25.01.05, 19:15
w koncu sobie o nas przypomnal.Spadl dzisiaj w nocy.Jadac do pracy wciagnelo
mnie do lasu.Bylo bialo i cicho ,bajkowo.Wcale nie chcialo mi sie wracac.
Czulam sie znowu jak mala dziewczynka i nagle wszystkie problemy zrobily sie
jakies male.Dostalam kopa energii i dobrego nastawienia do zycia.Co to bylo?
W takim razie proponuje wszystkim wypad do bialego lasu.
Obserwuj wątek
    • kur-w-mor-pier Re: Snieg 25.01.05, 19:55
      swiat dziecka to jest TO. miedzy innymi dlatego podjalem sie nauczania origami.
      jakby co alicja, to jade do ciebie. poczekaj, razem bedziemy patrzec na ten
      snieg i dziwowac sie.
      Imagine.
      • alicja-ciekawska Re: Snieg 25.01.05, 20:17
        kur-w-mor-pier napisał:

        > swiat dziecka to jest TO. miedzy innymi dlatego podjalem sie nauczania
        origami.
        > jakby co alicja, to jade do ciebie. poczekaj, razem bedziemy patrzec na ten
        > snieg i dziwowac sie.
        > Imagine.


        Dobrze
        przyjezdzaj
        • renkaforever Re: Snieg 26.01.05, 06:15
          Kiedy zobaczylam zalany sloncem,zatopiony w sniegu ten kawalek podworka, to az
          westchnelam z zachwytu. Bo snieg mienil sie jak tecza, promienie slonca
          zalamywaly sie i odbijaly na wilgotnych lisciach, ktore nie zdazyly opasc
          jesienia. Ten widok spiewal, swiatlo tanczace na sniegu bylo obrazem
          dzwieku.Pomyslalam, ze Mozart zagralby to .
    • hubkulik Re: Snieg 26.01.05, 14:21
      Hej Ala. W Gdansku nie ma sniegu (prawie), a ja powoli dochodze do siebie
      (fizycznie i psychicznie). Poki co nie wychodze dzisiaj z domu i kuruje sie.

      Pozdrawiam Hubert
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka