Dodaj do ulubionych

JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE?

IP: *.rybnet.pl 27.10.04, 14:29
Była żona mojego mężczyzny znalazła sobie kochanka. Kiedy się wydało (nakrył
ich we własnym łóżku), złożyła pozew o rozwód. Wtedy on poznał mnie. Rozwód
został orzeczony z jej winy, po przeszło 5 miesiącach. W tym czasie mój
mężczyzna mieszkał najpierw u brata, a od jakiegoś czasu u mnie. Ona ciągle
mieszka w jego mieszkaniu (to mieszkanie w większości jest jego majątkiem
odrębnym, część wspólna wynosi 6 tysięcy). Dziecko było mniej więcej po pół u
nas i u niej. Nie płaci nic, nawet kablówki, bo to nie jej problem. Ciągle
powtarza, że ma w d.... jego pieniądze i że ma się gdzie wyprowadzić (często
przebywa i nocuje u kochanka), ale tego nie robi. Nie chce spojrzeć na
dokumenty majątkowe, nie chce iść do adwokata, nie chce rozmawiać. Chce pół
mieszkania i pół samochodu (jego wartość jest równa jego zadłużeniu). Oprócz
tego mają jeszcze debet na wspólnym koncie wzięty przeszło 2 lata temu na
kwotę 10 tysięcy. Wiemy, że można do sądu o podział majątku, ale... wyrok
rozwodowy nie jest jeszcze prawomocny, znowu koszty, czekanie i... powoli nie
jesteśmy w stanie opłacać dwóch mieszkań, mamy przez to długi, no i chcemy
wreszcie mieć z nią spokój. Może macie jakiś pomysł, jak jej utrudnić życie,
zeby się wyniosła z mieszkania, żeby ją zmobilizować do współpracy? Dodam
jeszcze tylko, ze ta historia nie jest wersją mojego mężczyzny, ale faktem -
znam jego byłą, wiele słyszałam i widziałam.
Obserwuj wątek
    • blondissima Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 14:35
      a na kogo jets zapisana wlasnosc mieszkania. w akcie notarialnym to jest .
      • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 27.10.04, 14:40
        On miał kawalerkę przed ślubem. W trakcie małżeństwa zamienili ją na większe -
        dopłata 6 tysięcy. On jest właścicielem, ale te 6 tysięcy to majątek wspólny.
        • Gość: son of a rock Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 14:47
          to niech da jej te 6 tys, bambetle za drzwi i won. W czym problem.
          • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 27.10.04, 14:50
            Próbował, w sądzie i nie tylko. Ale ona sie nie zgadza.
            • Gość: son of a rock Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 14:52
              A co ona ma do gadania?? Jak mieszka w nie swoim mieszkaniu?? Ja bym sie nie
              pytał jej czy sie zgadza czy nie, tylko ją wyeksmitował
              • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 27.10.04, 14:55
                Tylko jak to zrobić? Spakować rzeczy, wystawić na klatkę i zmienić zamki? A ona
                się nie wymelduje, zadzwoni po policję i powiedzą, żeby ją wpuścić, bo skoro
                jest tam zameldowana, to ma prawo przebywać. A na eksmisję sądową trzeba
                czekać... My na długach, a jej się dobrze powodzi.
                • carduus Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:07
                  Moim zdaniem iść po poradę prawną. I już. Prawnik powinien wiedziec, co w
                  takiej sytuacji zrobić. Ja nie wiem ile to kosztuje, ale pewnie i tak sie
                  opłaca. Sama jestem ciekawa, jak to jest: faktycznie kobieta ma 3 tys. w
                  wartości mieszkania i nie mozna jej wymeldować?
                  carduus
                  zdumiona
                  • blondissima Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:10
                    carduus napisała:


                    nie, bo ona moze byc wspolwlascicielem. jesli jest dziecko to sprawa moze byc
                    utrudniona.
                    • carduus Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:22
                      No włos się na glowie jeży. Co my mamy za prawo???

                      carduus
                      zdumiona
                      jeszcze bardziej
                • wykrywacz.klamcow Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:12
                  Trzeba czekac, ale zdaje sie mozna zmusic ja do pokrywania kosztow utrzymania w okresie w ktorym
                  zajmuje mieszkanie.
                  Jesli on jest glownym wlascicielem, to zdaje sie moze po prostu ja wymeldowac (nie jestem pewny)

                  Tak czy siak polecam prawnika, im szybciej tym lepiej - potem koszty rosna a i trudniej podjac pewne
                  kroki.
        • blondissima Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:08
          najwazniejsze jest to co jest w akcie notarialnym.
          tam sa podane procenty. ona moze byc wspolwlascicielem. pozostaje pytanie ilu
          procent.
          • m.malone Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:12
            blondissima napisała:

            > najwazniejsze jest to co jest w akcie notarialnym.
            > tam sa podane procenty. ona moze byc wspolwlascicielem. pozostaje pytanie ilu
            > procent.

