Dodaj do ulubionych

kobieca zazdrośc

07.05.05, 09:02
Jak radzicie sobie z zazdroscią różnego rodzaju np. że ktoś jest od was
lepszy , że ma lepiej w życiu niż wy, jezt mądrzejszy.
szukam złotego środka.
Obserwuj wątek
    • myga Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 09:09
      Zazdrrosc, czyli kompleks nizszosci. Sposob na zazdrosc - pokochac i
      zaakceptowac siebie. Uwierzyc, ze nie jestes gorsza od innych. Inna, ale nie
      gorsza.
    • carpisa Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 09:13
      cieszyc sie czyjas radoscią razem z nim.
      jesli jest w czyms lepszy na pewno sobie sam na to zapracował, trzeba to docenic.

      nie ma osoby, ktorej wszystko idzie w zyciu wspaniale. czasem moze nam sie tak
      wydawac, ale gdyby przyjrzec sie blizej... kazdy ma swoje smutki i dramaty.
      • tysprowda Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 09:29
        "jesli jest w czyms lepszy na pewno sobie sam na to zapracował, trzeba to
        docenic."

        Niekoniecznie! Juz rodzimy sie "nierowni" - sa ludzie piekniejsi, madrzejsci
        ze wiekszymi talentami.
        • hawronia Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 09:32
          Niekoniecznie! Juz rodzimy sie "nierowni" - sa ludzie piekniejsi, madrzejsci
          > ze wiekszymi talentami.
          _______________
          To tylko ludzie wymyslili to szufladkowanie. Jakos zwierzeta nie maja takich
          problemow. Kot dachowiec nie zazdrosci syjamowi, ze jest piekniejszy, bo nie
          jest wg niego. Kot dachowiec poprostu zyje i cieszy sie zyciem i wolnoscia.
    • alicja-ciekawska Re: ludzka zazdrosc 07.05.05, 09:40
      maja122 napisała:

      - czemu tylko kobieca?

      > Jak radzicie sobie z zazdroscią różnego rodzaju np. że ktoś jest od was
      > lepszy , że ma lepiej w życiu niż wy, jezt mądrzejszy.
      > szukam złotego środka.


      zlotym srodkiem jest,,,
      znalezienie dla siebie dziedziny /zawod/ w ktorej bedziemy dobrzy.To wymaga
      jednak pracy nad soba.
      Z wygladem zewnetrznym sprawa jest bardziej prosta...
      A zatdroscic nie ma czego, kazdy ma problemy.
    • witch-witch Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 10:47
      Zazdrość to paskudne uczucie,które najwięcej złego wyrządza swojemu własicielowi.
    • procesor dlaczego "kobieca"?? 07.05.05, 11:53
      Za Alicją powtórzę - dlaczego miałoby sie rozpatrywac zazdrość w kontekscie
      kobiecości?
      Mężczyźni tez bywają zazdrośni.
      Czasem nawet patologicznie..

      Fatalne nieszczące uczucie.

      Mnie to nie gryzie.. :)

      Zawsze będzie ktoś mądrzejszy i głupszy od ciebie. Jak nie w tej dziedzinie to w
      innej. Tak samo ładniejszy/brzydszy.. Bogatszy/biedniejszy..

      Dobrze robi zajęcie sie samemu sobą. A nie ciagłe zajmowanie się innymi w celu
      porównywania..
    • wichrowe_wzgorza Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 14:37
      Ja nie radze sobie z tym, zeby zrozumiec tego rodzaju zazdrosc u ludzi. Czy
      mozna czyjes zycie oceniac po pozorach? Jak mozna komus zazdroscic lepszego
      zycia, urody, talentu? Zlosci mnie to dlatego, ze kierowani zzdroscia z tych
      wlasnie powodow - ludzie sa w stanie niszczyc tych, co "maja lepiej"... :)
    • qw5 Re: kobieca zazdrośc 07.05.05, 20:31
      Oduczyłam się min. obserwując losy tych, którym "zazdrościłam". To nawet nie
      była zazdrość nieżyczliwa, po prostu uważałam, że mają wyjątkowo fajnie w
      zyciu. Wystarczyły 2 przypadki. Teraz nie tylko im nie zazdroszczę, ale bardzo
      współczuję.
    • anutka1 Re: kobieca zazdrośc 10.05.05, 08:28
      mysle ze to zjawisko dosc popularne, sama to odkrylam u siebie - ostatnio z
      wiekszym natezeniem.
    • madeleine7 Re: kobieca zazdrośc 10.05.05, 09:13
      Ja zawsze cieszyłam się z tego co mają moi znajomi, że im się dobrze wiedzie,
      że spełniają się ich marzenia. I wszystko było ok. dopóki mnie wiodło się
      gorzej. Teraz wyszłam z dołka, moje życie znacznie się poprawiło i nagle
      okazuje się, ze ci wszyscy ludzie mi zazdroszczą. Ciągle słyszę słowa
      nieuzasadnionej krytyki, ciągle plucie. Bardzo mnie to boli i nie mogę się z
      tym pogodzić.
    • sylvi_a Re: kobieca zazdrośc 10.05.05, 09:13
      niewiarygodna zazdrośnica bylam, dojrzałam, nie musiałam z tym walczyć-
      odkryłam prawdziwe moje ja, swoje zalety.i chyba tak każdy ma, musi dojrzeć!
      soje przejść
      zazdrość jest groźna gdy jest patologiczna- fakt, tak daleko się nie posuwałam,
      ale to jest chore, chora nie bylam na szczęście
      a co mysłicie o zawiści, która jest domeną Polaków-kazdy mówi ze to złe i
      wyśmiewa ale wciąż na nowo odkrywa Polak tą zawiść!wrrrrrrrr,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka