Dodaj do ulubionych

Wstręt do ludzi

23.08.05, 17:03
A właściwie przed ich dotykiem. Wręcz odrazą napawa mnie, gdy ktoś mnie
dotknie przypadkowo, nie mówiąc juz o obrzydzeniu i nienawiście wobec
kontaktu celowego. Sytuacje takie zdarzaja się chronicznie i znaczaca
utrudniają mi życie, kreując mnie na dziwaka. Czy jedynym wyjściem jest
wizyta u psychologa? :(
Obserwuj wątek
    • vlad-srollovnik Re: Wstręt do ludzi 23.08.05, 17:05
      normalny jesteś, ja mam to samo: nie znosze zatłoczonych miejsc, kolejek w
      sklepach, bo zawsze ktos przez przypadek otrze sie o mnie
      • imagiro Re: Wstręt do ludzi 23.08.05, 17:07
        a dziewczyny ocierajace sie o was ?
        • vlad-srollovnik Re: Wstręt do ludzi 23.08.05, 17:09
          to samo, co jakieś obce babsko będzie sie o mnie ocierać

          poza tym dziewczyny to już nie ludzie?
      • robertcohn Re: Wstręt do ludzi 23.08.05, 17:20
        Wytłumaczyłbym mój stan, gdyby chodziło tylko o tłok, ścisk, duszności i
        zmęczenie w tłumie obcych ludzi, aczkolwiek nie moge tego uczynić w stosunku do
        najbliższych osób, co do których odraza ma nie maleje, co sugerowałyby więzy
        przyjaźni czy miłości. Dlaczego też martwię się i podejrzewam jakies schorzenie
        psychiczne. Niestety.
    • chelseaa Re: Wstręt do ludzi 23.08.05, 17:14
      Może kiedyś poczułeś się dotknięty i stąd ten problem
      • vlad-srollovnik Re: Wstręt do ludzi 23.08.05, 17:16
        są tacy, którzy nie toleerują bliskości mam na myśli) większości ludzi. czy to
        coś dziwnego. ja nawet nie lubie siedzieć zbyt blisko, bo źle sie czuje
        • vlad-srollovnik mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 17:16
          • chelseaa Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 17:22
            a jak to okazujecie , krzywicie się , odsuwacie , czy inni to wyczuwają i
            komentują ?
            • vlad-srollovnik Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 17:30
              a skąd moge to wiedzieć czy komentują. myśle, ze wyczuwaja ale nie interesuje
              mnie co o tym myślą
            • robertcohn Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 17:37
              W moim przypadku stosuję reżim samoograniczający agresywne reakcje. Nie ma mowy
              o jawnym krzywieniu czy gwałtownym odsuwaniu. Taka postawa jest dla mnie
              każdorazowo olbrzymią katorgą emocjonalną i wytrwałym mierzeniem się z samym
              sobą. Jednak wielokrotnie osoba, która nieświadomie zmusiła mnie do tego aktu,
              staje się dla mnie wrogiem. W razie możliwści staram sie jej unikać,co prowadzi
              do wielu nieporozumień i konfliktów. Obawiam się jednak o bardzie złożone
              kontakty uczuciowe, o ludzi, którzy są lub będą nieodłączną cześcia mojego
              życia. Nie chcę ich świadomie krzywdzić. Na prawdę nie mam odwagi. Na
              zrozumienie nie liczę.
              • zuzka111 Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 20:07
                psychoza natręctw co?
                a myjesz ręce po każdym podaniu?
                • vlad-srollovnik Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 20:14
                  co to jest "psychoza natręctw"?
                  • zuzka111 Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 20:28
                    to jest pojęcie z książki chyba Dicka, nie pamiętam tytułu.

                    Kojarzy mi się z koniecznością mycia rąk po każdym spotkaniu, podaniu ręki.

                    Jeżeli takie uczucie jest prawdziwe i realne, to można to oswoić według mnie
                    poprzez dotarcie do przyczyny zachowania.
                    Jeżeli znajdzie się przyczyna i uwierzy, że to przez nią, problem powoli zniknie
                    • vlad-srollovnik Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 20:31
                      ja myślałem, ze to sie nazywa nerwica natrectw, ale chyba sie pomyliłem
                      • zuzka111 Re: mam na myśli dotyk miało być 23.08.05, 20:34
                        dokładnie tak, ale jako taka czy nie jest psychozą?
                        • renkaforever Re: mam na myśli dotyk energii 24.08.05, 03:18
                          A ja czuje energie niektorych do tego stopnia, ze robi mi sie goraco w
                          obecnosci pewnych osob.Po prostu sie gotuje :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka