a ja sobie

21.06.05, 00:02
wlasnie ogladam tvn

gdzie krytyk i historyk literatuty p. kazimiera szczuka

prowadzi wielce uczone dyskusje z innymi inteligentami

na temat ksiazek

to nie dla takiego jak ja

i tylko mysle, dlaczego polonistka w sumie rzeczy szczuka

mowi "tutej" ???
    • fleuret Re: a ja sobie 21.06.05, 07:45
      zawsze gdy widzę Szczukę w telewizji, myślę;
      kto ją tam wpuścił?
      • lilit555 Re: a ja sobie 21.06.05, 08:54
        fleuret napisała:

        > zawsze gdy widzę Szczukę w telewizji, myślę;
        > kto ją tam wpuścił?



        moze ktos kto uznał, ze juz czas aby plastikowe lale i mdłych gogusiów paplajacych o niczych zastapic kims kto ma osobowosc...?
    • hsirk Re: a ja sobie 21.06.05, 14:52
      uwielbienie dla swej pochwy to jeszcze nie osobowosc
      • mmmal Re: a ja sobie 21.06.05, 15:52
        Ale uwielbienie dla tej TUTEJ pochwy...
        to co innego ;)
      • lilit555 Re: a ja sobie 21.06.05, 23:15
        hsirk napisał:

        > uwielbienie dla swej pochwy to jeszcze nie osobowosc



        widzisz, jeszcze raz okazuje sie, ze nie ma rzeczywistosci obiektywnej, a wszystko zalezy od tego kto patrzy
        ty zobaczyłes uwielbienie dla pochwy, ja osobowosc
        • hsirk Re: a ja sobie 21.06.05, 23:20
          coz... uwielbienie pochwy mozna wmiare zdefiniowac, osobowosci, w znaczeniu o
          ktorym mowisz nie


          to tylko w takim razie twoja opinia, ona po prostu ci sie podoba

          wolno ci...
          • lilit555 Re: a ja sobie 22.06.05, 09:11
            hsirk napisał:

            > coz... uwielbienie pochwy mozna wmiare zdefiniowac, osobowosci, w znaczeniu o
            > ktorym mowisz nie
            >
            >
            > to tylko w takim razie twoja opinia, ona po prostu ci sie podoba
            >
            > wolno ci...




            spróbuj zdefiniowac uwielbienie pochwy na przykładzie Szczuki - bardzo jestem ciekawa; nie wykluczone, ze cos przeoczyłam

            skad wiesz w jakim znaczeniu definiowałam "osobowosc" ?
            no i wreszcie: skad wiesz, ze pani Szczuka mi sie podoba?

            chetnie poznam odpowiedzi na moje pytania, co nie zmienia faktu, ze w jednym sie z toba zgadzam, a mianowicie, ze wyrazałam jedynie swoje własne zdanie
            w przeciwienstwie zreszta do Ciebie, który - jak widac - mówisz za mnie
            a tego ci nie wolno
            • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 10:12
              jezu... jak dzieci


              nie mam zamiaru mowic za ciebie, obojetnie czy wolno czy nie

              ale nie pieprz - osobowosc mozna traktowac jako zbior indywidualnych cech kazdej
              jednostki, lub tez pewna ponadprzecietnosc. i teraz zgaduj zgadula - jakie
              znaczenie wynika z twego pierwszego postu??? domyslisz sie? a moze ty tez (tak
              jak ja) nie wiesz ???

              mysle, ze szczuka ci sie podoba. mysle nawet, ze chcialabys byc taka jak ona.
              aleto z kolei moje przywatne zdanie i nie mam zamiaru ci tego tlumaczyc ani
              udowadniac

              • lilit555 Re: a ja sobie 22.06.05, 21:23
                hsirk napisał:

                > jezu... jak dzieci
                >
                >
                > nie mam zamiaru mowic za ciebie, obojetnie czy wolno czy nie
                >
                > ale nie pieprz - osobowosc mozna traktowac jako zbior indywidualnych cech kazde
                > j
                > jednostki, lub tez pewna ponadprzecietnosc. i teraz zgaduj zgadula - jakie
                > znaczenie wynika z twego pierwszego postu??? domyslisz sie? a moze ty tez (tak
                > jak ja) nie wiesz ???
                >
                > mysle, ze szczuka ci sie podoba. mysle nawet, ze chcialabys byc taka jak ona.
                > aleto z kolei moje przywatne zdanie i nie mam zamiaru ci tego tlumaczyc ani
                > udowadniac
                >


                nalezysz do ludzi, którzy jak nie maja argumentow to atakują?
                nie oczekuje od ciebie odpowiedzi - moze tylko to przemysl

                robisz "wciski", ktore sa zwykłym naduzyciem - i dyskusji, i mojej osoby

                do tej pory brałam cie za sensowniejszego faceta

                szkoda...
                • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 23:27
                  pewnie ze szkoda...

                  mamy inne pojecie ataku i wcisku

                  gdybym mial zamiar cie zaatakowac, zrobilbym to w inny sposob

                  zostan w pokoju


                  ps. nie jestem sensowny w zadnym rozumieniu
                  • lilit555 Re: a ja sobie 23.06.05, 05:44
                    mówisz, ze nie zamierzasz mi nic wciskac - i robisz to
                    tupiesz nózka i krzyczysz: jest tak jak ja mówie! szczuka uwielbia swoja pochwe, a ty uwielbiasz szczuke!, chciałabys jak szczuka!

                    nie nazywasz tego wciskiem
                    mówisz, ze masz inne pojecie tegoz
                    jakie?

                    twierdzisz, ze mnie nie atakujesz, bo gdybys chciał to robic, wygladałoby to zupelnie inaczej
                    jak?

                    nazywasz pieprzeniem to co pisze, a jednoczesnie w zadnym stopniu nie starasz sie wypowiedziec merytorycznie

                    zapytałam cie co znaczy uwielbiac swoja pochwe na przykładzie szczuki - zakładam, ze cos przoczyłam w osobowsci pani Kazi,
                    nie byłoby to skadinad dziwne, gdyz jej osoba nie wypełnia mej wyobrazni w stopniu o jaki mnie posadzasz

                    i to tyle

                    załuje, ze nie jestes sensowniejszym facetem w jakimkolwiek rozumieniu tego słowa, bo wole kiedy ludzie maja klase
                    ty nie?

                    pozdrawiam cie
                    moze kiedys uda sie jeszcze pogadac

                    zycz mi szczescia - mam dzisiaj wazny dzien
                    • hsirk Re: a ja sobie 23.06.05, 08:23
                      no musialas. no dobrze, poddaje sie. masz racje. klamalem i uknulem cala mase
                      konfabulacji. wszystko by dokopac lilit555. przygotowywalem to od roku. ale
                      okazalo sieze trafilem na kamien i sie wyszczerbilem. zdarza sie.

                      lubie kiedy ludzie maja klase, choc znowu w moim rozumieniu. sam jej nie
                      posiadam z zadnej mierze, to zreszta fakt powszechnie znany i prochu tu nie
                      odkrylas.

                      a zupelnie powaznie powodzenia
                      • lilit555 Re: a ja sobie 23.06.05, 17:29
                        dzieki

                        chciałam, zebys mi zyczyl powodzenia, a w sytuacji, która dzis miala miejsce własciwie...nie wiem co to znaczy

                        ale dziekuje za zyczenia

                        pomimo, ze jestem całkowicie rozwalona

                        sorry za osobiste wątki
    • ziemiomorze Re: a ja sobie 22.06.05, 10:25
      Dlaczego ksieza grzesza?
      Psychologowie maja problemy emocjonalne?
      A dentystow bola zeby,
      • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 10:35
        wiem, wiem, przeciez nie o to chodzi...

        ja ja po prostu nie do konca lubie
        • tropiacalala Re: a ja sobie 22.06.05, 10:48
          hsirk napisał:

          > wiem, wiem, przeciez nie o to chodzi...
          >
          > ja ja po prostu nie do konca lubie

          i tak po prostu ,do konca jej nie znasz:)
          ja wczoraj ogladalam jakis fotoreportaz z jej dnia.
          i calkiem wydala mi sie sympatyczna.
          moze nie lubisz jej telwizyjnego obrazu?
          • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 10:54
            pewnie ze obrazu

            ale madrzenie sie o ksiazkach to tez czesc tego telewizyjnego obrazu
            • tropiacalala Re: a ja sobie 22.06.05, 11:07
              hsirk napisał:

              > pewnie ze obrazu
              >
              > ale madrzenie sie o ksiazkach to tez czesc tego telewizyjnego obrazu

              nie zastanowiles sie nad tym,
              ze w danej chwili jest taki telewizyjny obraz potrzebny ,po prostu tego jeszcze
              nie bylo.
              a dowodem jest nasza dyskusja na ten temat ....
        • ziemiomorze Re: a ja sobie 22.06.05, 11:00
          Slusznie mowia, ze drazni nas w innych to, czego u siebie nie lubimy.
          Powaznie mowie - sie zastanow, co,
          • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 11:09
            alez wiem co
          • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 11:12
            tak nawiasem mowiac z ostatnich obserwacji wynika, ze ja siebie nie lubie tylko
            troche


            Ty bardzo
            • ziemiomorze Re: a ja sobie 22.06.05, 12:03
              The fool looks at a finger that points at the sky,
              • hsirk Re: a ja sobie 22.06.05, 15:40
                so I do



                by the way: what have I done to deserve such agression from you ?
      • fleuret medici curate ipsum nt 22.06.05, 10:38
        • tropiacalala ;) 22.06.05, 11:16
          kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/0,53581.html
          • fleuret Re: ;) 22.06.05, 11:24
            czy profesor Janion jest mistrzynią Szczuki?
            • tropiacalala Re: ;) 22.06.05, 11:38
              nie wiem.
              zadziwiajace jest jak latwo ulegamy pozorom..
              zwlaszcze narzucanym nam przez srodki masowego przekazu....
      • hsirk Re: a ja sobie 23.06.05, 23:27
        ksiadz nie grzeszy na ambonie

        psycholog nie pokazuje swoich problemow przy pacjencie

        tako i dentysta


        pani szczuka wystepuje jako ekspert od literatury i jezyka

        i takie rzeczy nie powinny sie zdarzac

        w swoim teleturnieju moze mowic jak chce, ne vadi me to
    • marecki997 Re: a ja sobie 22.06.05, 11:42
      Ja tam wolę "plastikowego" Mołka niż "osobowościową" Szczukę. Odnoszę wrażenie,
      że pani Kazimiera stanowi bliską rodzinę posła Rokity.
      • tropiacalala Re: a ja sobie 22.06.05, 11:46
        marecki997 napisał:

        > Ja tam wolę "plastikowego" Mołka niż "osobowościową" Szczukę. Odnoszę
        wrażenie,
        > że pani Kazimiera stanowi bliską rodzinę posła Rokity.

        a ja tam ...nikogo nie "wole" ...bo ich nie znam osobiscie.
        ale szanuje ich za to ,ze mieli taka sile przebicia,ze dostali sie do
        telewizora.
        Musza cos umiec!
        czy nie?
        • procesor Re: a ja sobie 23.06.05, 11:11
          tropiacalala napisała:
          > ale szanuje ich za to ,ze mieli taka sile przebicia,ze dostali sie do
          > telewizora.
          > Musza cos umiec!
          > czy nie?


          a hahaha!
          taaaak musza bo są w pudełeczku tv

          hihi
          pewnie tak jak ci z big brothera czy innych barów co?? :)
          • tropiacalala Re: a ja sobie 23.06.05, 11:20
            procesor napisała:

            > tropiacalala napisała:
            > > ale szanuje ich za to ,ze mieli taka sile przebicia,ze dostali sie do
            > > telewizora.
            > > Musza cos umiec!
            > > czy nie?
            >
            >
            > a hahaha!
            > taaaak musza bo są w pudełeczku tv
            >
            > hihi
            > pewnie tak jak ci z big brothera czy innych barów co?? :)
            >
            >
            >
            Pani P-przyczepialska,ja nie ogladam Big Brothera ,dlatemu nie wiem co oni soba
            prezentuja...
            ale uwielbiam Bolka i Lolka:)
            moze powiesz ze to nie sa osobowosci;)))?
            • procesor Re: a ja sobie 23.06.05, 12:20
              Bolek i Lolek z Tola na przyczepkę - to niezły materiał dla psychologa.. ;P
              • tropiacalala Re: a ja sobie 23.06.05, 12:21
                procesor napisała:

                > Bolek i Lolek z Tola na przyczepkę - to niezły materiał dla psychologa.. ;P
                >
                >
                NO !,czy Ty ich przypadkiem obrazic nie chcesz?
                • procesor Re: a ja sobie 23.06.05, 12:23
                  nie wiem
                  zapytaj tych z pudełeczka

                  oni MUSZA wiedzieć
                  to tak pewne jak to
                  ze na Wschodzie musi być jakaś cywilizacja..
    • jmx a ja sobie... 24.06.05, 02:10

      ...popijam teraz chianti i jestem bardzo zadowolona :). Sprawa, o której
      myślałam, że jest beznadziejna po prostu... znikła a horyzont znów jest bez
      jednej chmurki z piekną pełnią (celowo nie pisze o słońcu bo nie lubię
      upałów) :). Życie jednak bywa miło zaskakujące :))).

      Salut! :)



      ps. Szczukę bardzo lubię a "tutej" mnie nie razi ;)
      To jak literówki na forum - jak ktoś pisze ciekawie to się ich po prostu nie
      dostrzega, czasem dodają 'smaczku' wypowiedzi, niekiedy stanowią 'znak
      charakterystyczny' piszącego a przy głupotach... to wszystko jest dobre żeby
      się doczepić - bo jak ktoś piepszy - to niech to chociaż będzie po polsku ;).
    • aniol.z.rozkami Re: a ja sobie 24.06.05, 02:15
      dlaczego? heh, lepiej zapytaj - za ile i po co?:)
      pozdrawiam
      tez polonistka:)
Pełna wersja