Dodaj do ulubionych

Badania prenatalne

11.09.05, 17:14
Jestem we wczesnym etapie ciąży- koniec 1-go miesiąca. Postanowiłam zrobić
inwazyjne badania prenatalne. Chce miec pewność, że moje dziecko nie ma
żadnych wad kodu genetycznego. Mąż mój jednak powiedział, że jak to zrobie
będę miała problemy i nasze małżenstwo może przestac funkcjonować. Razem z
teściową wmawiają mi, ze to co chce zrobić jest niemoralne, że każdemu należy
sie życie.

Ja postawiłam na swoim. Czy dobrze czynie?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Badania prenatalne 11.09.05, 17:31
      to trudny moralnie problem
      i nie ma jednej racji
      o ile zdanie tesciowej istotne tu nie jest
      to z mezem powinniscie raczej dojsc do kompromisu
      skoro uwazasz, ze sa one potrzebne dla twojego spokoju to warto meza
      przekonywac - spokojnie, rzeczowo z naciskiem jak wazne jst to dla ciebie
      jesli cie kocha, powinien zrozumiec, albo chociaz probowac rozumiec
      dziecko jest wazne, pewnie,
      ale ty tez, nie mniej
    • kominek [=]Re: Badania prenatalne 11.09.05, 19:11
      Oczywiscie, ze dobrze. To ty jestes w ciazy i ty mozesz miec powiklania jesli to
      dziecko jest chore. Wiec niech juz mezulek-debil nie cwaniaczy.
      A swoja droga - oboje jestescie glupi, ze najpierw zdecydowalicie sie na
      dziecko, a dopiero pozniej zrozumieliscie, jakie konsekwencje niesie ze soba
      bycie w ciazy.
      • moc_ca do mądrego kominka 11.09.05, 19:53
        kominek napisał:
        /ciach/

        > Wiec niech juz mezulek-debil nie cwaniaczy.

        > A swoja droga - oboje jestescie glupi,

        Coś Ci się stało kominek? Masz problem? Chcesz o tym porozmawiać?

        • kominek Re: do mądrego kominka 11.09.05, 19:58
          moc_ca napisała:

          > Coś Ci się stało kominek? Masz problem? Chcesz o tym porozmawiać?

          Tak, chce.
          Aktualnie moj najwiekszy problem dotyczy braku pomyslu na kolacje.
          • moc_ca Re: do mądrego kominka 11.09.05, 20:04
            kominek napisał:

            > moc_ca napisała:
            >
            > > Coś Ci się stało kominek? Masz problem? Chcesz o tym porozmawiać?
            >
            > Tak, chce.
            > Aktualnie moj najwiekszy problem dotyczy braku pomyslu na kolacje.
            >
            Oooooo...... to masz znacznie większy problem niż jola_jola_jola, rzeklabym
            egzystencjalny. Ale nie nazwę Cię kominek-debilek bo Ty nie jesteś głupi tylko
            masz chwilowy brak pomysłu na kolację, prawda? :)
            • kominek Re: do mądrego kominka 11.09.05, 20:21
              moc_ca napisała:

              > Oooooo...... to masz znacznie większy problem niż jola_jola_jola, rzeklabym
              > egzystencjalny. Ale nie nazwę Cię kominek-debilek bo Ty nie jesteś głupi tylko
              > masz chwilowy brak pomysłu na kolację, prawda? :)

              Z pewnoscia moglabys nazwac mnie kominkiem-debilkiem, gdybys byla poje..a
              szmata, ale wcale nie jestes, prawda?:)
    • moc_ca Re: Badania prenatalne 11.09.05, 20:00
      Oczywiście że dobrze, badania prenatalne to nie zabójstwo ani aborcja to
      badanie, po prostu. Musisz wytłumaczyc mężowi i teściowej że nie chcesz dziecka
      zabić lecz sprawdzić czy jest zdrowe. To, co będzie potem ... to odległa
      przyszłość i niekoniecznie z niemoralnym endem.
      • witch-witch Re: Jolu, czy rodzina Twojego męża to ludzie o 11.09.05, 20:39
        zaburzeniach intelektualnych? Bo na to coś wskazuje,ze gdzieś Bozia poskąpiła....
        Zrób badania to jest jedno z ważniejszych badań jakie kobieta ciężarna powinna
        przejść!
        __________
        • jola_jola_jola Re: Jolu, czy rodzina Twojego męża to ludzie o 12.09.05, 01:10
          to prawda, co napisałyście z moc_ca. Też uważam, że jest to bardzo istotne.

