fleuret
29.11.05, 09:32
czyli z kopyta kulig mknie
(po wirtualnym śniegu)
dziewczyna tuli się, ach tuli się
a w pierwszych saniach
(eksperymentalnie zaprzężony Pegaz)
jedziesz Ty, Andrzeju Kmicicu....
to nic,że siedząca przy Tobie Oleńka
regularnie wymierza Ci kuksańce w bok
i na zakręcie spadasz czasem na podłogę sań,
przyjmując raz pozę Reytana, raz Stańczyka.
to pewnie przez magię Lutego, który wpatrzony
w galaktyki, siedzi przy drugim boku gf.
W drugich saniach zasiada Królowa Lasu, Marusia
w koronie z runa leśnego na tycjanowskich włosach.
a po obu jej bokach siedzą dwórki: Samocha i Mi,
odziane w spódniczki z purpurowych i złotych liści
oraz korale z jarzebiny czerwonej.
na kolanach dziewcząt zalega Komandos,
który z błogim uśmiechem na rozmarzonym liczku,
przelicza w pamięci dochody z dysrybucji
sławnych gumowych ogorów...
w trzecich saniach jedzie Janko S. Muzykant,
który po obu stonach ma umieszczone
magiczne skrzypki stereofoniczne, Sol i Blu.
w czwartych saniach siedzi Aretha, Malone
i Yooshka ( na kolanach u Dziadzia).
popijają doskonałą nalewkę, a sypiące się z sań dowcipy
lecą jak skry spod kopyt.
w piątych saniach jedzie loża satyryków; Jar, Jonasz, Kardynałowa RR
do szóstych wskoczył Ryb, a za nim Spiralny, jednakże szybsza była Lilka,
która zręcznym ruchem wykopała Architekta i sadowiąc się na kolanach
Ryba zawołała: mój Ci on! ale zgodziła się aby towarzyszyły im
Baba i Cossa.
w siódmych saniach jedzie Krish otoczony wianuszkiem ślicznych dziewcząt,
z którymi z wielkim i niezaprzeczalnym wdziękiem (potwierdzonym
przez samego Kurta V.), ćwiczy języki obce. Obok Krsiha siedzi zamyślona Myga.
w ósmych saniach jedzie club Babettka & comp.widzę wśród nich Krzewinkę, Alę
i inne wesołe dziewczyny.
w dziewiątych jedzie Jmx i Hansii, któremu na kolanach siadają ciągle inne
panny,lecz niestety! żadna z nich nie jest tą właściwą...
w dziesiątych widzimy kierownictwo wycieczki. to słodka Betty i p. Jabbur
Nożycoręki.
w jedenastych - kanciastych zasiada loża filozofów, wśród których prym wiedzie
niejaka Kowianeczka, amatorka śledzi...
dalej sunie sznur sań, w których jedzie wiele wielce zasłużonych,
wspaniałych nicków, o których nie mogę szczegółowo napisać,
bo byłoby za długo...sorki
a na skraju lasu Gajowy rozniecił już ognisko.
Ogrodnik znosi z lasu suche gałązki,
podkuchenna fleur miesza w garze bigos, podgrzewa kiełbaski
(dla jaroszy sławne kotlety z soi modyfikowanej) i wino z cytrusami
oj będzie się działo....
-------------------------------------------
"Coś tu się dzieje, a pan nie wie co, nieprawdaż, panie Jones?"
Bob Dylan Ballad Of A Thin Man