aga28a
13.11.05, 11:43
Mam 28lat. Mieszkam z facetem od lutego br. W sumie jestesmy razem 2 lata. On
jest w moim wieku. Jakiś czas temu zapytałam się o nasz ślub, bo ja nie mam
zamiaru długo tak mieszkać bez slubu. Pragnę wyjść za mąż, być żoną. To
cudowne uczucie, myślę. Dowiedziałam się, że mój chłopak nie jest na to
gotowy jeszcze ani teraz, ani napewno nie w przyszłym roku. W takiej
sytuacji, chciałabym żeby się wyprowadził. Nie chce mieszkać z facetem tyle
czasu. Nie chce z nim zrywać, chce tylko żeby się wyprowadził, ponieważ mi
jest trudno tak życ, skoro wiem,że przez nabliższe 1,5roku nie wyjde za niego
za mąż. On jeszcze stawia na siebie przez najbliższy czas, a nie na nas, to
uważam ze wspolne zamieszkanie było decyzją pochopną (aczkolwiek to on mnie
do tego namawiał, mieszkał z matką a ja mieszkałam sama i nie byłam do konca
przekonana czy chce tego, bo mialam wczesniej doświadczenia wspólnego
mieszkania z facetem. zgodziłam się jednak) On uważa, że to jest we mnie
niedojrzałe, że chce zeby się wyprowadził, poza tym powiedzial,ze skoro chce
go wyrzucić z domu (on to tak odbiera) to wg.niego to bedzie koniec związku.
Pomóżcie, co o tym myslicie?!