mona.blue
13.03.21, 12:56
Czytałam o tej caly rozdział w książce
Coveya o tej proaktywnosci już chyba z dziesięć razy, a teraz dopiero doznalam olśnienia i zrozumiałam o co chodzi.
Cale życie wpływały na mnie okoliczności i inni ludzie. Dziś widzę, że wiele ważnych decyzji podejmowalam po ich wpływem. Ostatnio bardzo mocno mnie dotykaja terminy wolność i autonomia, możliwość podejmowania własnej inicjatywy i własnych, przemyślanych i chcianych wyborów, zaspokajania własnych potrzeb i zaczynam to realizować w życiu.
To dla mnie jak Eureka i żyję się z tym dużo lepiej.