          Kiminek tez miał troche racji, o takich sprawach powinno rozmawiać sie przed
          zawarciem małżeństwa.Chociaż dla cywilizowanego człowieka powinno być to
          normalne. Nie spodziewałam sie takich reakcji
    • jan_stereo Re: Badania prenatalne 11.09.05, 20:13
      Jakies to sprzeczne,maz i tesciowa uwazaja ze kazdemu nalezy sie zycie w
      zwiazku z czym nie nalezy chodzic na badania do lekarza,ktory sie własnie
      ratowaniem zycia z grubsza zajmuje ?
      To rownie dobrze niemoralnym jest chodzenie do dentysty.

      ps. z drugiej strony co bys uczyniła gdyby sie okazało ze dziecko ma wady kodu
      genetycznego ?

      • jola_jola_jola Re: Badania prenatalne 12.09.05, 01:12
        "ps. z drugiej strony co bys uczyniła gdyby sie okazało ze dziecko ma wady kodu
        genetycznego "

        zaczęłabym sie zastanawiać, czy ja chciałabym tak żyć.. trudno o jednoznaczna
        odpowiedz
    • triss_merigold6 Re: Badania prenatalne 11.09.05, 20:43
      To radzę się już zapisać na Kasprzaka, bo trochę trzeba czekać.;)
      Zapytaj męża czy adoptowałby głęboko upośledzone dziecko (albo z wadą
      genetyczną pozwalającą na przeżycie od kilku miesięcy do kilku lat).
      Twoja ciąża, Twoje ryzyko.
      Ja robiłam inwazyjne "na życzenie" czyli odpłatnie i nie żałuję, przynajmniej
      do końca ciązy byłam spokojna.
    • procesor Re: Badania prenatalne 11.09.05, 22:52
      ledwie pierwszy miesiac.. a juz planujesz te badania?
      to dopiero za jakies dwa miesiace chyba? bo najwczesniejsze koło 11 tygodnia, co?

      rozwazasz oczywiscie ewentualne poronienie zdrowego dziecka w wyniku tych badań?
      i jestes zdecydowana na aborcje w razie wykrycia wad?

      małzenstwo moze przestac funkcjonowac wskutek wykonania badań prenatalnych,
      hmm.. ciekawe, maz byłby interesujacym osobnikiem gdby.. a nie o tym pózniej..

      masz powody do obaw, jakies wady w rodzinach?

      a jesli dziecko bedzie miało chorobę lub wadę której nie da sie tak wykryc i sie
      urodzi - to co zrobisz?
      to kiedy te badania?
      no i co na to lekarz prowadzący ciążę?

      PS zastanawiam sie czy tu aby na wietrze okiennice nie skrzypia..
      • triss_merigold6 Re: Badania prenatalne 11.09.05, 23:13
        Ryzyko poronienia zdrowego płodu w wyniku amniopunkcji wynosi ok.0,5%. To nie
        jest prawdopodobieństwo, które warto demonizować.

        Jak chce zrobić odpłatnie to lekarza prowadzącego nie musi o zgodę pytać.
        Zapisać się powinna już, bo długo trzeba czekać. Nikt z dnia na dzień jej nie
        przyjmie.
        • jola_jola_jola Re: Badania prenatalne 12.09.05, 01:16
          lekarz prowadzacy zdziwiony był, że kobieta o to spytała bez żadnych sugestii i
          jest jak najbardziej za
      • jola_jola_jola Re: Badania prenatalne 12.09.05, 01:15
        nie było wad genetycznych w mojej rodzinie, w męża nie wiem tak naprawde bo
        skąd, wśród najbliższych nie było.

        czy zdecydowałabym sie na aborcje? nie wiem

        drugi raz nie zdecydowałabym sie z mezem na dziecko


        "PS zastanawiam sie czy tu aby na wietrze okiennice nie skrzypia.." słusznie

    • chicarica Re: Badania prenatalne 12.09.05, 08:42
      Rozwala mnie takie traktowanie badań prenatalnych jako poszukiwania pretekstu do
      aborcji.
      Wykonuje się je przede wszystkim w celu wykrycia ewentualnych wad które mogą być
      leczone już w łonie matki. Jeśli ktoś uważa je za niemoralne, to jest po prostu
      prymitywem nie rozumiejącym po co rozwija się medycyna. Niestety, w Polsce
      pokutują nadal takie średniowieczne przekonania.
      Szkoda, że zaszłaś w ciążę z takim palantem.
    • katarzyna_kkk tak to jest 12.09.05, 11:14
      jak ludzie nie zwracają uwagi na różnice intelektualne, światopoglądowe przy
      decyzji o mażłżeństwie i dziecku.

      Hydraulik raczej nie dogada sie z intelektualistka, ortodoks religijny z
      laikiem, salowa z lekarzem itp, itd
      • jola_jola_jola prawda absolutna 12.09.05, 11:29
    • b-beagle Re: Badania prenatalne 12.09.05, 11:24
      Dlaczego chcesz je robić? Czy nie jesteś już młoda albo czy w twojej rodzinie
      lub rodzinie męza rodziły sie dzieci z wadami? Co na twój lekarz. Badania
      prenatalne nie są w stanie wykryć wszystkich wad u płodu.Jeżeli jesteś młoda i
      zdrowa to może nie ma wcale potrzeby robić takich badań.I nie o moralnośc tu
      chodzi tylko zdrowy rozsądek. Takie badania wykonuje się gdy jest podejrzenie,
      że płód może być uszkodzony. Czy taka sytuacja ma miejsce w twoim przypadku?
      • jola_jola_jola Re: Badania prenatalne 12.09.05, 11:29
        Dlatego chcę je robić, bo nigdy nic nie wiadomo, a skorą są takie możliwosci
        mam prawo z nich skorzystać
    • blue_as_can_be Re: Badania prenatalne 12.09.05, 13:36
      zrob te badania i nie mow nic mezowi - przynajmniej bedziesz miala spokojna
      glowe, ze wszystko jest OK.

      gorzej, ze z mezem-palantem bedziesz musiala zyc dalej. z tym to juz nie wiem
      co zrobic. moze mu przejdzie z wiekiem. a moze w ogole nie traktuj go powaznie,
      tylko instrumentalnie - kase przynosi, obowiazki malzenskie wypelnia, ale nie
      trzeba zaraz gadac z nim o wszystkich waznych rzeczach :)))
      • katarzyna_kkk Re: Badania prenatalne 12.09.05, 13:38
        zapomniałas dodac, nie sypiaj z nim bo bedziesz k u r w a
        • blue_as_can_be ???? 12.09.05, 13:45
          katarzyna_kkk napisała:

          > zapomniałas dodac, nie sypiaj z nim bo bedziesz k u r w a



          ale o co Ci chodzi konkretnie?
          • katarzyna_kkk Re: ???? 12.09.05, 13:47
            nie wyobrazam sobie być z bucem dla kasy, bo spełnia obowiazki, porzygałabym sie
      • nabij_faje Re: Badania prenatalne 12.09.05, 13:48
        blue_as_can_be napisała:

        > zrob te badania i nie mow nic mezowi - przynajmniej bedziesz miala spokojna
        > glowe, ze wszystko jest OK.
        >
        > gorzej, ze z mezem-palantem bedziesz musiala zyc dalej. z tym to juz nie wiem
        > co zrobic. moze mu przejdzie z wiekiem. a moze w ogole nie traktuj go
        powaznie,

        Ty i te Twoje rady!
        sama sie odnieś, do tego, co napisałaś.
        >
        > tylko instrumentalnie - kase przynosi, obowiazki malzenskie wypelnia, ale nie
        > trzeba zaraz gadac z nim o wszystkich waznych rzeczach :)))
        • blue_as_can_be Re: Badania prenatalne 12.09.05, 13:52
          do ktorej czesci chcialabys, zebym sie odniosla? zauwazylas moze, ze jedna byla
          z przymruzeniem oka?
          • katarzyna_kkk Re: Badania prenatalne 12.09.05, 14:03
            widzisz, na forum ciezko jest odczytać intencje

            w realu jednak wiele osób w ten sposób podchodzi do życia: przyniesie kase,
            wiec co mi szkodzi raz na pare tygodni dac mu dupy, a ze reszte załatwia na
            bolu ni moja sprawa
          • nabij_faje Re: Badania prenatalne 12.09.05, 14:04
            blue_as_can_be napisała:

            > do ktorej czesci chcialabys, zebym sie odniosla? zauwazylas moze, ze jedna
            byla
            >
            > z przymruzeniem oka?

            tego oka, jakoś nijak nie widzę...
            ale luz, może każdy rozumie, jak chce?
    • zalotnica_niebieska Re: Badania prenatalne 12.09.05, 22:15
      Wez męża za fraki i czym prędzej - GADAC, GADAC, GADAĆ. czego sie boicie,
      obawiacie, jak sobie wyobrażacie.
      Stawianie sprawy na ostrzu pt. Ty masz prawo (oczywiście MASZ!, i do Ciebie
      nalezy ostateczna decyzja), jego szantaże o zakończeniu małżeństwa ( bleee)..
      spróbujcie się dogadac, bo moze szkoda małżeńswta. dogadac, coby decyzja była
      wspólna- WASZA. A nie teściowej.. sorry, co ona ma do gadania w tej kwestii.
      Tzn. widac ma....... Niestety........
      a co do badań. Nie mam intencji coby Cię odwodzić, ani namawiać.
      Jesli sie obawiasz o zdrowie, zrób dla spokoju. ale.. ze świadomością, ze nie
      wykluczysz wszystkich wad "kodu genetycznego", amniopunkcja wychwytuje duże
      abberacje chromosomalne. pt. zespół Downa, Edwardsa, etc... a zdarzają się
      uszkodzenia pojedyńczych genów, dające olbrzymie skutki rozwojowe, a tego nie
      wykryje amnipunkcja. Poza tym diagnostyka w ciąży tak poszła do przodu, ze
      zrobienie USG genetycznego z ocena NT + dł. kości nosowej. potem ew. testu z
      krwi PAPPA juz uspokaja..
      Ja robiłam amniopunkcję. Ale miałam wskazania medyczne. Uspokoiło mnie to nie
      do konca. WŁasnie świadomość, ze to pokazuje tylko kariotyp, a co z
      poszczególnymi genami... Bardziej uspokająco działało na mnie rzetelne badanie
      USG- super kompetentny lekarz + sprzęt...
      szkoda tylko, ze w męzu tak mało oparcia. moze to chwilowe, daj czas facetowi.
      moze dorosnie, ale tez i bądź odrobine wyrozumiała- dla niego to tez nowe
      doświadczenie, a nowego się boimy, nie?
      Odseparować teściową, i pogadać spokojnie czego sie boisz... a moze razem uda
      się do czegoś dojść?
      Poowdzenia
      • aquarius72 Re: Badania prenatalne 13.09.05, 10:51
        Do zalotnicy_niebieskiej :

        brawo - nieliczne mądre słowa na tym wątku
    • seerena Re: Badania prenatalne 13.09.05, 00:11
      Jola a po co Ty włąściwie chcesz robić te badania?? Jestes w jakiejś grupie
      ryzyka? Masz więcej niż 35 lat? Jeśli nie to chyba nie ma takiej potrzeby.
      Co do moralności to nie wiem co ma piernik do wiatraka i tyle. Jak badania moga
      być niemoralne. 1 miesięczny płód to jeszcze nie dziecko tylko kilkumilimetrowy
      zlepek komórek, jeśli okaże się, że ma wady genetyczne powinno się mieć
      możliwość decyzji.
    • angie27 Re: Badania prenatalne 13.09.05, 22:22
      Ja na twoim miejscu, tez bym chciala zrobic takie badania. Chcialabym miec
      pewność, że dziecko bedzie zdrowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka