Dodaj do ulubionych

This is the end

27.08.04, 12:13

Pozostało kilkanaście ziaren

Kiedy czytasz te słowa z delikatnym chrobotem płyną w dół

Zamknięte w oszklonej przestrzeni precyzyjną ręką rzemieślnika

Wyrwie je z izolacji katastrofa rozerwana pajęczyna szkła


Teraz jasny błysk rozcina Twój umysł zadajesz sobie pytanie

Czy Iwana W. dotknął obłęd zwyczajnie zapukał do drzwi

Jego mieszkania powiedział że zamieszkają odtąd razem

I że wszystko będzie jak było tylko zamiast uśmiechu śmiech


Tak to się zdarza


Ale nie ma czasu na analizę to nie lekcja matematyki

(nostalgia za czasem dawno minionym zapach dzieciństwa)

Bo oto ostatnie ziarno z bezgłośnym łoskotem miękko

Wtapia się w żółtą strukturę materii fałdy miniaturowej piramidy


Przestaje być


Kończy się


Jeszcze krótkie spojrzenie na dwie owalne plamy światła

Rozlane na kopułach szkła Twoje rozmyte nierówne odbicie

(martwa natura mistrzowie holenderscy złoty wiek malarstwa)

Nim obrócimy klepsydrę by wznowić ruch ziaren piasku w dół


Tak to koniec


I teraz uwaga wyzbądź się niepokoju razem wejdziemy

W towarzystwo liter słów zdań akapitów z maila numer dwa

Dalej więc odwagi klikaj

Obserwuj wątek
    • iwan_w Ty, który tu wchodzisz, porzuć wszelką nadzieję 27.08.04, 12:14

      Niebawem nas ogarnie wstrętny mrok i plucha.
      Żegnaj, żywa jasności zbyt krótkiego lata!
      Już jak przeczucie końca do mojego ucha
      Łoskot zrzucanych polan z podwórza dolata.
      Duszę spowija zima: gniew dyszący wściekle,
      Dreszcze, trwoga, nienawiść i trud wymuszony,
      I niczym słońce w swoim biegunowym piekle,
      Serce się w blok zamienia zimy i czerwony.
      Drżąc nasłuchuję stuku każdego polana:
      Szafot wznoszony nie brzmi echem tak niemiłym.
      Mózg mój jest niczym wieża, która od tarana
      Niezliczonych uderzeń opada bez siły.
      Ten monotonny łoskot coś mi przypomina...
      Tak - to jest gwoździ w trumnę pośpieszne wbijanie.
      Dla kogo? Wczoraj - lato, lecz niedługo - zima...
      Ten tajemniczy hałas dźwięczy jak rozstanie.
    • Gość: bazylia i tu, ja, neutralna... IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.08.04, 12:25
      ...nie moge sie powstrzymac, by zadac Ci niezwykle intymne acz "komandosowskie"
      (brzmi jak gombrowiczowskie, conie) pytanie:
      "czy masz cipke, czy kutaska" czy moze malutkim kabotynkiem jestes?

      czy moze to tylko Twoje rozbuchane ego?


      No chyba ze to proba "poezji", co na kolana ma powalic...

      albo moze powiedz tak po prostu: o co ci chodzi?





      >
      > Pozostało kilkanaście ziaren
      >
      > Kiedy czytasz te słowa z delikatnym chrobotem płyną w dół
      >
      > Zamknięte w oszklonej przestrzeni precyzyjną ręką rzemieślnika
      >
      > Wyrwie je z izolacji katastrofa rozerwana pajęczyna szkła
      >
      >
      > Teraz jasny błysk rozcina Twój umysł zadajesz sobie pytanie
      >
      > Czy Iwana W. dotknął obłęd zwyczajnie zapukał do drzwi
      >
      > Jego mieszkania powiedział że zamieszkają odtąd razem
      >
      > I że wszystko będzie jak było tylko zamiast uśmiechu śmiech
      >
      >
      > Tak to się zdarza
      >
      >
      > Ale nie ma czasu na analizę to nie lekcja matematyki
      >
      > (nostalgia za czasem dawno minionym zapach dzieciństwa)
      >
      > Bo oto ostatnie ziarno z bezgłośnym łoskotem miękko
      >
      > Wtapia się w żółtą strukturę materii fałdy miniaturowej piramidy
      >
      >
      > Przestaje być
      >
      >
      > Kończy się
      >
      >
      > Jeszcze krótkie spojrzenie na dwie owalne plamy światła
      >
      > Rozlane na kopułach szkła Twoje rozmyte nierówne odbicie
      >
      > (martwa natura mistrzowie holenderscy złoty wiek malarstwa)
      >
      > Nim obrócimy klepsydrę by wznowić ruch ziaren piasku w dół
      >
      >
      > Tak to koniec
      >
      >
      > I teraz uwaga wyzbądź się niepokoju razem wejdziemy
      >
      > W towarzystwo liter słów zdań akapitów z maila numer dwa
      >
      > Dalej więc odwagi klikaj
    • Gość: bazylia no dobra:"rozbuhane" mialo byc.. nt IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.08.04, 12:26
    • brunonx Re: This is the end 27.08.04, 12:33
      ..takie wysublimowane i wyrafinowane zarazem..
      a myślałem bez czytania treści że będzie nawiązanie do tego numeru The Doors,
      który zawsze mnie rozwala..
    • iwan_w jednak "rozbuchane", Bazylio;) 27.08.04, 13:03

      Gwiżdże ktoś - nie mówię nic, nie było nic!
      Ja mikrofon mam i ja mam teraz głos!
      Tam, za kulisami wy! Możecie iść!
      Przejmuję program i prowadzę dalej go!


      Bazylio - uwielbiam takie pytania, we wszystkim masz rację:)
      • Gość: bazylia Re: jednak "rozbuchane", Bazylio;) IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.08.04, 13:22
        > Bazylio - uwielbiam takie pytania, we wszystkim masz rację:)

        a w czym niby???
        bo zadnych wiekopomnych stwierdzen nie "spuscilam" na "wszechmoscna
        wirtualnosc".

        rym i rytm przez ciebie cytowany jast jakis "kaczmarski" taki.
        Przykro mi Iwanie, czlowiek zmarl niedawno, zostawmy go w spokoju...
        bo chyba on nawet wie, ze choc prawdziwym byl to ...byl jednak uwarunkowany
        politycznie...

        przykro mi to mowic, bom sie jeszcze nie tak dawno (pare lat mam na mysli) jego
        tekstow na pamiec uczyla, zaklucajac spokoj sasiadom

        PS. ortografia: !!!

        od kiedy zagladam na forum mam wielki dylemat: lac, ociec, czy nie, za wszelkie
        bledy ortograficzne??
        Bedac wzrokowcem, bez dostepu do "prawidlowej" pisowni szybko popadam w
        zwatpienie...
        i stulecia mojej edukacji ortograficznej w pyl sie zamieniaja po
        paru "porzadnych" "smarzonych" na "chumorzastych" zagraniach forumowych
        dislexykow przy piatkowej cherbatce...
        nie mowiac juz o "ignorancji" komandosa przez pozostaluch uczestnikow forum....
        • iwan_w Re: jednak "rozbuchane", Bazylio;) 27.08.04, 14:08

          W poprzednim poście cytowałem Kaczmarskiego właśnie (Ze sceny, zobacz w
          odrębnym wątku), stąd taki rytm i rym...

          Był uwarunkowany politycznie, ale czy bardzo? Ja wolę postrzegać inaczej to co
          śpiewał, zwłaszcza po 1989 r., a znam jego wszystkie płyty - prócz Litanii.
          Tej, cholera, jeszcze nie zdobyłem. Niedawno (tak, dopiero teraz, pośmiertnie)
          ukazała się Polsce (dotąd krążyła gdzieś poza, przynajmniej oficjalnie), ale w
          okolicznościowej edycji, w boxie obejmującym dwadzieścia kilka płyt. Większość
          mam, więc boxu dla tej jednej nie kupię...

          Chyba niczyje spośród obcych mi ludzi odejście nie było dla mnie tak przykre,
          jak Kaczmarskiego włąśnie. Nie Herberta, nie Miłosza, tylko jego. Około
          dziesięciu lat słuchania, chociaż tylko dwa koncerty... Dobre i to. Kiedy
          słucham go teraz, mam wrażenie, jakby jego głos brzmiał inaczej.



          Co do ortografii - nie robisz znowu tak dużo byków...;)



          • zwierciadelko Re: jednak "rozbuchane", Bazylio;) 27.08.04, 14:16
            Nie chce mi sie myslec, a chce jakos zablysnac wiec wklejam wam co znajde w
            necie, nawet tego nie rozumiem, ale co tam!
            Mam nadzieje,ze czujecie teraz jaki jestem mądry i jakie mam wspaniałe
            zainteresowania i jak znam się na Kaczmarskim( czy jak mu tam było)...

            Za_iwan_ia
            • iwan_w Re: jednak "rozbuchane", Bazylio;) 27.08.04, 15:16

              Więc i Ty jesteś pod wrażeniem mojej mądrości? Nie pierwszyzna to dla mnie,
              hehe:)

        • zwierciadelko Re: jednak "rozbuchane", Bazylio;) 27.08.04, 14:21
          ...po
          > paru "porzadnych" "smarzonych" na "chumorzastych" zagraniach forumowych
          > dislexykow przy piatkowej cherbatce...
          > nie mowiac juz o "ignorancji" komandosa przez pozostaluch uczestnikow
          forum....


          Ojej porządnych to naprawdę przez "rz" się pisze, pomyliło mi się z pożądaniem
          ops...!

          Brazylia
          • Gość: bazylia Re: jednak "rozbuchane", Bazylio;) IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.08.04, 22:48


            ty mnie tu nie wmanipulowywuj w przebieranki

            nawet podpisac sie za mnie porzadnie nie potrafisz

            A to "porzadnie" tez zauwazylam - widac dobra nawyki ze szkolki jeszcze gdzies
            tam sie telepia.

            A jak jeszcze raz sprobujesz zamacic to pasy z drzec kaze!
            Albo jakiegos nowego forumowego "dresa" nasle.
    • iwan_w koniec i bomba 27.08.04, 16:44

      a kto mnie czytał, ten... trąba;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka