beciulek25
09.08.05, 14:12
mąż od kilku miesięcy pracuje za granicą,przyjeżdża do domu co 2,3 m-ce na 2
tyg.,więc to rzadko a ja siedze w domu z 4 m-cznym synkiem.Czasami jest nam
ciężko i nie wiem jak sobie z tym poradzidź,bo w końcu co to za życie,on tam
ja tu..czy to ma sens??czy to w ogóle jest zdrowe dla małżeństwa?czy ta
odległość buduje czy rujnuje?jak uważacie?