            Ale i tak, nawet jeśli to będzie 1 % może się zaprzeć i nie zgodzić. Potrzebna
            dobra papuga, wyrok sądu, z rygorem wykonalności. Wtedy może komornik
    • ta Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 27.10.04, 15:46
      1)Uprawomocnienie wyroku rozwodowego to 3 tyg, więc były coś kręci.
      2)Nie pchaj paluszków między nie swoje póki co drzwi, na pewno nie znasz całej
      prawdy o ich zależnościach finansowych
      3) namiawiam gorąco do załatwiania spraw zgodnie z istniejącym porządkiem
      prawnym, a więc po założeniu sprawy o podział majatku cierpliwe czekanie na
      wyrok sądu, potem egzekwowanie orzeczenia za pomoca komornika, jeśli zajdzie
      taka potrzeba.
      4) dokuczanie byłej żonie w celu , by opuściła mieszkanie, to działania
      bezprawne, zagrożone paragrafami KK i moralnie niedopuszczalne, choć tobie tak
      pali się do przejęcia schedy.
      5) Znam parę, gdzie to jeszcze wówczas mąż dokuczał żonie, by opuściła ich
      wspólny dom razem z kilkuletnią córeczką, a to: wymontował jesienią ogrzewanie,
      zerwał podłogi, a gdy uznał, że w domu mimo tego jest zbyt ciepło ( jesień była
      ciepła), polewał goły beton wodą. Obrzydlistwo, jak widać ludzie wymyślą
      wszystko.
      6) nie podoba mi się to co zamierzasz.Bardzo.

      Ta_

      • Gość: JA Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 15:54
        No niestety wyglada na to ,że jest to mieszkanie wspólne i ona ma prawo
        mieszkać tam wraz z dzieckiem tak długo jak będzie chciała. Były mąż musi
        płacić na dziecko i inne płatności regulować jeżeli sytuacja po rozwodzie
        zmieniłaa status byłej żony na gorszy niż przed rozwodem , a ona udowodni ,że
        nie jest w stanie zarobić na te brakujące " rzeczy".
        • Gość: horn Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: 62.121.129.* 27.10.04, 15:56
          > Były mąż musi
          > płacić na dziecko i inne płatności regulować jeżeli sytuacja po rozwodzie
          > zmieniłaa status byłej żony na gorszy niż przed rozwodem ,


          ale rozwod jest orzeczony z JEJ winy, wiec raczej maz nie musi placic alimentow
          na zone
      • Gość: horn mądrze prawisz ntex IP: 62.121.129.* 27.10.04, 15:55
        • Gość: Izyda Wyjaśnienia. IP: *.rybnet.pl 27.10.04, 18:14
          1. Wiem, że uprawomocnienie wyroku to trzy tygodnie i wiem, kiedy była ostatnia
          rozprawa.
          2. Ona nie widnieje jako właściciel w akcie notarialnym.
          3. Nie pali mi się do przejęcia schedy - mam swoje mieszkanie i samochód, ale
          mamy z moim mężczyzną wspólną kasę (on zarabia więcej) i w tej sytuacji musimy
          opłacać dwa mieszkania, a była, mimo, że pracuje, nie dokłada się w ogóle tylko
          coraz to nowsze ciuszki kupuje i raz w tygodniu do fryzjera chodzi.
          4. Mój mężczyzna nie kręci, pokazał mi wszystkie dokumenty,na jego prośbę byłam
          z nim u prawnika w czasie rozwodu.
          5. Wiem, ze najlepiej sądownie, ale, powtarzam, to potrwa, a my już mamy długi,
          a tu niebawem alimety na dziecko dojdą.
          • Gość: Izyda Wyjaśnienia.cd. IP: *.rybnet.pl 27.10.04, 18:19
            Aha.
            On nie może jej wymeldować pomimo tego, że jest właścicielem.
            Nie może jej zmusić do płacenia chociaż za prąd i gaz, bo on jest właścicielem,
            on podpisywał umowy i jemu będzie narastał dług, a jej nikt nic nie moze zrobić.
            Mnie tez się nie podoba to, co zamierzamy, ale... Uważacie, że była jest w
            porządku? Zdradzać faceta, odejść i jeszcze go zmuszać, zeby utrzymywał ją i
            jej kochanka, bo w tym mieszkaniu to oni sobie często razem urzędują.
            • Gość: blondie Re: Wyjaśnienia.cd. IP: *.dwi.uw.edu.pl 28.10.04, 13:54
              dlaczego on jej nie moze wymeldowac??
              moze ja zmusic do placenia za prad. w przeciwnym razie stoen wylaczy prad i
              sparwa jest prosta. co za problem?
              • Gość: Izyda Re: IP: *.rybnet.pl 28.10.04, 14:56
                On jej nie może wymeldować, ona musi sama.
    • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 28.10.04, 17:12
      On niedawno wrócił z odczytania wyroku. Mimo tego, że jego była zgodziła się,
      że to jej wina, sędzina uznała, że wina jest obopólna. 500 zł alimentów. On -
      1000 zł kosztów sądowych, ona - zwolniona. Widzenia z dzieckiem poza jego
      miejscem zamieszkania (chociaż tyle). Była nie chce się wyprowadzić, ale życzy
      sobie, zeby jej kupiłkawalerkę (ze swojego majątku odrębnego) i spłacił wspólne
      długi. Czeka nas długi proces o podział majątku, a w międzyczasie opłacanie
      mieszkania, w którym ona mieszka. To trwa kilka mięsięcy i już po prostu nie
      mamy kasy. Długi jak jasna cholera, a ona sobie żyje zadowolona i ciuszki
      kupuje. On załamany, że ma mi do zaoferowania tylko problemy, boi się, że tego
      nie wytrzymam. Ja przerazona, bo dosłownie już nie ma za co żyć. I co dalej?!
      • Gość: kolia Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 17:27
        po co się za takiego wydawałaś?
        Czy miłość jest aż tak ślepa?
        • Gość: małgo Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:23
          Jak zylaś bez niego,jak utrzymywałas swoje mieszkanie?
          On tez przecież jakoś zyl i swoje utrzymywal.Na dziecko
          pewnie więcej wydawał niż 500zl.Dlaczego teraz wam nie
          wystarcza?Dlaczego jesli ona nie placi rachunków to
          prądu i gazu jej nie wylączyli do tej pory?
          • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 28.10.04, 18:46
            Ja sama utrzymywałam i utrzymuję swoje mieszkanie.
            On płaci za to, w którym mieszka ona. A płaci dlatego, że wszystko jest na
            niego i to jemu będzie rósł dług, jeśli przestanie - w sumie przeszło 700 zł
            miesięcznie.Płaci dziecku angielski, przedszkole, lekarstwa, actimele... Ma nie
            płacić? Robić krzywdę dziecku? Do tego trzy razy w tygodniu jeździ po dziecko -
            za każdym razem 30 kilometrów, a paliwo też kosztuje. Spłaca ich wspólny
            samochód - 600 zł miesięcznie. Odsetki od wspólnego debetu - 100 zł miesięcznie.
            Do tego telefon, paliwo do pracy... Zbiera się.
            • Gość: małgo Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:16
              No głupio mi zagłądac wam do kieszeni.
              Jednak chodzi mi o to,ze dawniej tez pokrywal te
              wszystkie wydatki.Ty utrzymywalas sie sama i wystarczylo.
              Benzyna Was tak przewrocila?
              Za prąd moze nie placić, dlug nie urosnie duzy bo
              dosyc szybko wylączają,inne media podobnie,telefon
              jest na niego więc tez moze zalatwić wylaczenie?
              Ja nie mowie,zeby to robil tylko nie rozumiem.

              Pisze to z pewną niesmialoscią,bo wylączenie prądu
              w dziecko tez uderzy.Jednak jesli tak wygląda,ze kobieta
              ma ,a nie placi to trzeba sie bronić.Myslę,ze zacznie
              placić przynajmniej za swiadczenia.Jesli zas nie ma
              środków to dowalanie takie lub w stylu,ktory opisala
              Ta, w gruncie rzeczy własnemu dziecku ,uwazalabym za dno.
              Ale wierzę w ludzi,więc Was nie posądzam.
              uznałabym za dno.
      • ta Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 29.10.04, 00:10
        Gość portalu: Izyda napisał(a):

        > On niedawno wrócił z odczytania wyroku. Mimo tego, że jego była zgodziła się,
        > że to jej wina, sędzina uznała, że wina jest obopólna.

        Sędzina nie wzięła tego wyroku z sufitu. Jego "grzeszki" musiały rownoważyć
        jej, skoro została uznana wina obu stron. Ten "twój" meżczyzna taki kryształowy
        nie jest, jak ci się przedstawia. Sytuacja majątkowa byłej zony nie jest zaś
        taka różowa, jak ty przedstawiasz, skoro sąd zwalnia ją zupełnie z kosztów
        sądowych, a sytuacja jej byłego meża nie taka tragiczna, jeśli sad jego obarcza
        cała sumą. W końcu Sąd takie decyzje wydaje na podstawie dokumentów o dochodach.

        >Była nie chce się wyprowadzić, ale życzy
        > sobie, zeby jej kupił kawalerkę (ze swojego majątku odrębnego) i spłacił
        > wspólne długi.

        Dokąd proponujesz wyprowadzenie się byłej żonie z ich dzieckiem?
        Widać nie bardzo ma dokąd i być może za co. Jeśli ma się wyprowadzic ze
        wspólnego mieszkania, dlaczego cię dziwi, że w zamian prosi o kawalerkę? (
        mniej więcej, sądzę, to będzie wartość 1/2 mieszkania)

        >Czeka nas długi proces o podział majątku [...]

