Dodaj do ulubionych

dziewczyny, my was nie kochamy

12.08.05, 20:03
miloscia rozumiana w wasz sposob ... chcemy waszych cial, seksu, opieki jak
na kacu jestesmy, ale nie jestesmy zdolni do wytrwania w szeptaniu na ucho,
trzymaniu sie za rece i inne duperele ... zapomnijcie o nas ... urodzcie nam
dzieci i skonczmy ten ILUZJON ... motylki musza obskoczyc jeczcze tyle
miodu ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • e1wira Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:07
      myslisz, że zależy nam na szeptaniu do uszka - macie nas finansowac. trzmanie
      za raczkę to taniec godowy tpu "jestem taka mala" żebyscie sie czuli silniejsi.
      • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:14
        ja wiem, ze wy cwansze niz ustawa przewiduje ... a nie mozecie wprost walic w
        morde, ze szmalu wam potrzeba i chlopskich ramion, ale nie do kochania tylko
        odgarniania sniegu, przenoszenia mebli etc ? czy nie czas juz skonczyc z ta
        mystifikacja i zrozumiec ze to co nas laczy to kontrakt ?
        Imagine.
      • mmajja BRAVO!!!! 18.08.05, 16:58
    • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:12
      imagiro napisał:

      > miloscia rozumiana w wasz sposob ... chcemy waszych cial, seksu, opieki jak
      > na kacu jestesmy, ale nie jestesmy zdolni do wytrwania w szeptaniu na ucho,
      > trzymaniu sie za rece i inne duperele ... zapomnijcie o nas ... urodzcie nam
      > dzieci i skonczmy ten......


      ale alimenty bedziecie placic?




      ILUZJON ... motylki musza obskoczyc jeczcze tyle
      > miodu ...

      a niech tam....w koncu jest troche motyli;)))
      > Imagine.
      • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:14
        a juzci ...
        • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:17
          imagiro napisał:

          > a juzci ...

          w takim razie .popieram Cie w calej rozciaglosci;))
          mezczyzna robi nam dzieci,placi na ich i nasze utrzymanie..
          I ma pozwolenie opuszczenie domu,w celu szukania miodu...
          A my moglybysmy podziwiac inne motylki itd...
          ;))
          ale to byloby zycie...;))
        • yoosh Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:17
          jak obskoczysz wiele motylkow,to zatyrasz sie biedaku na alimenty i z palcem w
          d... bedziesz latal a nie za motylkami.:]]
          • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:18
            a guma po co ?
            • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:21
              imagiro napisał:

              > a guma po co ?

              szkoda ze ja Cie na Rozyckim wczesniej nie spotkalam;)
              Ty madrze myslisz;)
              • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:23
                pyzy, gorace pyzy ...
                • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:33
                  imagiro napisał:

                  > pyzy, gorace pyzy ...

                  taak!
                  nawet do jednego lokalu zeswa chadzali...
                  to se newraci...
                  • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:35
                    bylem zawsze nawalony jak zepellin ... nie pamietam cie ksiezniczko ...
                    • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:39
                      imagiro napisał:

                      > bylem zawsze nawalony jak zepellin ... nie pamietam cie ksiezniczko ...

                      ciezko byloby Cie pokochac,
                      od nawalonych Zepellinow to ja z daleka chodzilam...
                      • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:42
                        a jednak znajdowaly sie sarny teskniace za moja lufa ... buahahahahahaha
                        • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:45
                          imagiro napisał:

                          > a jednak znajdowaly sie sarny teskniace za moja lufa ... buahahahahahaha

                          za lufa ?
                          to fajne laski musialy byc....?buahahahahahaha


                          a skad to wiesz jak caly czas nawalony byles,i co moze ....i ile moze... lufa
                          nawalonego mezczyzny;)?
                          ha ha ha hi hi hi...
            • yoosh Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:22
              hehe..
              do żucia,ale nie każdy lubi ...:)))))))
              • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:23
                yoosh napisała:

