psychopata.z.borderline
29.04.05, 19:39
"pierwszymi uczniami, których Jezus chce uczynic "rybakami ludzkości" byli
Andrzej i Jan. Później dochodzi Piotr...Co uderzające, nauczyciel nie otaczał
sie uczonymi, lecz otwartymi prostymi ludźmi. Jego uczniowie nie byli
szczególnie mądrzy, nie byli nawet szczególnie dzielni; i bez pomocy ducha
św. nie potrafili tez wyglaszac kazan. Czy można powiedziec że Jezus nie miał
szczesliwej ręki w wyborze uczniów?" P. Seewald
"W każdym razie nie były to osoby wielkiego formatu, które dzięki swej wiedzy
i umiejętnościom mogłyby stać sie zarzewiem ogólnoświatowej misji. Jak mówił
św. Jan Chryzostom, jeśli udawało im sie wyrzucić szóstkę, to tylko dzięki
jakieś innej sile. Dlatego myśle, że wybór prostych ludzi, którzy nie byli
ani politykami ani uczonymi wiele nam mówi... uczniowie są juz
uksztaltowanymi osobami. Np Piotr ma społke RYBACKĄ, można go zatem uznać za
dobrego przedsiębiorcę. Wszyscy przejawiaja zmysł pragmatyczny, ale nie
ugrzęźli w trywialności czysto pragmatycznego realizmu..... w prostych
ludziach jest coś wielkiego" J. Ratzinger