        Nie WAS tylko ICH. To jest ICH majątek, tobie nic do tego. Oj pazerna
        jesteś...Co to będzie, jak staniesz się ( staniesz?) żoną tego pana.

        >...a w międzyczasie opłacanie
        > mieszkania, w którym ona mieszka. To trwa kilka mięsięcy i już po prostu nie
        > mamy kasy.

        To są jego płatności, zobowiązania i kłopoty. We wspólnym ich mieszkaniu
        mieszka była żona z ich dzieckiem. Jego problem, jak to załatwi. Ty masz swoje
        mieszkanie i dobrze sobie radziłaś dotąd, jak pisałaś. Pozwól mu załatwić jego
        sprawy do końca samemu. Jak mężczyźnie przystało.

        >...a ona sobie żyje zadowolona i ciuszki kupuje.

        Może ciuszki kupuje w lumpexach, a ma tak dobry gust, ze trafia w dziesiątke za
        złotych parę. Cieszyłabyś się, gdyby złamchmaniała leżała w depresji?

        >On załamany, że ma mi do zaoferowania tylko problemy, boi się, że tego
        > nie wytrzymam. Ja przerazona, bo dosłownie już nie ma za co żyć. I co dalej?!

        Wracaj do swojego życia, jemu pozwól załatwić swoje sprawy.Jeśli chce być z
        tobą, drogę znajdzie.
        Podejrzewam jednak, że przyklejona do niego drżysz, że oni się zejdą ( a na to
        wygląda ;) ) i mieszasz, mieszasz...
        I niech mnie dunder świśnie, jeśli intuicja mnie zawodzi :D
        Ta_
    • zalozylam_nowe czy Ty jestes związana z mężczyzną? 28.10.04, 21:17
      czy też z gó..arzem?

      Jeśli z gó..arzem, to siedź i płacz, bo tylko tyle możesz. Jeśli z mężczyzną,
      to sprawa należy wyłącznie do niego.
      • zalozylam_nowe ale jaja :)))) 28.10.04, 21:20
        zalozylam_nowe napisała:

        > czy też z gó..arzem?
        >
        no to z GOOVNIARZEM ;)
        • aretha04 Re: zobacz,ale jaj ci nie wycięli :))))n/t 28.10.04, 21:24
          • zalozylam_nowe tylko z braku rzeczonych ;))))) nt 28.10.04, 21:30
            • m.malone Girl! 13.11.04, 12:34

              Tylko nie wmawiaj Arecie, że jesteś baba bez jaj:))

              Za dużo Cię tu czytuję, by myśleć inaczej!

              Twój z szacunkiem

              MM
              • Gość: gf Re: Girl! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:32
                Malone, jestes cud-chlopak, ale na szczescie mnie nie znasz, bo bym w Twoich
                oczach stracila, oj stracila... ;)
                • m.malone Re: Girl! 16.11.04, 00:40
                  Trochę Cię znam:)))
              • aretha04 Re: MMalone.... 16.11.04, 19:44
                m.malone napisał:

                >
                > Tylko nie wmawiaj Arecie, że jesteś baba bez jaj:))
                >
                > Za dużo Cię tu czytuję, by myśleć inaczej!
                >
                > Twój z szacunkiem
                >
                > MM

                MMalone - cóż za błyskotliwość?????

                potrzebowałeś aż 446,84 godzin, żeby dojść do wniosku, że Girl to "baba z
                jajami'????
                hihihi, ale jaja:))))
                zaskoczyłeś mnie, nie przeczę,
                pozdr.
                A.
                ps. nie odbijaj piłeczki, uprzedzam, nie mogłam wcześniej odpisać z uwagi na
                brak dostępu do kompa:)))
    • mamania Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 28.10.04, 22:23
      wydaje mi sie, że jeśli mieszkanie zostało zakupione w trakcie trwania
      małżeństwa, to w każdym przypadku będzie uważane za współwłasność małżonków,
      (jeśli nie mieli rozdzielności majątkowej) niezaleznie od tego za czyje
      pieniądze zostało nabyte
      tylko prawomocny wyrok sądu może przyznać mieszaknie jednemu z małżonków
      ale jeśli to była żona zostanie z dzieckiem, to nie liczyłabym na to, że
      przyznają je twojemu facetowi
      i lepiej od razu pogódź sie z tym, że alimenty na dziecko to jego psi
      obowiązek, któy powinien być zaspokojony w pierwszej kolejności nawet kosztem
      raty za samochód
      i nie dokuczaj byłej żonie
      nic dobrego to nie da, tobie jemu jej i dziecku
      dorośli kulturalni ludzie powinni inaczej takie sprawy załatwiać
      powinnaś jej byc raczej wdzięczna, bo to ona ci chłopa podarowała :P
      • Gość: małgo Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:54
        jesli srodki pochodzily z odrębnej własności:
        spadku ,sprzedazy wlasnego mieszkania,to
        zakupione z tych srodków mieszkanie jest
        nadal własnoscią odrębną.Warunkiem jest
        posiadanie jakiegs dowodu na pochodzenie
        tych srodkow.Jesli sie nic nie zmienilo
        ostatnio?No i nie wiem co z tymi6tys,ktore
        byla dolożyla,czy to nie gmatwa.
    • Gość: tojad Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 00:40
      Ale po co ???
      • grazia69 MAM POMYSŁ !!!!1 29.10.04, 17:47
        Nie czytałam wszystkich postów , z braku czasu , więc może ktoś przede mną na
        to wpadł :
        1. wymeldować się nie da , bo wedle nowych przepisów można to zrobić na
        oświadczenie , a zameldowanie nie rodzi skutków prawnych co do prawa
        własnosci , tylko potwierdz przebywanie - wystarczy jej tylko jeden świadek i
        ma prawo do usranej śmierci tam mieszkać np. nie wychodząc z mieszkania ale ...!
        2. można jej spakować rzeczy komisyjnie i gdzieś wywiezdz i potem po ogołoceniu
        mieszkania legalnie wymeldować postawiwszy ochronę na podstawie tytułu
        własności czyli aktu notarialnego i powołując się na fakt , ze nie ma tam
        swoich rzeczy , trzeba to umiejętnie wmanewrować ,
        3. On jako właściciel ma prawo rozwiązać wszystkie umowy o dostarczanie mediów
        i zastrzec , że Ona jako była żona nie ma prawa podpisywać nowych umów ( np.
        tylko na siebie)
        4. On jako właściciel ma prawo przy asyście policji wymienić zamki i też
        przebywać w mieszkaniu i jej upierdliwie obecnością dokuczć
        5. bez wraznego orzeczenia Sądu o przyznaniu jej prawa do mieszkania , dziecko
        nie ma nic do rzeczy , tylko co własnie z dzieckiem , skoro wina była po jej
        stronie ?
        Uff !!!
        reszta potem , albo napiszdo mnie maila
        • Gość: majka9 Re: MAM POMYSŁ !!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:13
          Dziecko na czas wojny oddać do przechowalni bagażu.
        • Gość: Alicja GRAZIA 69 IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.04, 18:51
          Gdyby glupota miala skrzydla to fruwalabys jak ptaszek.
    • Gość: Alicja JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.04, 18:47
      Porazajaca jest beznadziejna postawa niektorych z was ,ktorzy staraja sie
      zaszkodzic komus kogo nie znaja. Szczegolnie ze sprawa dotyczy wyrzucenia na
      bruk nie tylko kobiety-zony , z ktora facet dzielil stol i loze, ale i JEGO
      WLASNEGO , MALEGO DZIECKA.Sytuacja jest klarownie stronniczo przedstawiona
      przez kochanke bylego meza (Izyda). Nie wierze w to ze facet poznal Izyde zaraz
      potem jak rzekomo przylapal zone z jej drugim mezczyzna. Ktos tu juz wczesniej
      zauwazyl, ze klopoty finansowe nie powinny miec miejsca gdyby nie bylo wydatkow
      na kochanke(Izyda).To ona jest przyczyna nie tylko klopotow rozwodowych, ale i
      finansowych. Przeciez do tej pory pieniedzy facetowi starczalo na utrzymanie
      tamtego mieszkania, a kochanka rowniez ponoc sobie radzila z oplatami za swoje
      lokum. Skad wiec te dlugi????? Absolutnie rowniez nie wierze ze mieszkanie
      malzonkow nalezy wylacznie do niego. Gdyby tak bylo to KOCHANKA MEZA (IZYDA)
      nie radzilaby sie was tutaj jak nieformalnie kogos wyrzucic z jego wlasnego
      domu.
      • mookkie do Alicji !!! Ale jesteś dokuczliwa 29.10.04, 20:06
        Tu nie chodzi aby wyrzucić tylko obiektywnie coś poradzić , mimo tego , zesama
        byłam zdradzona i prawie zostawiona bez środków do życia , mąż prezes zdradził
        mnie z lekarką stanu wolnego tzw. rapem i dużą ilością kasy , a jeszcze chciała
        połozyć łapę na moim osobistym majątku , po wielkiej depresji udało mi się
        odkuć ... ale blizny pozostają . Grazia z postu wyżej tylko podpowiedziała ,
        rzeczy zgodne z prawdą i ze stanem faktycznym a nie podłe i niedorzeczne , bo
        głupotą jest też ewentualne jeśli prawdziwe zachowanie żony , nie mamy
        możliwości sprawdzenia które z nich mówi prawdę , a może pod Izydą kryje się
        tak naprawdę żona i czeka na odkrycie pomysłów ? Co ty Alcja na to ?
      • ta Masz czuja, Alicjo :) 30.10.04, 00:02
        A kochanka mykła ;)
        Ta_
        • vielonick Re: Masz czuja, Alicjo :) 15.11.04, 01:10
          tjaaa...
          bo niektorym przez glowe nie moze przejsc, ze zona moze miec kochanka
          • habitus Re: Masz czuja, Alicjo :) 15.11.04, 01:16
            vielonick napisała:

            > tjaaa...
            > bo niektorym przez glowe nie moze przejsc, ze zona moze miec kochanka

            Tjaaaa... i jest nim cudzy mąż najczęściej :)
            • vielonick Re: Masz czuja, Alicjo :) 16.11.04, 00:29
              kazdy facet to maz:
              byly
              niedoszly
              przyszly...

              ;)
      • m.malone Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? 13.11.04, 12:10
        Gość portalu: Alicja napisał(a):

        >... klopoty finansowe nie powinny miec miejsca gdyby nie bylo wydatkow
        > na kochanke(Izyda).To ona jest przyczyna nie tylko klopotow rozwodowych, ale i
        > finansowych. Przeciez do tej pory pieniedzy facetowi starczalo na utrzymanie
        > tamtego mieszkania, a kochanka rowniez ponoc sobie radzila z oplatami za swoje
        > lokum. Skad wiec te dlugi?????



        Cholera! Nie mam kochanki, a forsy wciąż brak:(

        Co o tym myślicie:)))???
        MM
        • habitus Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? 13.11.04, 17:13
          m.malone napisał:


          > Cholera! Nie mam kochanki, a forsy wciąż brak:(
          >
          > Co o tym myślicie:)))???
          > MM
          No to masz szczęście!!! ;))) Bo gdybyś miał to dopiero byłaby kicha...
        • Gość: gf Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:30
          > Cholera! Nie mam kochanki, a forsy wciąż brak:(
          >
          > Co o tym myślicie:)))???
          > MM

          pewnie puszczasz wsjo na Malonową... ;)
          • Gość: Malonowa Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? IP: *.aster.pl 16.11.04, 20:29
            Gość portalu gf napisał(a):

            > pewnie puszczsz wsjo na Malonową...;)

            wsjo????? i kochankę i forsę:)))

            albo czegoś nie rozumiem, albo czegoś nie wiem, albo jestem straszna baba, że z
            MM gołodupca robię:)))
            :)
            A.
            • Gość: malgo Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:07
              Pani Malonowa nie może być "straszną babą",skoro
              robi z MM gołodupca.Strasznej, Pan MM gołego tyłeczka
              by chyba nie pokazywał.;))))
              Pozdrowienia dla Karo i Keji.:))
              • Gość: Malonowa Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? IP: *.aster.pl 16.11.04, 22:16
                a co to za sprawiedliwość???

                nie dość, że cierpi - bo "straszna", to jeszcze ma dodatkowo cierpieć i już nic
                nie widzieć:))))
                Keja i Karo w podziękowaniu merdaja wesoło ogonkami:)
                pozdrawiam serdecznie
                MMowa
            • zalozylam_nowe Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? 16.11.04, 21:07
              Gość portalu: Malonowa napisał(a):

              > Gość portalu gf napisał(a):
              >
              > > pewnie puszczsz wsjo na Malonową...;)
              >
              > wsjo????? i kochankę i forsę:)))
              >
              > albo czegoś nie rozumiem, albo czegoś nie wiem, albo jestem straszna baba, że
              z
              > MM gołodupca robię:)))
              > :)
              > A.


              :))))))))

              mnie chodzilo raczej o to, ze przyczyna Malona nicniemania jest to, ze sto
              procent pieniedzy wydaje na Ciebie ;) co i daj Ci Boze ;)))))

              dobry wieczor :)))
              • Gość: Malonowa Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? IP: *.aster.pl 16.11.04, 22:28
                Witam GF
                eeetam, popłaci rachunki, samochodzikowi da pić, pieskom papu to ile może na
                mnie wydać??? - przysłowiowego piątaka:))))
                ;)
                MMowa
        • aretha04 Re: JAK DOKUCZYC KOCHANCE MEZA? 16.11.04, 19:51
          m.malone napisał:
          >
          >
          > Cholera! Nie mam kochanki, a forsy wciąż brak:(
          >
          > Co o tym myślicie:)))???
          > MM

          ja myślę, że to przez tą błyskotliwość:))))

          zastanawiam się tylko, czy to jest powodem braku pierwszego (kochanki), czy
          drugiego (forsy).......:PPPPP
          pozdr.
          A.
    • tu_lipa Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 12.11.04, 22:40
      Przy okazji sprawy rozwodowej wśrod znajomych trochę poczytałam przepisów. Mimo
      że tak bardzo jak ty zainteresowana nie byłam ( i nie chce być )
      A TY MUSISZ SOBIE POCZYTAC , OJ MUSISZ.!!!
      Kochana, jeśli wyrok jest już ogłoszony, a była żona nie została uznana za
      winną, to do końca swoich dni twój partner bedzie miał obowiazek utrzymywać
      swoje dziecko i swoją byłą żone,jeśli ta na przykład będzie poważnie chora,
      zostanie kaleka itp. Tak STANOWI prawo, jego obowiązek alimentacji wobec byłej
      żony jest uznawany za mający pierwszeństwo przed koniecznościa jej
      alimentowania ze strony jej rodziców i rodzeństwa.Jeśli ona zachoruje to jest
      was troje DO KOŃCA.Dziecko się usamodzielni, a ona nie musi.
      Jeśli rozwód jest z winy ich obojga, to dlaczego jej dokuczać ???