                > hehe..
                > do żucia,ale nie każdy lubi ...:)))))))

                ja tam bym za niego wyszla;)
        • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:20
          Zalosny czlowieczku!!!!!!!!!!!!!!!!Ty sie widze ludzisz ze MY tego naprawde
          chcemy.Ale jezeli jest ci z tym latwiej zyc.Niech ci tak bedzie naiwniaku.
          • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:22
            bboozzeennaa napisała:

            > Zalosny czlowieczku!!!!!!!!!!!!!!!!Ty sie widze ludzisz ze MY tego naprawde
            > chcemy.Ale jezeli jest ci z tym latwiej zyc.Niech ci tak bedzie naiwniaku.

            lojoj...
          • moc_ca Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 21:32
            bboozzeennaa napisała:

            > Zalosny czlowieczku!!!!!!!!!!!!!!!!Ty sie widze ludzisz ze MY tego naprawde
            > chcemy.Ale jezeli jest ci z tym latwiej zyc.Niech ci tak bedzie naiwniaku.

            a idź Ty, bboozzeennaa ... co się faceta czepiasz i straszysz!?
            Mów w swoim imieniu, ja tam chcę żeby mi szeptał do ucha, trzymał za rączkę,
            nie zakładał gumy i zrobił baby! Lubie ich takich jakimi są, nawet jak se
            latają jako te motylki ...:-)))))
    • darencjusz Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:22
      Jesteś niesamowity z tym tekstem - widać, że potrafisz już samodzielnie
      zmieniać sobie pieluchę :-))
      • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:24
        ale jeszcze czasami pomyli mi sie kupka z czekoladka ... wyrosne jednak i z
        tego ...
        • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:27
          Juz raczej z tego nie wyrosniesz,ten typ tak ma .
          • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:29
            a ty kiedy zaczelas sie jakac ? jak pierwszy raz zobaczylas, ze masz dwoch
            tatusiow .... buahahahahahahahaha
            • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:32
              Wrecz odwrotnie ,kiedy okazalo sie ze nie mam tatusia.NAIWNIAKU.
              • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:34
                to ty z gatunku ... wiatropylnych ... naiwniaczko ?
                • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:42
                  Wszystko na to wskazuje .DOBRANOC.Ide juz spac bo u mnie juz 2.46.
                  • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:43
                    hej hej hej, to ty mieszkasz na east coast ?
                    • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:44
                      Zgadza sie, dobranoc.
                    • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:56
                      Widze ze wiek robi swoje ,zasnoles przy kompie.No to juz naprawde dobranoc,a
                      szkoda bo tak fajnie nam sie rozmawialo.
                      • alaaa6 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:57
                        bboozzeennaa napisała:

                        > Widze ze wiek robi swoje ,zasnoles przy kompie.No to juz naprawde dobranoc,a
                        > szkoda bo tak fajnie nam sie rozmawialo.

                        przeciez on zartowal...
                        najadlas sie czegos ciezkostrawnego,czy co?
                    • m.malone Re: dziewczyny, my was nie kochamy 13.08.05, 01:38
                      > hej hej hej, to ty mieszkasz na east coast ?

                      Jaki ist kost. Pewnie gdzieś koło Władywostoku:DDDDDDDDD
                      • m.malone A Ty Ala nie przeszkadzaj... 13.08.05, 08:21
                        grę wstępną mają za sobą, pozwól im przejść do rzeczy:P
                        • alaaa6 Re: A Ty Ala nie przeszkadzaj... 13.08.05, 08:34
                          m.malone napisał:

                          > grę wstępną mają za sobą, pozwól im przejść do rzeczy:P
                          >

                          a to sorrki;)))

                          pozwalam ,niech przechodza;)))
                • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:43
                  DOBRANOC-
                  NAIWNIAKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • imagiro Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:44
                    kochanie ... nie badz taka szybka ... gadaj tu z czlowiekiem ...
                    • bboozzeennaa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 20:49
                      A ty z kad jestes, pewnie jestes z zach.stanow, po 50-tce i masz problemy z
                      zasypianiem???????
    • witch-witch Re: Ależ ty nudny jak kartofel na jesień... 12.08.05, 20:23

