Dodaj do ulubionych

zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchodze do

25.03.05, 00:48
innego dzialu.
siedzialam kolo nich tak ze slyszalam pare rzeczy.
Myslaly ze nie slysze, bo moja praca to glownie telefoniczna.Wyniki mialam
dobre, ale irytowaly je moje pytania (bylam nowa) i inne drobiazgi. Wogole
jedna z nich znana jest z nietolerancji do innych.

Teraz ide do innego dzialu. Jednej z nich powiedzialam ze czuje ze nie jestem
chciana. Speszyla sie i spytala czy cos konkretnego wplynelo to takie moje
myslenie. Powiedzialam ze nie. Druga tez pyta czemu nie jestem wesola.
Najchetniej bym im powiedziala co uslyszalam. Nie wiem tylko jak one to
odbiora - czy jako agresywny atak? chce zeby wiedzialy ze jestem swiadoma ich
niezyczliwosci - chociaz tyle im sie nalezy (przeciez nie naskarzylam na nie
do ich zwierzchnika).

Co byscie zrobily na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 02:51
      Jeśli bezpośrednia przełożona interesuje się sprawami zawodowymi swojej
      podwładnej to chyba dobrze, prawda? Zależy co znaczy obgadywanie.. Każdy na
      początku jest na celowniku. Ludziom się nudzi i gadają o dupie maryni, a jeśli
      skończą to obgadują pracowników. Stare jak świat. Jeśli przy tym docinałyby
      Tobie, albo za plecami podkłdały świnie, to jest już mobbing. Ale w kółku
      wzajemnej adoracji, że pieprzą trzy po trzy, zresztą nie wiadomo o czym.. Że
      np. śmiały się z Twojej niezręczności przy wykonywaniu jakiegoś zadania, które
      wykonywałaś po raz pierwszy? Tylko w stosunku do dzieci nie można absolutnie
      się śmiać z ich potknięć, bo można dziecko zrazić do przedmiotu na lata.
      Dorosły powinien mieć w końcowej części przewodu pokarmowego czyjeś złośliwe
      uśmieszki
      • kadka2 Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 05:41
        tylko ze w wyniku ich uwag, zostalam zwolniona.
        glownie nie podobalo jednej sie ze pytam jak czegos nie wiem, a przeciez od
        tego jest zwierzchniczka. Kazdy przeciez uczy sie w innym tempie.
        • witch-witch Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 12:08
          absolutnie idz do ich zwierzchnika. Ich zachowanie nie jest zgodne z prawem.
          • j_ar Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 15:47
            sadze, ze nie tak szybko, najpierw niech sie zorientuje jaki uklad maja
            te 'kolezanki' ze swoim zwierzchnikiem... lepiej juz tylko z nimi porozmawiac
        • r.richelieu Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 16:24
          że się zapytam trochę obcesowo, bo coś mi to przypomima. W jaki sposób zdobyłaś
          tę pracę z której Cię zwolniono?
    • bylla do richelieu 25.03.05, 06:45
      dziwny i prymitywny jest Twój świat richelieu. Jestem zwierzchniczką 50 ludzi,
      a tak się nie zachowuję. Co mam do powiedzenia mowię wprost. Kobiety te nie
      mają za grosz pojęcia jak traktować pracownika. Podejrzewam że jesteś właśnie
      taką "bosową" richelieu.Kiepski z Ciebie psycholog - nie wiesz ze dobra
      atmosfera stwarza warunku dla wydajności?
      • r.richelieu Re: do richelieu 25.03.05, 16:23
        widzę właśnie jak się zachowujesz zwierzchniczko dyrygentko

        np.
        prymitywny
        a tak się nie zachiwuję
        co mam do powiedzenia mówię wprost
        nie mają za grosz pojęcia
        podejrzewam
        kiepski z Ciebie psycholog


        I na koniec o dobrej atmosferze.
        Widziałaś w wojsku w czasie takiej musztry jaką tu stosujesz dobrą atmosferę?


        oklaski za występ z poślizgiem

    • viptocat Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 15:30
      Skoro przeszłaś do innego działu to nie zostałaś zwolniona.
      Mogłaś co najwyżej zostać zgegradowana (jeżeli przeniesienie do innego działu
      wiązało się np. z obniżką pensji albo z mniej ciekawą pracą).

      1. To że twoje kierowniczki Cię obgadywały nie musi mieć żadnego związku z
      Twoim przeniesieniem. Może np. musiały się kogoś pozbyć (bo dostały takie
      polecenie) a padło na Ciebie bo byłaś nowa.

      2. Pomyśl o Twojej przyszłej pracy (jeżeli uważasz ,że warto jej bronić). Czy
      twoje dawne szefowe mogą coś zepsuć (np. dać Ci negatywną opinię albo pogadać z
      twoją przyszłą kierowniczką) to DAJ SOBIE SPOKÓJ Z POCZUCIEM KRZYWDY.

      Generalnie ZUPEŁNIE NA ZIMNO o własnych interesach. Do tego stopnia ,że jeżeli
      uważasz ,że w Twojej nowej pracy Ci to pomoże to na koniec powiedz Twoim dawnym
      kierowniczkom coś miłego albo np. zrób imprezę pożegnalną

      Chyba ,że chczesz wywalczyć odszkodowanie i zmienić pracę. Wtedy (też na zimno)
      pogadaj z jakimś specjalistą od prawa pracy o swoich szansach.




      Pozdrawiam
      V
    • j_ar Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 25.03.05, 15:40
      kadka, zostalas zwolniona i przeszlas do innego dzialu?

      czy ty aby sama nie zmienilas dzialu?
    • kadka2 Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 26.03.05, 03:54
      bylo kilkaset podan do tej firmy - przyjeto 30 osob.
      15 z tych 30 poszlo od pracy w innym miejscu (B)
      a 15 zostalo poszlo do miejsca A (ja tu bylam wlasnie)
      bo nie bylo dostatecznie miejsc w B (bardziej skomplikowana prace)

      teraz miejsca sie znalazly i ja z reszta grupy przechodzimy do B.
      Powiedziano ze w A bylismy tylko tymczasowo umiejscowieni.
      a ja wlasnie chcialam zostac w miejscu A.

      Przeniesienie do B jest naturalnym etapem, ale poprzez ich obgadywanie nie
      mialam mozliwosci zostac w A
    • rybolog Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:07
      Nie obgadaly, tylko na szybko ocenily/posumowaly Twoje wyniki w pracy. Ludzie
      rozne glupoty wypisuja w CV, czasami jakims cudem uda im sie przebrnac przez
      testy. Przeniesienie do innego dzialu potraktuj jako druga szanse. Trzeciej
      mozesz juz nie dostac, jako ze jest pewien limit w zadawaniu pytan.

      Boze, wybacz mi ze ja takie rzeczy musze wypisywac w Swieta...
      • kadka2 Re: Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:18
        rybolog napisał:

        > Nie obgadaly, tylko na szybko ocenily/posumowaly Twoje wyniki w pracy. Ludzie
        > rozne glupoty wypisuja w CV, czasami jakims cudem uda im sie przebrnac przez
        > testy.

        glupot nie wypisywalam - mialam b.dobre wyniki ze szkol i poprzednich miejsc
        pracy. W tej pracy tez mialam b.dobre wyniki.

        Chodzi mi o to ze pytalam je pare razy jak mi idzie mowily ze b.dobrze, o czym
        tez swiadczyly moje wyniki.

        tez nie wiem czemu wypisujesz takie rzeczy



        • kadka2 Re: Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:20
          warunkiem przyjecia do dzialu B (do ktorego ide) sa dobre wyniki w pracy A.
          • jedwabna Re: Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:23
            Osoby te nie powinny miec takiej posady. Jezeli mialy zastrzezenia co do pracy,
            ich obowiazkiem jest poinformowanie Ciebie.

            Na Twoim miejscu porozmawia bym z jej zwierzchnikiem.
        • rybolog Re: Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:35
          Od ogolnej oceny Twojej pracy i pracownika sa kierowniczki. Twoja ocena siebie
          swojej pracy jest w tym wszystkim najmniej warta (zapomnij o poprzednich
          wynikach). Cos im nie pasowalo albo Ty im nie pasowalas. Kazdy z tych powodow
          jest dobry zeby Cie przeniesc do innego dzialu. I naprawde potraktuj to jako
          druga szanse, bo czerwone swiatelko zaczelo mrygac. No chyba ze jestes w czyms
          wyjatkowo dobra i przeniesienie do innego dzialu jest awansem.
          • kadka4 Re: Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:38
            jest awansem - + wieksza pensja
            ale ja wolalam zostac w poprzednim dziale, bo praca mnie stresowa (mam obecnie
            duzo problemow w zyciu osobistym).
            • rybolog Re: Zaraz obgadaly... 26.03.05, 08:49
              Cos mi sie wydaje ze moglas zle "obgadywanie" odebrac. jezeli kierowniczki sie
              dlugo znaja to rozmawiaja "swoim" jezykiem. Dla osob trzecich moze to zle
              wygladac/brzmiec. Jednak krytyka moze byc komplementem.
              Porozmawiaj z nimi i powiedz im ze awans uwazasz za przedwczesny i powiedz im
              dlaczego, no chyba ze nie chcesz swoich prywatnych spraw wywlekac.
    • brytan Re: zwierzchniczki mnie obgadywaly - teraz odchod 26.03.05, 08:44
      Popros o rozmowe w 4 oczy, nieagresywna, ale w sensie szukania informacji.
      Obecnie Twoja pewnosc siebie ucierpiala, nie wiesz o co biega
      Powiedz co uslyszalas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka