quaver
05.12.04, 19:02
Uważam, że jest pewne pomieszanie w nazywaniu ról pełnionych przez kobiety i
w kilku wątkach doszło chyba do pewnego rodzaju przekłamań. Myślę, że
kochanką może być ta, która kieruje się uczuciem bez względu na stan konta
swojego kochanka, więc może być nią również żona, bo kto kocha, ten nie
troszczy się o nagrodę za swą miłość. Ale czy kobieta czerpiąca korzyści
materialne ze związku z mężczyzną, kierująca się przede wszystkim żądzą zysku
jest kochanką czy raczej utrzymanką? Wydaje się, że niektóre panie z tego
forum nadużywają pojęcia kochanki w stosunku do siebie...
-----------
"Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego."
Lew Tołstoj