Gość: Smutek
IP: *.sympatico.ca
13.05.02, 03:11
Kochani..jezeliwiecie co to znaczy byc zona alkoholika to wiecie o czym
pisze,powiedzcie jak sobie radzicie,jak zyc z czlowiekiem ,ktory skazony jest
ta ciezka choroba.Tysiace razy juz zadawano to pytanie ale ono jest istotne
tak jak istotny jest temat.Maz czlowiek inteligentny,na stanowisku niszczy
siebie nic nie jestem w stanie pomoc Jemu poniewaz absolutnie odmawia pomocy
ok niech tak bedzie ale jak zyc obok i z nim i patrzec na degradacje,znosic
obrazy ....patrzec jak sie wykancza...gdzie etyka?czymoge pozwolic zeby
czlowiek ginal,dlatego tylko ze nie chce pomocy..dlatego ze wybral swoja
milosc alkohol??
Moze ktoras z was jest w podobnej sytuacji podpowiedzcie ,bo czasani juz nie
moge tego zniesc
dziekuje za odpowiedzi