27.11.05, 12:22
Ja go kocham a on mnie w ogóle (fajna koleżanka). Dla mnie każdy jego gest staje się wielkim problemem lub przeżyciem, on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. To jest bez sensu, ale ja myślę tylko o nim. Nie mogę się od niego uwolnić. Może mu powiedzieć ale po co?
Obserwuj wątek
    • fleuret Re: to boli 27.11.05, 12:24
      lepiej nic nie mów
    • nabij_faje Re: to boli 27.11.05, 13:53
      powiedz, poznasz odpowiedź.
    • vvitch Re: To są Twoje uczucia i Ty ponosisz za nie 27.11.05, 14:07
      ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!! To, że on nie czuje do ciebie tego samego co ty, to on ma do
      tego prawo, jest wolnym człowiekiem. Jeżeli cierpisz z jego powodu, to zostaw to
      i poszukaj sobie miłosci u kogoś, kto moze ci ją dać. A nie czepiaj się ludzi i
      nie obarczaj swoimi potrzebami, których nie są w stanie spełnić...Nie kocha cię
      to nie, w czym problem?
    • madame-bonjour Re: to boli 27.11.05, 14:09
      Ja tez tak mam. Kochalam i nie bylam kochana, nie znalam szczesliwosci i
      milosci. Nawet pisal ze mna pan z telewizji, ja myslalam ze on sie we mnie
      zakochal a on ze mnie sie nasmiewal. Ja jestem dobra, nie znam uczucia
      nienawisci a swiat jest taki okrutny, buuuuuuuu
      • jula09 Re: to boli 27.11.05, 14:17
        Zakochał się w tobie przez internet?
        Jestes brdzo naiwną osobą i pewnie dlatego inni to wykorzystują.
        Za naiwnośc trzeba płacić.
        • madame-bonjour Re: to boli 27.11.05, 14:19
          No moze i naiwna. Znalazlam jego numer w ukradzionym przeze mnie telefonie i
          postanowilam napisac. On jednak okazal sie niegodzien mnie, podobno sie
          zorientowal i zaczal mnie wypuszczac i sie ze mnie nabijac, buuuu
      • bob_dywan Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:17
        madame-bonjour napisała:

        Nawet pisal ze mna pan z telewizji,

        ;)
        • madame-bonjour Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:20
          A co myslisz ze to nie prawda? To, ze nie mam zadnego wyksztalcenia nie oznacza,
          ze nie moge miec uczonego mezczyzny
          • bob_dywan Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:28
            madame-bonjour napisała:

            > A co myslisz ze to nie prawda?

            Łykam wszystko

            To, ze nie mam zadnego wyksztalcenia

            Tego nie wiedziałem

            nie oznacza
            > ,
            > ze nie moge miec uczonego mezczyzny

            o ile się orientuję to do telewizji nie trzeba mieć wykształcenia
            wystarczą znajomości.
            ;)
            • madame-bonjour Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:31
              Ja liczylam, ze zrobi ze mnie gwiazde, tym bardziej ze mam doswiadczenie w
              mediach!!!! Moderuje od lat wiele forumow gazety
              • bob_dywan Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:33
                No cóż jeśli "od wielu lat moderujesz"
                to chyba znasz tam wszystkich :))))
                będziesz gwiazdą!
                • madame-bonjour Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:35
                  Ale to sa zwykle wieprze, ktore mnie nie doceniaja, robia ze mnie idiotke i
                  mysla ze ja o tym nie wiem. Ale ja wiem i na wszystkich mam haka niech se
                  wieprze nie mysla nawet
            • madame-bonjour Re:Epidemia ? 27.11.05, 14:34
              Naewt nie wiesz jak sie staralam, rozmawialam przez neta z wieloma facetami
              zeby byl material problematyczny na forum. Rozmawialam z kobietami podajac sie
              za faceta tez zeby bylo o czym pisac. A admini mnie nie doceniaja. Myslalam, ze
              chociaz ta osobistosc telewizyjna pozna moj talent, ale on tez sie ze mnie
              smial, buuuuuuu
    • blue_a konfrontacja 27.11.05, 14:20
      jeśli dasz mu do zrozumienia, co czujesz, otrzymasz odpowiedź (brak to też
      odpowiedź)

      będzie Ci lżej
      będziesz mogła coś "z tym" zrobić
      odetchniesz
      oddalisz się albo zbliżysz
    • moc_ca Re: to boli 27.11.05, 15:26
      No, ja czegoś nie rozumiem ...
      Co to znaczy "ja go kocham" skoro nic, poza koleżeństwem, Was nie łączy?
      Czy można zakochać się ot, tak - patrząc na obiekt?
      MIłość od (pierwszego/jednego) wejrzenia?
      Sądzę że jesteś zauroczona nim, podoba Ci się, czujesz że mogłabyś być z nim na
      dłużej, on Cię pociąga, czujesz że seks z nim to mogłoby być TO!, jego
      inteligencja Cię fascynuje ... itp. (do wyboru), ale mówienie że 'kochasz'
      wydaje mi się baaaaaaaaaaaaaardzo na wyrost.
      Wracając do problemu ktory poruszyłaś ..
      Nie mów mu nic bowiem to nie zmieni jego stosunku do Ciebie, wierz mi, że pod
      wpływem Twojego wyznania nie zakocha się na pewno. Natomiast bardzo
      prawdopodobne że go rozśmieszysz albo postawisz w tak niezręcznym położeniu że
      zacznie Cię unikać, chociaż to pewnie najlepsze co się może wydarzyć.
    • elpida76 Re: to boli 27.11.05, 19:10
      nic nie mów. Jeśli powiesz, to możesz popsuć relacje między Wami.
    • solaris_38 Re: to boli 27.11.05, 19:57
      z nałogami szcególnie destrukcyjnymi jest trudno a to wygląda na nałóg
      pewnego rodzaju obsesję
      walka wymaga wielkiej determinacji i głębokiego pzrekonania ze to jest coś
      złego
      w twoim pzrypadku powinnaś sobioe uświadomić że to nie ejst miłośc lecz
      obsesja
      miłość to robienia komuś dobrze a nie obsesyjne i dołujące rozmyslania

      jesli jednak czujesz że to coś oprócz tego więcj
      powiedz mu
      głupio byłoby stracić coś ważnego
      jeslijednak jesteś osobą o niskim poczuciu wartości negatywna odpowedz moze
      cię zdołowac i utrudnić wasze relacje
      ale tak byc nie musi

      trudno coś radzić bo to by wyamagało znaczenej pzrebudowy myślenie o sobie i
      swiecie
      jak masz na to ochotę to warsztaty rozwojowe lub psychoterpia

      pozdrawiam
    • komandos57 oj...boli boli 27.11.05, 20:06
      kd napisała:
      > To jest bez sensu, ale ja myślę tylko o nim. Nie mogę się od niego uwolnić.
      Mo
      > że mu powiedzieć ale po co?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      nie moja wina ze Mikolaj jest raz w roku....a i tak mysle ze do ciebie tylko
      przychodzi by ci rozge w ci..ko wetkac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka