Gość: kasia28
IP: *.atol.com.pl
09.05.02, 00:27
I jeszcze jedno pytanie. Czy gdybyście byli chorzy, jedynym ratunkiem byłby
przeszczep serca, ale szansa uratowania Was byłaby 1:1000 to zgodzilibyście
się na operację, zaryzykowalibyście? Czy wiedząc, że macie tak małą szansę, a
to serce mogłoby się "przydać" komuś innemu, kto ma większe szanse, mimo to
spróbowalibyście? Czy moze zrezygnowalibyście, "oddając" to serce komuś
innemu, żeby sie "nie zmarnowało"?
Kasia