nikt_inny
05.10.05, 00:17
Idę sobie spokojnie do "Coffe Heaven" a tu nagle widzę zaczepia mnie
czarnoskóry obywatel. Łamaną polszczyzną mówi do mnie żebym mu pomógł
wstukać numer i tu podaje mi telefon i karte POP-a więc doładowałem
czarnuchowi ;)) teraz może sobie rozmawiać i rozmawiać z kumplami w
Mozambiku. ;)