      Ustal jeszcze raz a dobrze ,z czyjej winy ten rozwód, bo raz piszesz tak ,raz
      inaczej a to dla ciebie zasadnicza róznica.
    • tu_lipa Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 13.11.04, 07:36
      Tu_lipa ...raz jeszcze.
      Tak jak napisało już kilkoro poprzedników.
      1.Zastanów się kto winien jest rozwodu, może warto się odwołać? a jeśli wina
      jest obopólna, to czemu ty masz jej dokuczać , a nie ona tobie?
      Tak jak napisałam - jeśli winnych nie ma, to w przypadku,kiedy np.tygrys w ZOO
      odgryzie WASZEJBYŁEj rączki to Twój partner bedzie ją utrzymywał do końca
      waszych dni.Jeśli wina jej, to ona zostaje bez rączek, ale i bez pieniędzy.
      2.Mam wrazenie, ze musicie porozumieć się z WASZABYŁĄ w sprawie mieszkania." PO
      DOBROCI" Obecne przepisy sa do d.py. Nawet gdyby lokator ( tylko
      zameldowany ,np.w twojej kuchni) nie płacił , to może sobie mieszkać i
      mieszkać. Takie są przepisy o wynajmie.Właściciel musi do niego napisać z
      prośbą, o uregulowanie zaległych opłat, potem musi mu zaproponować rozłożenie
      zaleglości na raty ( do "udźwigniecia" przez lokatora np. może 1 zł na miesiąc
      (?!?). A LOKATOR nic nie musi. Przypuszczam,że jeśli WASZABYŁA jest chociażby w
      części właścicielką mieszkania to może olewać wszystko. ONA MA PRAWO - bo to
      jej, a nie twoje.
      3.Jeśli WASZABYŁA opikuje sie niepełnoletnim, to naprawdę nie musi nic.Nawet
      gdyby nie było to jej mieszkanie, nawet jeśli nie płaci, a ma dziecko, to może
      sobie mieszkać,chyba do pełnoletności skrzata. To własciciel, jeśli chce pozbyć
      się lokatora z dzieckiem, musi dać mu inne mieszkanie.
      4.Zastanów sie w co wdepnęłaś? GDZIE TU JEST WINA I CZYJA? I jeszcze raz
      podpowiadam, poczytaj sobie KODEKSY, wszelakie.
    • kamfora Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 13.11.04, 09:40
      Gość portalu: Izyda napisał(a):

      > Była żona mojego mężczyzny znalazła sobie kochanka. Kiedy się wydało (nakrył
      > ich we własnym łóżku), złożyła pozew o rozwód. Wtedy on poznał mnie. Rozwód
      > został orzeczony z jej winy, po przeszło 5 miesiącach. W tym czasie mój
      > mężczyzna mieszkał najpierw u brata, a od jakiegoś czasu u mnie. Ona ciągle
      > mieszka w jego mieszkaniu (to mieszkanie w większości jest jego majątkiem
      > odrębnym, część wspólna wynosi 6 tysięcy). Dziecko było mniej więcej po pół u
      > nas i u niej.

      Coś tu nie gra ;-)
      Kto właściwie kogo "nakrył" i kiedy?
      Jeśli była żona złożyła pozew o rozwód bo mąż nakrył ją na zdradzaniu go
      i było to około 5 miesięcy temu, a były mąż Izydę POTEM,
      to jakim sposobem dziecko mieszkało pół roku u Izydy, skoro w czasie tych
      5 miesięcy czekania na rozwód jeszcze "jakiś czas" mieszkał u swojego brata?

      Wszystko wskazuje na to, że Izyda była tzw "przyjaciółką domu",
      może nawet powiernicą byłej żony...
      "Wtedy on poznał mnie" może równie dobrze znaczyć:
      "Wtedy on poszedł wreszcie do łóżka ze mną".

      Uff...zdenerwowałam się :-(
      • Gość: ja Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:29
        Jak dokuczyć byłej żonie? Oddaj jej swojego obecnego ,a jej byłego MĘŻA ! Na
        pewno się ucieszy jak zobaczy tego wieprza!
    • komandos57 Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 13.11.04, 21:37
      Gość portalu: Izyda napisał(a):

      > Była żona mojego mężczyzny znalazła sobie kochanka. Kiedy się wydało (nakrył
      > ich we własnym łóżku), złożyła pozew o rozwód. Wtedy on poznał mnie. Rozwód
      > został orzeczony z jej winy
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      kozla mozna jebnac.co sie tym ludzikom przytrafia!
      • gap_miejski Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 13.11.04, 21:54
        komandos57 napisał:


        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        > kozla mozna jebnac.co sie tym ludzikom przytrafia!

        Co za celny komentarz!!!! Brawo!!!
    • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 14.11.04, 21:36
      On poznał mnie, kiedy zaczął szukać sobie kobiety, żeby na nowo ułożyć sobie
      życie po tym, jak przekonał się na 100%, że żona go zdradza. W tym sensie wina
      jest jej, co przyznała w sądzie. Ale sąd uznał, że skoro on związał się ze mną
      zanim został orzeczony rozwód (czyli w trakcie trwania małżeństwa) to wina za
      rozpad związku jest obopólna. A dziecko nie mieszkało u mnie pół roku, tylko po
      pół czasu przebywało z nią i z nami.
      • Gość: Ola Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 07:06
        to znaczy kiedy?
        dzien po tym, czy może 15 minut :-)
        śmieszne.
        Głupia zdzira z ciebie.
        • Gość: Sebastian Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.family4.net 15.11.04, 07:27
          >Głupia zdzira z ciebie.

          To ty jestes glupia ci... A co mial facet czekac az
          jego zonie znudzi sie kochas?
          • Gość: gary porter Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:35
            tu_lipa napisała:
            "I jeszcze raz podpowiadam, poczytaj sobie KODEKSY, wszelakie."


            Najlepiej Hammurabiego, jak ona nie płaci za mieszkanie to ty też nie płać za
            mieszkanie. Jak ona zdradziła byłego męża swojego, to ty też zdradź byłego męza
            jej. Oko za oko jak to się mówi, szybko się jej odechce.
    • Gość: gf Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:25
      Oddajcie jej mieszkanie i samochod. Zniknie problem oplat, bedziecie mieli
      tylko tych 10 tys. w plecy - dogadacie sie z bankiem.

      Szkoda zycia na szarpanine. To nieszczesliwa kobieta, a Ty przeciez chyba
      jestes pelna radosci zycia? czy nie?
    • scorpionek_gosia Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? 16.11.04, 13:00
      Czy zauważyliści dziwną prawidłowość, że to zawsze była żona jest zła? A facet?
      Wg założycieli wątku jest idealny. Taki biedny i nieszczęśliwy. Żona go
      zdradzała. Ciekawe czemu? Na pewno dlatego, że to zła kobieta była. A on biedny
      musiał się z "własnego" domu wyprowadzić i zostawić dziecko. Teraz ma tylko
      kłopoty, bo żona nie chce się wynieść z domu, chce połowę samochodu i
      mieszkania. Kurcze jak jędza. I jeszce płacić za nia trzeba.
      Ależ mi Ciebie szkoda. Taka dziwna jesteś. Bierzesz sie za żonatego chłopa i
      czego oczekujesz? Manny z nieba? Znam takiego nieszczęśliwego. Żona się nim nie
      opiekowała. A on biedny leczył smutki na imprezkach z małolatkami. Jak żona
      złożyła pozew o rozwód to on w płacz, bo majątek!!!!! Mieszkanie, samochód,
      konto. Wpadł na genialny pomysł. Skasował samochód na latarni, nie wziął tylko
      pod uwagę, że kasą z ubezpieczenia musi się podzielić z byłą żoną, bo to był
      majątek wspólny. A ta kretynka która z nim jest już mebluje mieszkanie, które
      jeszcze jest byłej żony. Gardzę takimi kobietami. Szacunku dla siebie samej nie
      macie czy co?!!! Płacisz za nią rachunki DOBROWOLNIE. Przecież nie masz ŻADNEGO
      prawa do tego mieszkania, samochodu i dziecka. Jak jesteś taka samarytanka to
      dobrze Ci tak. A jak już facet wyjdzie na prostą to poszuka sobie młodszej, bo
      Ty pospłacasz jego długi i już nie będziesz potrzebna.
    • Gość: Izyda Re: JAK DOKUCZYĆ BYŁEJ ŻONIE? IP: *.rybnet.pl 17.11.04, 19:21
      Ona zdradzała jego i , sama mi o tym powiedziała, i dalej jest z tamtym
      związana. Mieszka z nim, zabrała tam dziecko, ale się nie wymeldowała i w żaden
      sposób nie chce się dogadać w sprawach majątkowych. Tzn. chce, żeby wszystko
      było jej, nawet męża majątek odrębny, który przed ślubem dostał od swoich
      rodziców. A ja nie chcę nic, co do niej należy, tylko żeby wzięła swoje i
      zaczęła nowe życie z nowym chłopem, skoro nie chciała już męża. I żebyśmy też
      mogli zacząć swoje życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka