Praca magisterska

12.02.05, 16:33
Jak zabrać się do pisania pracy magisterskiej?
Od czego zacząć?
    • scylla Re: Praca magisterska 12.02.05, 16:41
      Od tematu pracy:)))))
      • zraniony1 Re: Praca magisterska 12.02.05, 16:50
        musisz na początek wiedziec o czym chcesz pisac, przemyśleć temat, poszukać
        tego co już na ten temat zostało napisane, zastanowić się nad pytaniami do
        badań, nad ankietą.
        Sam tytuł pracy wymyslisz w trakcie (lub można na poczatku).

        A gdzie twój promotor, nie rozmawiasz z nim? Nic ci nie powiedział?
        • scylla Re: Praca magisterska 12.02.05, 16:56
          Pisząc "od tematu pracy", miałem na myśli, że powinien się zastanowić o czym ta
          praca będzie:)
          • zraniony1 Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:02
            no ja też tak uważam, ze powinien zrobic

            mysleć, czytać i dopiero zacząć
    • zraniony1 Re: Praca magisterska 12.02.05, 16:52
      i jeszcze jedno, nigdy nie zaczynaj pracy od planu i od wstępu. Jesli tozroisz
      to staniesz na tydzień, dwa i nie będziesz wiedziałą jaknapisać pierwsze
      zdanie. Zacznij od wstepnego planu pracy (który potem sto razy poprawisz), od
      pierwszego lub drugiego rozdziału, a nawet od badań.
    • pipoq Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:04
      To całkiem proste:
      1. Pomyśl, jakie chcesz mieć wnioski z pracy - w skrócie opisz.
      2. Zrób badania, które potwierdzą Twoje założone wyniki.
      3. pogrzeb trochę w literaturze i napisz wstęp teoretyczny.
      4. popatrz na wszystko razem i wymyśl tytuł.

      :)

      Oczywiście można się trzymac bardziej metodologicznie poprawnej procedury i zrobic wszystko na odwrót, ale wtedy nigdy nie masz pewności co wyjdzie na końcu.
      • zraniony1 Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:06
        a co jesli założone wyniki nie wyjdą?

        nie pisz jej/jemu w ten sposób, bo będzie miec problem, hihi
        • pipoq Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:17
          Jak to nie wyjdą? Dlatego potem robi się badanie, żeby wyszło tak jak założyliśmy. No jak ktos nie umie sprawic, żeby potwierdziła mu sie hipoteza, to nie powinien dostać tytułu magistra:)
          Ale OK - jest jeszcze pewniejsza procedura: Robimy badanie, patrzymy co wyszło, następnie stawiamy hipotezę badawczą, rozglądamy się kto tak samo uważał i przepisujemy jego publikacje jako część teoretyczną, obmyślamy tytuł. Stuprocentowo bezpieczne:)
          • zraniony1 Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:48
            Chodzi o to, że hipotezy moga sie potwierdzić lub nie. I wtedy jest to dobre
            badanie. Najgorsza sytuacja jest wtedy gdy wychodzi takie nie wiadomo co.
            Oczywiście hipotezy powinny byc postawione na początku, ale wiadomo jak jest w
            życiu. Zazwyczaj w pracach magisterskich czy licencjackich cos tam piszemy, a
            póxniej poprawiamy hipotezy do tego co nam wychodzi w badaniach, prawda?
            Ponadto ja bym bardziej nazwała hipotezy tezami pracy.
            Trzeba równiez przemyśleć metody badawcze, dobór próby i miejsce badań oraz
            cechy metryczkowe.

            Czasami jesli jest tytuł juz na początku to trochę ułatwia sprawę, ale tu już
            powinien pomóc promotor, może on cos zasugeruje, tak byłoby najlepiej. Wówczas
            i wilk syty i owca cała.
    • staromodna Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:51
      Zacznij od problemu badawczego. Sformulowanego w stylu ; Czy....czy reaktywnosc
      ma zwiazek z dlugoscia stosunku seksualnego?
      • pipoq Re: Praca magisterska 12.02.05, 17:58
        eeee, to proste, mogę ci odpowiedzieć bez badań - owszem ma i zależność jest odwrotnie proporcjonalna. O czym dobrze wiedzą nekrofile:)
    • bez_mapy Re: Praca magisterska 12.02.05, 18:22
      Od tego jest promotor, żeby ci takie rzeczy powiedzieć:)
    • isabar Re: Praca magisterska 13.02.05, 01:43
      Od znalezienia sobie promotora, ale z postawionego pytania wnioskuję, że Tobie
      jeszcze do tego daleko,chyba nie masz co robić w nocy i tak sobie wymyślasz co?
      • isabar Re: Praca magisterska 13.02.05, 01:45
        sorry nie w nocy, ale coś niezbyt Cie interesują odp.
        • aretha04 Re: Praca magisterska 13.02.05, 01:48
          isabar napisała:

          > sorry nie w nocy, ale coś niezbyt Cie interesują odp.

          pewnie praca27 ciężko pracuje:)
          dziwny jest ten świat i dziwni są ludzie..........
          pozdr.
          A.
    • hubkulik Re: Praca magisterska 13.02.05, 10:40
      O czym chce pisac? Co mnie interesuje? Ciekawi?
      Potem okreslenie tematu, wybor promotora itd.

      Pozdrawiam Hubert
      • praca27 Re: Praca magisterska 13.02.05, 12:49
        Dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi. No dobra, już wiem co mnie interesuje.
        Powiedzmy, że postawiłam sobie hipotezy (wiem, ze mogą sie nie sprawdzic.
        Odbiegają od "logicznego" , powszechnie przyjetego myslenia. CZy isc z tym
        dalej?) Mam problem ze znalezieniem teorii (dlaczego? bo w swoich hipotezach
        odbiegam od tego co juz wykazaly badania). Co robic? Isc z tym dalej czy nie?
        • zraniony1 Re: Praca magisterska 13.02.05, 14:07
          To niech sobie odbiegają, to nawet lepiej, coś nowego wniesiesz.
          Tylko masz jeden problem, musisz to udowodnić, musisz udowodnić czemu odbiegają
          od "powszechnie przyjętego myslenia" (jak piszesz).

          Nie ma takiej możliwości żebyś nieznalazła teorii, coś zawsze się znajdzie.
          Siadź w dobrej bibliotece i poszperaj przez tydzień, dwa. Poza tym jest
          Internet i prasa, z tego rownież możesz korzystac. Tylko jedna rzecz jest
          ważna, nie kopiuj dosłownie i nie przepisuj calych fragmentów, musisz to jakoś
          ująć swoimi slowami, podac źródło dokładnie (mam nadzieję, ze tego w szkole
          jużCie nauczyli jak tworzyć przypisy i bibliografię?).
          Podobno ostatnio komisje dyscyplinarne sa bardzo ciete na na przepisywanie
          ogromnych fragmentów książek.
          twoja praca może mieć 40 stron, a może mieć 120 stron, wszystko zależy od
          założeń i umowy z promotorem.
          jesli Twoje własne badanie będzie duze i opracujesz je ładnie z wykresikami,
          tabelkami oraz z rozdziałem poświeconym metodologii, to w ten sposób mozesz
          mieć nawet 40-50 stron pracy.
          Ja w swojej pracy miałam aż 10 stron metodologii, ale takie wymagania miał mój
          promotor. Miałam około 10 tabel i 30 wykresów, bo tak lubił promotor. Teoria w
          dwóch pierwszch rozdiałach miała około 30 stron.
          podobną taktyke zastosowalam w swojej drugiej pracy i również promotor był
          zadowolony.
          Początkowo również myślałam, ze niczego nie znajdę, byłam załamana, a jednak
          okazało się, że jest mnóstwo materiału. Na koniec było go aż za dużo, miałąm
          problem, zebym zdecydować się na to co wybrać, co jest najlepsze. Postanowiłam
          więc wykorzystac jak najwięcej ksiazek z podobnymi wnioskami i pisząc swoimi
          słowami powoływałam się na dwa, trzy źródła. W ten sposób bibliografia była
          bardzo obszerna.
          W pierwszej pracy miałąm większy problem, bo wówczas jeszcze nie było
          Internetu, a prasa była bardzo uboga. Przy drugiej, to już poszło gładko, bo
          prasy jest do bólu, a Internet to najcudowniejsza rzecz na swiecie.

          Dalej tylko nie rozumiem czemu zwracasz się z takimi pytaniami na forum, gdzie
          jest twój promotor i za co on bierze pieniądze.
          Przeciez to jego obowiązek odpowiadac ci na takie wlasnie pytania.

          • szelest.bzu Re: Praca magisterska 13.02.05, 18:16
            Promotor hehehehe... U mnie na moim seminarium jest 20 osób. Do tego
            promotorowi dochodzi około 30 na studiach zaocznych na mojej uczelni oraz co
            najmniej drugie tyle w innej szkole... Do tego ma egzaminy, do których
            podchodzi w sumie coś około 1130 osób. Promotor hehehe...
            • zraniony1 Re: Praca magisterska 13.02.05, 20:53
              a co Ciebie jako studenta to obchodzi, że on ma tyle pracy???????? hehehehehehe
              powiedz mu to, że to nie Twój interes. On za to bierze pieniądze,
              prawda???????????????
              Wiec skoro postanowił miec tak dużo zajęć, to niech on sie martwi, a nie Ty.

              Promotora obowiązkiem jest zorganizowanie takiego seminarium, zeby Twoje
              problemy były wyjasnione.
              A jesli Ty godzisz się na takie traktowanie, to oznacza tylko jedno, że albo
              jesteś na beznadziejnej uczelni i moze placisz za te studia ciężką kasę, albo
              zmieć promotora.
              Uwierz mi, że są tacy, nawet w obeznych czasach, którzy mają czas dla swoich
              studentów i potrafią dobrze poprowadzic seminarium.

              Na mojej prywatnej uczelni płaciłam za seminarium 700 złotych (na tyle było
              wycenione). Gdyby promotor nie miał dla nas czasu, to ludzie zrobiliby z tego
              powodu awanturę.

              Z drugiej strony niektórym jest to na rękę, bo moga kupić sobie pracę. Promotor
              nie wtrąca się, oni kupują, bronią się bez problemu, a za pracę dostają ocenę 5.
              To jest największa tragedia.
              Potem taki debil, bo nie wiem jak nazwac studenta, który nie napisze swojej
              pracy samodzielnie nie potrafi nic zrobić, nie potrafi zrobic badania, nie ma
              pojęcia o metodologii, nie wie nic o swoim temacie.
              Ale to jest szerszy problem i myślę, ze nie uda się nam go rozwiazac jeszcze
              długo, długo. Chyba, ze wreszcie uczelnie przyjmujące pracę w RTF zaczną je w
              jakiś sposób kontrolować i porownywać. Pytanie tylko kiedy do tego dojdzie.
              • cokolwiekbadz Re: Praca magisterska 15.02.05, 13:19
                został mi przydzielony promotor, który nie może być moim promotorem ( bo sam
                jest mgr), więc mam również fikcyjnego promotora. ani jeden, ani drugi nie
                wykazuje żadnego zainteresowania moją pracą. nie przeszkadza mi to - nawet jest
                mi na rękę - bo moge na spokojnie pisać pracę, sama się mobilizuję. Boję się
                tylko, zeby później się nie okazało, że to co napisałam i przesyłałam
                promotorom nie spodoba im się - i zechcą mnie o tym poinformować w ostatniej
                chwili. seminarium mgr nie mam - bo w czasie kiedy powinnam je mieć - moi
                promotorzy mają zajęcia.
            • zraniony1 Re: Praca magisterska 13.02.05, 20:57
              szelest.bzu napisała:

              > Promotor hehehehe... U mnie na moim seminarium jest 20 osób. Do tego
              > promotorowi dochodzi około 30 na studiach zaocznych na mojej uczelni oraz co
              > najmniej drugie tyle w innej szkole... Do tego ma egzaminy, do których
              > podchodzi w sumie coś około 1130 osób. Promotor hehehe...


              I jeszcze jedno. Doliczylam sie 80 studentów na seminarium. Nie jest to dużo.

              A egzaminy domyślam sie, ze sa w tym momencie testowe jeśli podajesz jakąś
              strasznie duzą liczbe studentow około 1000 osób (matko, co to za uczelnia).
              Testowe egzaminy nie sprawdza profesor, ale są skanowane i profesor dostaje
              tylko wyniki do akceptacji.
    • r.richelieu Re: Praca magisterska 14.02.05, 01:05
      mimo wszystko
      zacznij od zmiany promotora na tego właściwego
      a potem pójdzie jak po maśle
    • kasiatom nie uwierzysz, ale 25% sukcesu to dobry promotor.. 16.02.05, 00:59
      ...ja nie mogłam gorzej trafić:( przez to mam spore opóźnienie... Bardzo
      dokładnie przemyśl temat(wybierz taki, który będzie Cię interesował),sprawdź
      dostępność materiałów. Nigdy nie zaczynaj pisać nie mając ostatecznie
      zakończonego spisu treści... a potem kawa+nocki;) powodzenia
      • isabar Mój promotor to skarb 16.02.05, 02:16
        Myślałam, że to jakieś żarty, ale chyba nie, napiszcie proszę na jakich
        uczelniach są takie szwindle z magisterkami, to nie do pomyślenia.

        Ja jestem na łódzkiej psychologii, która ma podobno marne notowania i mamy
        limit max. 12 osób na seminarium, spotkania mamy teraz co tydz.,tematy
        musieliśmy wymyśleć do listopada, od razu gdy rozmawialiśmy o temacie, profesor
        doprecyzowywał i ew. uszczegółowiał temat i od razu przechodziliśmy do
        operacjonalizacji.
        To fakt, że dobry promotor to polowa sukcesu, ja po pierwszym semestrze mam
        oprócz ogólnego zarysu pracy mam skonstruowany dosyć skomplikowany
        kwestionariusz, teraz właśnie przystępuję do badań, opracowaliśmy plan analizy
        statystycznej i zebrałam juz sporo lektury- świetne jest Ebsco.
        Wiele z powyższego zawdzięczam promotorowi, który delikatnie acz stanowczo
        proponował co zrobić na następny tydzień, ale też służył różnymi materiałami,
        wiele problemów rozwiązywaliśmy też wspólnie, prof. najpierw nam dawał pole do
        popisu, a potem podsumowywał lub mówił jak by to zrobił, zawsze jest otwarty na
        propozycje.
        Pozdrawiam i wytrwałości w dochodzeniu swych praw.
    • vendetta82 Re: Praca magisterska 16.02.05, 23:05
      ZACZNIJMY MOZE OD TEGO, CZY TO MA BYC WOGOLE PRACA BADAWCZA..???A MOZE
      MONOGRAFIA? BO JA TAKA PISZE..AHA..NIE JEST LATWE "ZNALEZIENIE PROMOTORA" DO
      PRACY (TZN. TEMATU)..NP. NA MOJEJ "UCZELNI" (NAZWIJMY TO TAK) JEST WIELKI
      BALAGAN Z MAGISTERKAMI!!!! JA W SUMIE "POWINNAM SIE CIESZYC", ZE CHODZ DO TEGO
      TEMATU TRAFILAM (A NIE TEMAT DO MNIE) - ?!?!
      ZACZELISMY OD OKESLENIA NASZYCH TEMATOW (WOKOL "DUZEGO TEMATU" PODANEGO PRZEZ
      PROMOTORA), POTEM OKRESLENIA ROZDZIALOW, SZUKANIA ZRODEL (BIBLOGRAFIA), NO I
      JAKO TAKO TRZEBA BYLO ODDAC NA OCENE W TYM SEMESTRZE I ROZDZIAL (TEORETYCZNY)
      (TZN. MOZNA BYLO MIEC DRUKOWANE, RECZNIE PISANE, INFO Z NETU WRZUCONE ORAZ NP.
      XERO)
      WIELKI BALAGAN!!!!!STRASZNA GLUPOTA I DZIWNA RZECZ....ALE ZYCZE WYTRWANIA
    • kraksa0 Polecam forumowiczom serwis magisterka.com 11.01.14, 00:37
      Promotor przeczytał prace magisterka, którą zamówiłem w magisterka.com oferującym pisanie prac magisterskich opinie moja jest taka, że polecam ten serwis wszystkim którym pisanie prac magisterskich spędza sen z powiek. Promotor nie miał zastrzeżeń do ich pracy Najpierw napisali mi plan pracy magisterskiej, profesor go troche zmienił, poprawili i zatwierdził plan. Wtedy napisali całą prace magisterska. Cena też jest OK. Nie było żadnych opóźnień. Mam dobrą opinie o tym serwisie dlatego pisze o tym na forum aby ludzie nie szukali innych piszących prace magisterskie. Zapłaciłem 1200 zł, wiem że inne serwisy zdzierają dużo więcej a piszą słabo. W razie czego numer do magisterka.com to 506-569-789. Mam o nich dobrą opinie.
    • nativeau Re: Praca magisterska 11.01.14, 06:11
      od kartki papieru . Praca mgr to zestaw takich kartek tylko wszystkie sa zlepione razem i ponumerowane. Skoncentruj sie na wykiwaniu programow wylapujacych plagiaty.
    • gocha033 Tyle lat minelo... 11.01.14, 10:27
      napisalas juz ?
      no pochwal sie chocia, bo nie mozemy spac z tej niepewnosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja