Gość: Bonzi
IP: 157.25.99.*
20.09.01, 17:33
co byscie zrobili gdyby w waszej rodzinie byla osoba samotna chora psychicznie, ktora kiedys byla
niebezpieczna dla otoczenia - atak i skierowala swa agresje przeciwko wam? chciala po prostu
zabic...czy istnieje szansa ze mimo pozorow normalnosci osoba ta nadal cos "knuje" i jak przestanie
lykac tabletki sytuacja sie powtorzy? Otoczenie (ktore nie do konca wie o tych wydarzenaich) oraz nie
rozumie charakteru tej choroby uwaza ze osoba ta powinna mieszkac z wami. Oddanie jej do szpitala
psychiatrycznego to grzech smiertelny ...ale mieszkajac z nia zawsze podswiadomie bedziecie sie
bali ze nagle stanie nad wami z nozem ....Rzecz dzieje sie w malym zamknietym srodowisku, gdzie o
calkowita anonimowosc bardzo trudno