trust21
02.06.24, 20:27
Wykonałem kilka testów na depresję, bo od dawna widzę, że coś jest nie tak.
Wszystkie testy wykazały u mnie prawdopodobną depresję stopnia II - czyli umiarkowaną.
Zauważyłem u siebie:
- Zwiększoną agresję. Stałem się wybuchowy, i generalnie łatwo wyprowadzić mnie z równowagi.
- Zacząłem izolować się społeczne. Czuję się kompletnie niedopasowany do tego świata.
- Dawne hobby nie sprawia mi już takiej przyjemności.
- Generalnie nowe rzeczy czy wydarzenia sprawiają mi jeszcze przyjemność, ale krótkotrwałą, potem wraca pesymizm.
-Myśli samobójcze pojawiają się u mnie ale szybko odchodzą. na razie JESZCZE MAM DLA KOGO ŻYĆ.
-Jestem ciągle senny.
-Odczuwam lęk i niepokój o swoją przyszłość. Widzę ją w czarnych barwach.
- Mam poroblem z czytaniem ze zrozumieniem. Czasami artykuł muszę przeczytać po kilka razy, żeby zrozumieć. Generalnie jestem osobą wykształconą, wcześniejszej nie miałem takich problemów.
Pierwsze objawy depresyjne miały już u mnie miejsce w 2010 roku, z nasileniem w 2014. Najpierw było to objadanie się i przytycie mniej więcej w 2011 roku. A potem w 2016 jeszcze toksyczny związek z borderką, który rozwalił mnie na łopatki i długo po nim dochodziłem. Objawy depresyjne się wtedy u mnie nasiliły.
Od ostatnich 4 lat mam nasilenie objawów depresyjnych. W moim wypadku jest to depresja którą wywołują czynniki zewnętrzne. Ale nie będę tu już wchodzić w szczegóły. Mam jednak wiele poważnych problemów na głowie.
Wiem jedno, że żadnych otępiających leków brać nie będę. Ma ktoś podobny problem i radzi sobie z tym na własną rękę?