imagiro
27.06.05, 20:25
w niczym nigdy nie widzialem sensu ... a jednoczesnie nigdy nie mialem, ani
przez moment, mysli samobojczych ... czy ja jeszcze zyje ?
Patrzac sie na was, mozna z powietrza wyciagnac diagnoze typu: "smutny, dac
mu psychoterpeute, prozaka i bedzie lepiej ... uwazac tylko zeby sie nie
obiesil " ... no a co ze mna ? widze jeszcze mniej sensu w egzystencji niz
12 osilkow-depresantow i humor mi dopisuje ... czy to jeszcze
niezdiagnozowana przypadlosc czy inny debilizm ?
Imagine.