Dodaj do ulubionych

chory psychicznie w rodzinie

IP: 157.25.99.* 20.09.01, 17:33
co byscie zrobili gdyby w waszej rodzinie byla osoba samotna chora psychicznie, ktora kiedys byla
niebezpieczna dla otoczenia - atak i skierowala swa agresje przeciwko wam? chciala po prostu
zabic...czy istnieje szansa ze mimo pozorow normalnosci osoba ta nadal cos "knuje" i jak przestanie
lykac tabletki sytuacja sie powtorzy? Otoczenie (ktore nie do konca wie o tych wydarzenaich) oraz nie
rozumie charakteru tej choroby uwaza ze osoba ta powinna mieszkac z wami. Oddanie jej do szpitala
psychiatrycznego to grzech smiertelny ...ale mieszkajac z nia zawsze podswiadomie bedziecie sie
bali ze nagle stanie nad wami z nozem ....Rzecz dzieje sie w malym zamknietym srodowisku, gdzie o
calkowita anonimowosc bardzo trudno
Obserwuj wątek
    • Gość: Katepa Re: chory psychicznie w rodzinie IP: 204.155.16.* 20.09.01, 21:40
      To brzmi powaznie i groznie. Ja raczej wolalabym z kims takim nie mieszkac.
      Moze niech sia ta osoba zaopiekuja Ci, ktorzy oddanie do instutucji uwazaja za
      smiertelny grzech? Zdarzaly sie wypadki (na przyklad w USA), ze ludzie z
      historia keczenia w szpitalach itd. porywali sie na zycie innych. To nie sa
      przelewki.
    • Gość: renka Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.sympatico.ca 21.09.01, 05:43
      Bardzo bolesna sprawa.Ludzie przewaznie mowia, ze" sie nie godzi ", ale
      dlaczego sie nie godzi? Jezeli ktos jest dla innych zagrozeniem, to jak mozna z
      nim normalnie mieszkac.Taka osoba powinna byc kontrolowana przez ludzi, ktorzy
      umieja sobie z nia poradzic w przypadku kryzysu, tj wtedy gdy ma ona chec
      okaleczyc siebie czy innych.Potrzebna jest jej napewno ciagla fachowa opieka, i
      nie sasiedzi o tym decyduja, tylko lekarze!
      • Gość: bonzi Re: chory psychicznie w rodzinie IP: 157.25.99.* 21.09.01, 08:45
        tak naprawdę to lekarze nie o wszystkim wiedzą, a dla najbliższej osoby chorego jest to tak bolesne
        że nie pójdzie do lekarza i o tym nie powie. Ostatnia rozmowa zakończyła się krzykiem pani doktor:
        Pan powinien pomóc bratu i nie opowiadać głupstw (ale o ataku się nie dowiedziała), bo
        zaatakowany nie mógł nic już z siebie wydusić bo był w szoku po ostatnich przejsciach .....
        Teraz leczy sie rowniez sam bo musi czasami spotykac sie z "chorym" zeby mu "pomoc" i nadal nie
        jest w stanie podjac decyzji o umieszczeniu chorego w szpitalu ....chory generalnie jest spokojny i nikt
        nigdy by nie przypuszczal, ze stac by go bylo na taki czyn wobec osoby, ktora mu zawsze pomagala.
        Ale kiedy moze to znowy nastapic?
        W tej sytuacji - na dzien dzisiejszy - nie ma podstaw by umiescic go tak po prostu w szpitalu.
        Byc moze decyzje bede musial podjac ja...tylko skad wziac sily by tlumaczyc wszystkim jak
        niebezpieczna moze byc taka choroba?
        • Gość: niuniek Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.09.01, 09:03
          drogi bonzi, osby chore psychicznie statystycznie nie popełniają więcej
          przestępstw niż tzw."zdrowi", ale o ile uważasz, że ten twój krewny stanowi
          zargożnie dla życia i zdrowia innych osób, a w przeszłości był leczony
          psychiatrycznie, to masz prawo natychmiast wystąpić do wydz. rodzinnego
          właściwego sądu rejonowego, z wnioskiem o leczenie bez zgody, takiej osoby,
          opisując sytacje, które wg ciebie zagrożenie stanowią i jeżeli masz do tego
          dostęp: zaświadczenia o dotychczasowym leczeniu
          • Gość: Zed Re: chory psychicznie w rodzinie IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 21.09.01, 11:10
            Jeżeli jesteś w stanie myśleć o chorobie, a nie np. o wariactwie, czy innych
            tego typu obiegowych opiniach, masz szansę wspólnie z lekarzami pomóc tej
            osobie. Wbrew obiegowym opiniom, takie leczenie jest skuteczne, pozostają co
            prawda pewne objawy osowiałości, czy inne, ale osoby takie przestają być
            zagrożeniem dla najbliższego otoczenia. Powiem więcej przez kolejnych
            kilkanaście lat nie zaobserwowaliśmy u takiej wyleczonej osoby żadnych
            nawrotów. Pamiętaj również, że leczenie nie zawsze oznacza zamknięty zakład.
            • Gość: bonzi Re: chory psychicznie w rodzinie IP: 157.25.99.* 21.09.01, 14:18
              skoro chory nosi w sobie uraze dla najblizszych (bo ma urojenia ze chcieli go otruc) to jak sprawdzic
              ze jego "urojenie" minelo i juz nie mysli np o odwecie i nie trzyma przy lozku zaostrzonej siekiery ....
              nie da sie sprawdzic co mysli drugi czlowiek ....a strach pozostanie ....
              • Gość: Z Re: chory psychicznie w rodzinie IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 21.09.01, 15:11
                Naprawdę proponuję zostawić to lekarzom. Też mieliśmy opory przed taką decyzją,
                ale to naprawdę pomaga.
            • Gość: renka Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.sympatico.ca 22.09.01, 07:01
              Lekarze najlepiej wiedza jak pomoc temu choremu.Same leki uspokajajace
              pozwalaja na opanowanie sytuacji przynajmniej czesciowo.Jezeli nie odpowiada ci
              jeden lekarz, wybierz sie do drugiego i jego popros o pomoc.Lekarz da ci
              wskazowki, jak postepowac , co zrobic, aby stan chorego sie poprawil na tyle,
              zeby mogl z pomoca rodziny lub moze takze jakiejs organizacji spolecznej po
              prostu normalnie zyc.Do szpitali trafiaja tylko bardzo ciezkie
              przypadki.Depresje leczy sie w domu.I naprawde mozna sie calkowicie wyleczyc.
              • Gość: kitek Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.opole.dialup.inetia.pl 22.09.01, 08:17
                szczególnie te depresje z myślami samobójczymi, sympatycznie sie wieszają w
                domu droga Renko
    • Gość: kwieto Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.09.01, 15:11
      A kim jest chory? Dorosly, nieletni, starzec? bo jesli jest to dorosly,
      wystarczy kazac mu sie usamodzielnic, czy wrecz wynajac mu mieszkanie, nawet za
      nie placac, i unikac czestych spotkan. Jesli to dziecko, to wtedy moze
      psycholog, moze szkola z internatem (zastanawialbym sie jednak, czy nie
      poinformowac opiekunow o czyms takim). Jesli to starzec, zostaje dom opieki
      itp... Mozna oddzielic sie od danej osoby nie wysylajac jej do "wariatkowa"

