over_the_hill
30.07.05, 04:36
Mam juz te swoje 51 i czuje frustracje na maksa. Cialo nie to (1.65cm 65kg)
swoje latka, a nadal chce mezczyzny, potanczyc w dyskotece, powiariowac.
Najgorzej jest jak slysze jakas romantyczna czy seksowna muzyke - czuje sie
jak mloda piekna kobieta. Ale nic z tego - dla mezczyzn jestem niekobieta,
powietrzem: no bo i czemu nie? jest tyle pieknych mlodych powabnych kobiet -
natura, ot co.
Ale dlaczego natura nie dopasowala wnetrza do zewnetrza?? Z tego ta
frustracja.