kathy_p
20.09.05, 18:40
Mam trochę głupie pytanie... Otóż - powiedzcie mi, czy jestem konformistką?
Sytuacja jest konkretnie taka: niedawno skończyłam studia i zaczęłam pracować
w jednej firmie, w biurze. I stwierdziłam, że podoba mi się tam :) Muszę
przyznać, że odpowiada mi taka "biurowa" atmosfera - lubię, jak tam jest
schludnie urządzone, lubię panującą tam atmosferę, porządek... Też np. nie
mam nic przeciwko temu, że obowiązuje tam dość konkretny regulamin co do
ubioru (zazwyczaj muszę przyjść do pracy w garniturze) - bo uważam, że w
pracy ludzie powinni być schludnie ubrani. To dla mnie naturalne, że
szefowstwo określa, jak się można do pracy ubrać.
No i niedawno ktoś mi zarzucił, że z takim podejściem jestem straszną
konformistką... Bo nikt normalny biurokracji nie lubi. I że jeśli np. nie
przeszkadza mi takie ubraniowe "umundurowanie" w pracy, to coś ze mną nie w
porządku...
Co o tym sądzicie?