      Ja bym jednak przed wszystkim porozmawial ze specjalista - bardzo mnie dziwi
      Twoje wczesniejsze stwierdzenie "lekarz nie zna calej prawdy" - to troche tak,
      jakbys powiedzial lekarzowi, ze jestes chory, ale bronil sie przed podaniem
      objawow choroby - to niby skad on ma wiedziec co to moze byc???
      • Gość: renka Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.sympatico.ca 23.09.01, 04:38
        Moze by tak zaczac od internetu i sprawdzic namiary na szpitale wojewodzkie,
        poradnie zdrowia psychicznego. tam moze nalezaloby sie poradzic.Nie sadze, aby
        depresje i psychozy wymagaly leczenia szpitalnego.Wystarczy lek , ktory
        zbalansuje pewne substancje chemiczne w organizmie .Moze potrzebna jest glownie
        terapia dobrego psychologa i prawidlowa opieka ze strony najblizszych? To moze
        tylko stwierdzic lekarz, pewnie najpierw psycholog, a potem moze specjalista od
        chorob, czyli psychiatra.
    • Gość: fnoll Re: chory psychicznie w rodzinie IP: *.ds.uj.edu.pl 22.09.01, 22:49
      Bonzi, mysle, ze najlepiej byloby, gdybys pogadal o calej sprawie z jakims
      dobrym psychiatra, nie daj sie splawic tym waznym panom w bialych kitlach. Po
      to sa, zeby ci pomoc, tylko czasami trzeba sie wykazac uporem - jak jeden nie
      chce cie sluchac to pojdz do drugiego. Zdecydowanie latwiej bedzie ci znalezc
      wlasciwa osobe w jakiejs uniwersyteckiej klinice, jesli tylko nie mieszkasz za
      daleko. Ale warto sie najpierw troche wiecej dowiedziec na temat tego, co
      wlasciwie dolegalo czy tez dolega twojemu krewnemu, chocby dla spokoju sumienia
      i snu spokojnego, zanim podejmiecie jakies powazne decyzje. A urzadzenie nad
      nim sadu kapturowego, za jego plecami, we wlasnym zakresie, kierujac sie swoim
      strachem i dobrymi radami znajomych - to nie jest dobre wyjscie.
      Najprawdopodobniej mozecie mu bardzo pomoc w powrocie do zdrowia, ale najpierw
      musicie wiedziec co mu dolega - jak rozpoznac ewentualne symptomy nawrotu
      choroby (bo choroba nie wraca nagle), jakie on powinien brac leki, kiedy i w
      jakich dawkach. Wiesz, im mniej o czyms wiemy, tym bardziej sie boimy. Poszukaj
      tej wiedzy. A psychiatre, ktory ci kaze zaopiekowac sie krewnym po przebytej
      psychozie bez podania ci wiedzy, co mu wlasciwie bylo i jak mu pomoc, to mozesz
      opierdolic z gory na dol - bo tak nie powinno sie robic, takie postepowanie
      jest wyrazem jego obojetnosci wobec losu pacjenta, po prostu chcial go miec z
      glowy.

      Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka