Użalam się nad sobą...

03.05.05, 14:21
Znowu nadchodzi lato i znowu wielka samotność. Nie mam przyjaciół, znajomych,
z którymi mogłabym wyjść od tak,chłopaka też nie mam - no bo jak mam niby
kogoś poznać. Moja jedyna przyjaciółka wyszła za mąż i przeprowadziła się -
naprawdę zostałam sama jak palec.Jeszcze studia mnie ratują tzn. zajmują mi
czas. Tam też nie mam szans na przyjaźń bo dojeżdżam i nie można się spotkać
po zajęciach. Jeju, czuję, że przegrałam życie. Powód - nie potrafię nawiązać
głębszych relacji z ludźmi, próbowałam wiele razy, ale długo nie
wytrzymywałam. Byłam tak zmęczona, że już na nic innego nie miałam siły. Taka
moja dola. Pewnie człowiek się z tym rodzi. Ja taka jestem odkąd pamiętam.
Umrę jako stary zgorzkniały i samotny człowiek.
    • imagiro Re: Użalam się nad sobą... 03.05.05, 16:36
      podoba mi sie twoje "jeju" ... to slodkie ... wszystko sie zmieni ... ufaj ...
    • beata825 Re: Użalam się nad sobą... 03.05.05, 16:43
      pewnie jest tez wiele rzeczy w twoim zyciu z których powinnas sie cieszyc?
      moze masz fajnych rodziców? rodzenstwo?
      nie martw sie tym ze niemasz przyjaciół, bo zycie cały czas sie zmienia,moze w
      przyszłej pracy poznasz miłosc swojego zycia lub jakichs fajnych ludzi...
      warto otworzyc sie na ludzi,rozmawiac z nimi,słuchac, bo oni naprawde chca cie
      poznac...
      wiem cos o tym bo sama walcze z otwartościa,a raczej z nieotwaroscia;)
      3maj sie
    • mskaiq Re: Użalam się nad sobą... 03.05.05, 16:51
      Z tym zmeczeniem trzeba walczyc. Ono bardzo czesto sie pojawia u wielu ludzi,
      jedyny sposob to przelamywac tego zmeczenia. Jesli nie bedziesz go przelamywac
      to zmeczenie bedzie sie powiekszalo, potrafi calkowicie zniszczyc kazda
      aktywniosc. Bardzo pomoglaby Ci dobra dieta, duzo owocow i warzyw a takze
      codzienny bieg, soacer, itp.
    • martynika80 Re: Użalam się nad sobą... 03.05.05, 16:54
      hej!! jeśli chcesz z kimś pogadać napisz do mnie(na e- maila). Jestem otwartą,
      rozgdaną, życzliwą wszystkim osóbką. Mogę być Twoją znajomą, nawet dobrą,
      jeśli tylko zechcesz.
      • beata825 czy ja tez moge do ciebie napisac ?:) 03.05.05, 17:41
        • junkoh Re: czy ja tez moge do ciebie napisac ?:) 03.05.05, 18:52
          i ja heh :)))
        • martynika80 Re: czy ja tez moge do ciebie napisac ?:) 05.05.05, 12:59
          możesz, oczywiście. Każdy może. Ja bardzo, bardzo lubię rozmawiać z ludźmi.
          Pisać długaśne e-maile, prowadzić na gadu- gadu długie rozmowy.Zapraszam
          chętnych, kto chce może pisać na mojego e- maila.
    • inw.nn Re: Użalam się nad sobą... 03.05.05, 17:20
      Jest w życiu czas na użalanie i jest czas na rozkwitanie. Jesteś w tej chwili w tym pierwszym więc przeżyj go najlepiej jak potrafisz ;) bo inaczej nie minie albo powróci zbyt szybko. Twoje założenie że umrzesz jako stary człowiek niesie ze sobą pewien optymizm, więc jeśli mogę wtrącic słówko - wierzę w Ciebie :) Może i człowiek sie z TYM rodzi ale kto powiedział, że z tym umiera??? Jesteś świadoma samej siebie, wiesz co ci dolega i dlaczego, PRÓBUJESZ - a to już baaaaardzo dużo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja