Dodaj do ulubionych

opuścić czy nie opuscić

11.10.04, 09:47
Jezus powiedział, żeby opuscić matkę, ojca, zonę dzieci i isc za nim.
Prosze mi to wytłumaczyć. Caorle zdaje sie jest specjalistką, ale moze byc
kto kolwiek, kto czuje się na siłach. O co chodziło bogu miłości. Ja mam dwie
teorie, ale może jest cos czego nie biore pod uwagę, Zatem poczytam chętnie
wasze interpretacje.
Obserwuj wątek
    • minggu Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 09:59
      to nie teoria, co napisze

      Nie chodzilo o doslowne opuszczanie rodziny, raczej o uniezalzenienie sie od
      wiezow rodzinnych, jesli sa one w kolizji z potrzebami duchowymi.

      moze nwet, by porzucic/zweryfikowac dziedzictwo duchowe przekazane mnam przez
      przodkow, z calym balastem religii i podjac wlasne poszukiwanie,
      przyjmujac "przewodnictwo" Jezusa (jego nauki o Bogu jako milosci )
      • paco_lopez Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 10:19
        minggu napisała:

        >
        >
        > Nie chodzilo o doslowne opuszczanie rodziny, raczej o uniezalzenienie sie od
        > wiezow rodzinnych, jesli sa one w kolizji z potrzebami duchowymi.
        >
        >
        • paco_lopez Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 10:23


          > minggu napisała:
          >
          > >
          > >
          > > Nie chodzilo o doslowne opuszczanie rodziny, raczej o uniezalzenienie sie
          > od
          > > wiezow rodzinnych, jesli sa one w kolizji z potrzebami duchowymi.
          > >
          > > Przepraszam - za wcześnie wysłałem.

          Mozwe i racja, a wiec wniosek z tego, ze w biblii to takie farmazony sa
          powypisywane, że do głowy człowiekowi nie przyjdzie, by brac to dosłownie.
          • procesor Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 10:32
            Jęzkiem Biblii jest czesto przypowieść. A przypowieści nie mozna rac dosłownie
            tylko trzeba poddać interpretacji.

            Ale przypowieść to nie jedyna forma. Różne księgi mają róne formy literackie.
            Poczytaj sobie "Rozmowy o Biblii".
          • m.malone Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 10:42
            paco_lopez napisał:


            > Mozwe i racja, a wiec wniosek z tego, ze w biblii to takie farmazony sa
            > powypisywane, że do głowy człowiekowi nie przyjdzie, by brac to dosłownie.

            Paco, ja może nie na temat (tj. "opuścić czy nie"), ale tekstów biblijnych nie
            powinno się brać dosłownie. Pomijając sprawę niedoskonałych tłumaczeń (nie znam
            nikogo, kto by władał głównym językiem biblii - aramejskim), należy pamiętać, że
            to jest rodzaj kolosalnej kompilacji, przy czym wiele tekstów było
            przepisywanych, modyfikowanych itd. Biblię stworzyło bardzo wielu ludzi. A
            tłumaczenia... tu sławny jest ten wielbłąd i ucho igielne.
            Zresztą w koranie też jest wiele arcyciekawych rzeczy (wielu proroków znanych z
            biblii, jest w nim też Chrystus). I też jest obarczony zniekształceniami.
            Nade wszystko to zbiory przypowieści.

            Pozdrawiam
            MM
            • m.malone Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 10:50
              kiedy wysyłałem swój post nie widziałem Twojego:)))
              • procesor Re: Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 10:55
                m.malone napisał:
                > kiedy wysyłałem swój post nie widziałem Twojego:)))

                Nie żartuj! :)

                Co dwa głosy to nie jeden.

                Ale z tym aramejskim to raczej Stary Testament. Nowy to już greka.
                Co nie znaczy że jezus posługiwał sie greką.. :) Ale Ewangeliści - tak.
                • procesor Re: Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 10:56
                  !! Oczywiście Jezus nie jezus.
                  Czas wyczyścić klawiaturę bo coraz częściej klawisze nie wchodzą jak nalezy..
                  • m.malone Re: Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 11:04
                    procesor napisała:

                    > !! Oczywiście Jezus nie jezus.
                    > Czas wyczyścić klawiaturę bo coraz częściej klawisze nie wchodzą jak nalezy..

                    Palisz? Bo mi tak się robi, kiedy popiołek z papierosa wpada między klawisze:)
                  • m.malone Re: Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 11:06
                    Oglądałaś "Pasję"? Mówią tam po łacinie, aramejsku i hebrajsku (po angielsku
                    oczywiście też)
                    • procesor Re: Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 11:31
                      Nie palę, nie paliłam i palic nie będe! Hough! :)
                      Ale kurzy sie strasznie u mnie a ja nie jestem przesadnei porządnicka..

                      A na "Pasje" to ja jak sójka.. Ale wiem że róznych języków kazał aktorom Gibson
                      sie uczyć - a raczej tekstów w różnych językach.

                      Co innego jednak język "mówiony" codzienny tamtych czasów, a co innego zapis
                      Ewangelii. Natomiast masz racje że z tłumaczeniami różnie bywa.. "Przekłady sa
                      jak kobiety - albo piekne, albo wierne." :))
                      • m.malone Re: Przepraszam, Procesor:) 11.10.04, 12:01
                        Procesor:
                        [...]

                        > Natomiast masz racje że z tłumaczeniami różnie bywa.. "Przekłady sa
                        >jak kobiety - albo piekne, albo wierne." :))

                        No to prawda, ale też nie całkiem do końca. Cos o tym wiem, bo zajmowałem ssie
                        nie tylko teorią tłumaczenia. A propos - w Wikipedii znalazłem 10 słów, które
                        angielscy tłumacze uważaja za najtrudniejsze do przetłumaczenia. I na III
                        miejscu jest polskie słowo: "radioukacz"(!). No, nie znałem go:))))
            • m.malone Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 10:51

          • ziemiomorze Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 11:10
            paco_lopez napisał:
            > Mozwe i racja, a wiec wniosek z tego, ze w biblii to takie farmazony sa
            > powypisywane, że do głowy człowiekowi nie przyjdzie, by brac to dosłownie.

            Alez przyjdzie.
            Niedawno zwolniono minister edukacji w Serbii, poniewaz uznala, ze nauka
            biologii, szczegolnie jej czesc oparta na odkryciach Darwina, nie zgadza sie z
            Biblia. Do czasu napisania nowych, poprawionych podrecznikow kazala omijac
            rozdzialy, traktujace o tym, co ja bulwersowalo.
            I dopiero wtedy ja wywalono,
            • m.malone Haha! Obśmiałem się!:))) 11.10.04, 11:13
              A "nauki" Miczurina i Łysenki uznawała:DDDD?
              Jakoś mi ta info wypadła:))))
    • m.malone BETTY! Matko moja chrzestna:)) 11.10.04, 10:56
      Coś sie na tym F odo czasu do czasu bździ...
      MM
    • indiana_dzons Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 21:55
      O co chodziło bogu miłości. Ja mam dwie
      > teorie, ale może jest cos czego nie biore pod uwagę, Zatem poczytam chętnie
      > wasze interpretacje.


      no to dawaj te teorie, lopez, bo nie ma chyba zbyt wielu chetnych na
      interpretacje - a ja chetnie zapoznam sie z Twoimi :)
      • paco_lopez Re: opuścić czy nie opuscić 12.10.04, 14:08
        Pierwszą zapisałem tam wyzej, a druga jest taka, że co tam kto w tym świetym
        pismie nie powiedział to ściemniał, znaczy podpuszczał.
    • caorle Re: opuścić czy nie opuscić 11.10.04, 22:20
      To tylko Świadkowie Jehowy i może ktos jeszcze, nie interesuje mnie to
      specjalnie -odczytują dosłownie słowa Pisma Świętego w oderwaniu od kontekstu.
      U Hebrajczyków żyjących w czasach Jezusa Chrystusa bardzo popularny był
      przesadny styl mówienia.
      Użycie przesady dla wywołania kontrastu. To był szczyt elokwencji.
      No i teraz "opuść matkę swoją i ojca swego"...czy jak to tam leciało ...nie
      muszę chyba tłumaczyć o co chodzi? Jak Bóg będzie na pierwszym miejscu to i
      wszystko inne automatycznie znajdzie się na swoim.
      "Opuścić matkę" w sensie "przylgnąć do Boga"...
      Co wcale nie znaczy że opuścić fizycznie...
      :-)
      Chyba, że się ma już 50tkę na karku
      :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka