Gość: kot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.11.04, 16:12
niewiele czytalam o wypaleniu, ale to, co czytalam, jest widoczne u mnie, z
ta roznica, ze ja sie ucze, i nei zrobilam jeszcze zadnej kariery. dochodze
do momenctu, kiedy nic sie nie chce, nie widac sensu robienia czegokolwiek,
bo i tak sie nie uda, nic mnie nie czeka i tym podobne:). tylko ze to nie
mija, trwa od dawna, i laczy sie z przerazeniem przyszloscia. nie wiem co mam
zrobic, nie czekam w sumie na nic, kazdy dzien wyglada tak samo, to, co
bedzie po liceum, jeste stresujace, bo nawet nie wiem, jakie wybrac studia.
ucze sie caly czas, na zmiane ze spaniem, a spac moglabym caly czas. nie
wiem, co mam dalej robic, zeby sie jakos pozbierac. zniknela radosc i
naturalnosc, i nie wraca juz od bardzo dawna