iwan_w
27.08.04, 12:13
Pozostało kilkanaście ziaren
Kiedy czytasz te słowa z delikatnym chrobotem płyną w dół
Zamknięte w oszklonej przestrzeni precyzyjną ręką rzemieślnika
Wyrwie je z izolacji katastrofa rozerwana pajęczyna szkła
Teraz jasny błysk rozcina Twój umysł zadajesz sobie pytanie
Czy Iwana W. dotknął obłęd zwyczajnie zapukał do drzwi
Jego mieszkania powiedział że zamieszkają odtąd razem
I że wszystko będzie jak było tylko zamiast uśmiechu śmiech
Tak to się zdarza
Ale nie ma czasu na analizę to nie lekcja matematyki
(nostalgia za czasem dawno minionym zapach dzieciństwa)
Bo oto ostatnie ziarno z bezgłośnym łoskotem miękko
Wtapia się w żółtą strukturę materii fałdy miniaturowej piramidy
Przestaje być
Kończy się
Jeszcze krótkie spojrzenie na dwie owalne plamy światła
Rozlane na kopułach szkła Twoje rozmyte nierówne odbicie
(martwa natura mistrzowie holenderscy złoty wiek malarstwa)
Nim obrócimy klepsydrę by wznowić ruch ziaren piasku w dół
Tak to koniec
I teraz uwaga wyzbądź się niepokoju razem wejdziemy
W towarzystwo liter słów zdań akapitów z maila numer dwa
Dalej więc odwagi klikaj