pantone1114
02.03.14, 09:26
Szanowni rozmówcy.
Mam problem okoo 10 lat temu przeszedlem operacje - podczas ktorej zlikwidowano mi ropien z zatoki szczekowej. Niestety - z prostej operacji zrobil sie koszmar. Przed operacja dowiedzialem sie od podstawionej kobiety - ze przyslal ja BOG i ze chce nerki oraz ze zniszczyla mi zycie. Po operacji - okazalo sie ze mozna mna sterowac przy pomocy radionadajnika.
Prawdopodobnie z dostepu przez zatoke szczekowa - a potem zatoke klinowa - wbito mi w mozg igle do punkcji i tam pozostawiono. Zrobiono to specjalnie. Teraz przy pomocy CB radia i wzmacniacza 300 W mocy mozna mnie budzic w nocy.
Tak dokladnie tak jak opisuje.
Dziala to na zasadzie anteny - jak ktos wlaczy z bliskiej odleglosci nadajnik radiowy - wtedy na wbitej w mozg igle indukuje sie prad - ktory potrafi wybudzic - poniewaz czlowiek dostaje maly impuls elektryczny.
Jest to koszmar i nazwal bym to eksperymentem - ala doktor mengele.
Prosze o jakies rady ? co mam robic ? dzisiaj dla zabawy obudzono mnie o 4 rano - jest to jakis koszmar. Po wlaczeniu nadajnika w bliskiej odleglosci robie sie caly mokry od potu.
Igla jest cienka i bardzo trudno bedzie ja znalesc na CT - bo lub bedzie kropka lub schowa sie pomiedzy plasterki.
Byc moze - w pewnych miejscach sa specjalnie instalowane nadajniki radiowe - zebym nie mial tam wsepu.
Prosze o pomoc. MARCIN