ziemiomorze
16.06.05, 18:46
'Jestesmy owladnieci idea, ze istnieje lepszy swiat. Wydaje sie nam, ze musi
przeciez istniec alternatywa dla tu i teraz - cos, co nas wyrwie z szarej
codziennosci. Domagamy sie lepszego, doskonalszego swiata. Wlasciwy swiat to
bedzie kiedys niebo. Dopiero po smierci wejdziemy do rzeczywistego swiata.
Religia umacnia nas w tym przekonaniu. Taka religia staje sie buntem przeciw
Bogu, przeciw ewolucji, przeciw byciu.'
Oczywiscie, ten cytat z Willigisa Jaegera mozna odczytac mniej doslownie
('niebo' jako nieokreslone gdzies-kiedys i 'religia' jako zyciowa filozofia).