      A ju mienia na odwrotnoj, czto ja skażu tebja. ja nie choczu rebjonkow i mienja
      ljubaju oczeń mnożna. Hahhahahaahhaaahha!!!
      __________
      • j-k mnozna ili mozna? 12.08.05, 21:37
        ljubisz szutic , kak wsiegda ty - biez smysla?
        • m.malone ili moszna:DDDDDDnt 13.08.05, 11:54


          • malvvina a co mi tam 13.08.05, 13:53
            z tymi glebokimi motywacjami ! czort wie co w ludziach siedzi i jakie uczucia
            maja. Ja sie zadowole osoba przyjemna sensowna czula sexowna humorna . A reszta
            mnie nie obchodzi. Byle mi dobrze robil :-)
    • ariadna-enta Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 22:37
      My was też nie macie przynosić kasę i podziwiać nas.
    • xy2 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 22:42
      imagiro napisał:

      > miloscia rozumiana w wasz sposob ... chcemy waszych cial, seksu, opieki jak
      > na kacu jestesmy, ale nie jestesmy zdolni do wytrwania w szeptaniu na ucho,
      > trzymaniu sie za rece i inne duperele ... zapomnijcie o nas ... urodzcie nam
      > dzieci i skonczmy ten ILUZJON ... motylki musza obskoczyc jeczcze tyle
      > miodu ...
      > Imagine.

      no właśnie, kobiety tez w ten sam sposób podchodzą, moze maja inne priorytety.
      koniec jest ten sam: dzicko juz jest, tatus moze spadac

      ja tak bym nie chciała i nie rozpaczam, że jeszcze nie mam
    • itsmeagain Re: dziewczyny, my was nie kochamy 12.08.05, 23:24
      i wychodzi na to, ze w zyciu chodzi tylko o seks i jego wyjace "owoce"....
      bez sensu...
    • solaris_38 Re: dziewczyny, my was nie kochamy 13.08.05, 00:13
      1.motylki miodu nie zbierają
      2. jest wielu mężczn kórzychca sie zmierzyć z partnerstwem ojcostwem i
      rodziną. Powiedzenie MY was nie kochamy nasuwa pytanie kto to jest my...
      czy - niedojrzali chłopcy ? a kto was człopcy szuka ;) pewnie nikt i dlatego
      musicie oszukiwać :)
      3. przepraszam za uszczypliwośc (chłopaki nawet niedorzałe moga być całkiem
      fajnymi i porządnymi ludzmi)
    • woskowa Re: dziewczyny, my was nie kochamy 13.08.05, 15:30
      gdybym napisała, co sądzę rozczarowałbyś sie. Na temat miodu i tym podobnych.
    • luty10 mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 13.08.05, 15:58
      bo kto to jest 'my'...?
      • imagiro Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 13.08.05, 18:05
        wszyscy oprocz ciebie kochanie ... ty tez jak piszesz o szczesliwosci
        wszelakiej to nie piszesz o sobie tylko o nas ... tez moglbym sie zapytac: kto
        to jest MY, NAS, WAS, ale rozumiem , ze jest to forma wyrazania swych mysli
        wobec grona osob ... nie czepiam sie podobnie jak TY ...
        jak tam wakacje ?
        • xy2 Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 13.08.05, 18:11
          to jest nieważne, naprawde

          mądre słowa mojego kuzyna, którego szanuje i lubie "zajmij sie sobą, jest OK
          ale zmien to, czego nie lubisz, nie patrz na innych"
          zdrowy egoizm nie krzywdzi, a jak czepiają sie, często zazdroszczą...
        • luty10 Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 14.08.05, 01:36
          imagiro napisał:

          > wszyscy oprocz ciebie kochanie ... ty tez jak piszesz o szczesliwosci
          > wszelakiej to nie piszesz o sobie tylko o nas ... tez moglbym sie zapytac:
          kto
          > to jest MY, NAS, WAS, ale rozumiem , ze jest to forma wyrazania swych mysli
          > wobec grona osob ... nie czepiam sie podobnie jak TY ...
          > jak tam wakacje ?

          no co Ty chrzanisz...?:)
          przecie jak pisze o szczesliwosci, to nie pisze 'my jestesmy szczesliwi'...

          wskazana bylaby tu trzcia osoba liczby mnogiej, jak juz chcesz uogolniac...:)
          wakacje udane... zegluga morska...
          za dwa tygodnie wybieram sie na kolejne wakacje...
          • imagiro Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 14.08.05, 01:41
            nie piszesz "my jestesmy szczesliwi" ale piszesz "bedziecie szczesliwi" "nie
            martwcie sie " ... czyli MY ...
            ty musisz byc bogaty, dwojka wakacji ... fiu fiu ... my tu w Nebrasce na takie
            cos nie mozemy sobie pozwolic ...
            Pozdr, Jedrek Imagine.
            • luty10 Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 14.08.05, 01:54
              imagiro napisał:

              > nie piszesz "my jestesmy szczesliwi" ale piszesz "bedziecie szczesliwi" "nie
              > martwcie sie " ... czyli MY ...
              > ty musisz byc bogaty, dwojka wakacji ... fiu fiu ... my tu w Nebrasce na takie
              > cos nie mozemy sobie pozwolic ...
              > Pozdr, Jedrek Imagine.

              bogactwo nic tu nie ma do rzeczy...zwykle chcenie...:)
              potrzasam od czasu do czasu materia zycia i wyskakuja wakacje... na przyklad...
              • imagiro Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 14.08.05, 03:23
                a moglbys tak i mnie troche potrzachac ? ... bo ja trzepie i trzepie i nic nie
                wychodzi ...
                • luty10 Re: mow tylko w swoim imieniu Imagiro... 15.08.05, 11:18
                  imagiro napisał:

                  > a moglbys tak i mnie troche potrzachac ? ... bo ja trzepie i trzepie i nic
                  nie
                  > wychodzi ...

                  ba....gdyby tak bylo mozna...
                  dostajesz dokladnie to, czego od zycia i swiata oczekujesz...
                  gdyby tak przyjrzec sie Twojej filozofii zyciowej, to trzepac mozesz do sadnego
                  dnia i nic nie wytrzepiesz...no chyba, ze trafi Ci sie jakie ziarnko, jak tej
                  kurze...:)
            • komandos57 w imieniu Imagiro... 23.08.05, 00:07
              imagiro napisał:

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              trzym sie
    • foamclene Przestan! 14.08.05, 18:22
      • xy2 Re: Przestan! 14.08.05, 18:26
        cześć Ala:)
        • renkaforever Re: przeintelektualizowanie 15.08.05, 06:40
          Przeintelektualizowane typy sa niezdolne do milosci rozumianej jako dawanie
          siebie drugiej osobie. Stad wymadrzaja sie nadmiernie starajac sie zatrzec te
          swoja ulomnosc.Wszak przeintelektualizowanym chodzi o intelekt i bujanie w
          oblokach abstrakcji. Milosc to sprawa prostych ludzi, bo milosc jest prosta i
          tak naturalna, ze nawet nie mozna jej zdefiniowac naukowo. Niektorzy probuja na
          bazie chemii, ale jak dotad tacy z nich chemicy jak z koziej dupy tromba.
          Definicja milosci jest dla kazdego inna, zatem uzywanie liczby mnogiej w tej
          wypowiedzi to niby co ma oznaczac? partie nieudacznikow pod przewodnictwem
          Imagina ?
          :))
          • andy_b I w miłości przodująca rola klas pracujących! n/t 15.08.05, 12:46

            • renkaforever Re: w milosci przoduja zmyslowi, tak po prostu 17.08.05, 05:55
              Nie trzeba byc przeintelektualizowanym bubkiem, zeby zauwazyc, ze milosc nie ma
              nic wspolnego z poziomem wyksztalcenia :) trzeba po prostu CZUC, a do tego
              potrzebne sa zmysly.
          • diodone Re: przeintelektualizowanie 17.08.05, 21:28
            Trąba ,nie tromba...
            • renkaforever Re: przeintelektualizowanie 22.08.05, 02:19
              Nie czepiaj sie, moj komputer nie ma a z haczykiem, wiec pisze om by sie lepiej
              rozumialo :)
    • rebeka_de_winter My też liczymy tylko na profity 22.08.05, 23:57
      A myślałeś,że my jesteśmy takie bezinteresowne...hehehehe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka