byli sądzeni".

          Pozdrawiam i życze miłego dnia:)
          Ala (oportunistka)... hah.
          • kaha1 Re: Może... 03.08.05, 21:02
            och ala a ja myślałam, że to do mnie było :))))))
      • dana-56 Re: Może... 13.08.05, 16:08
        ......Robert....czyzbyś stawał sie oportunistą???? :)
    • dana-56 Re: Może... 13.08.05, 16:04
      Alusia...to jest tak.... jeżeli wstanę rano z nastawieniem, iż dzień bedzie
      świetny i wszytko pójdzie mi lekko i z radością...tak się staje... i trzeba
      jakieś wrednej mordy, aby mi zniesmaczyła dzień...lecz ja, która umiem
      powidzmy "manipulować", odrobinę, własną podświadomością, potrafie wyjść z
      takiego impasu...prawie, że obronną reką...i fakt, że idzie mi to coraz lepiej
      powoduje, że wierzę iż uda mi sie zmienić to, co chcę zmienić i usilnie nad tym
      pracuję.
      Bardzo się cieszę, że wyroslam juz z powiedzenia, "że życie trzeba brać takie
      jakie jest"...przez 100 lat poddawałam się i wydawało mi się, że to jest
      właściwa postawa życiowa....a guzik...a gdzie radość z życia, a gdzie potzreba
      marzeń, a gdzie tęsknota za szczęsciem?...zauważcie, że poddając się pozwalamy
      życiu toczyć nas, przez wszystkie nasze dni, po rozdrożach i bagniskach...i
      wiara w Boga wcale nie sprawia, że żyje się lepiej.
      Dzisiaj wierzę w siebie, a tym samym rozwijam się....rozkwitam...choć przecież
      jestem już w okresie kiedy kobiety zazwyczaj przekwitają....a ja twierdzę, że
      wręcz kwitnę i jest pysznie.
      Chcę aby moje życie było takie jakie mi się marzy i ja na nie zasługuję i takie
      będe je lepić między innymi poprzez moją pracę z podświadomością. I chwała, że
      ona istnieje.
      I mam w nosie inne opinie....bo przecież...każdy z nas jest kowalem wlasnego
      losu...ktoś, kiedys to wymyślił... i chyba , Alu był naszym kolegą albo
      koleżanką...czyż nie mam racji?
      CMOK i papapapa . Dana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka