Gość: Ada IP: *.net 30.10.02, 11:36 Budzę się rano pełna entuzjazmu.... Droga do pracy i powrót do domu.... Obiad, tv.... czasem jakiś telefon, może spotkanie ze znajomymi (niezwykle rzadko).... Wieczór.... Przerażająca pustka.... ....moje życie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wełna Re: M..a..r..n..o..ś..ć IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 11:48 Ado, idź na aerobic, wypełnisz czas, nabierzesz energii, poprawisz figure. jest to absolutnie szczera rada, sama tak kiedys zrobilam w podobnej sytuacji i nie załuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baccar Re: M..a..r..n..o..ś..ć IP: 213.231.15.* 30.10.02, 11:56 Dziś obejrzyj lige mistrzów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: M..a..r..n..o..ś..ć IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 11:56 Gość portalu: Ada napisał(a): > Budzę się rano pełna entuzjazmu.... > Droga do pracy i powrót do domu.... > Obiad, tv.... > czasem jakiś telefon, może spotkanie ze znajomymi (niezwykle rzadko).... > Wieczór.... > Przerażająca pustka.... > ....moje życie Chyba nie jest tak źle jeśli rano budzisz się pełna entuzjazmu.Świadczy to o tym ,że masz jekieś nadzieje ,widzisz w tym jakiś sens,czekasz na coś... JA żyję podobnie i czasami też ogarnia mnie poczucie pustki,beznadziei.Ale wtedy staram się zwalczyć go w sobie-iść gdzieś ,spotkać się z koleżanką itd. NO i oczywiście ciągle czekam...A na co? Wiedzą to Ci,którzy czytają czasami moje wątki. POZDROWIENIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kara13 Re: M..a..r..n..o..ś..ć 30.10.02, 11:56 Skąd ja to znam? Prowadzisz podobne zycie do mojego.Całe szcęście mam internet w domu to mogę sobie poklikać. Ale też brakuje mi czegoś. Chętnie bym się gdzieś zapisał ale niestety wszystko kosztuje a ja muszę ograniczać wydatki. :( A ile masz lat i gzdie mieszkasz? Pozdrawiam wszystkich znudzonych! Odpowiedz Link Zgłoś
nimrod1 Re: M..a..r..n..o..ś..ć 30.10.02, 18:09 budze sie rano pelny zniechecenia.... Droga do pracy i powrót do domu.... Obiad, muza..... Wieczór.... Przerażająca pustka.... ....moje życie pustka zawsze bedzie przy nas, i malo mozemy na to poradzic, aczkolwiek mozemy, idz gdzies, porozmawiaj z kims, moze do kina?? nie wiem tyle moliwosci jest ile mysli...naprawde tylko rusz glowa, a to ze estes sama w domu, ze meczy cie pustka...coz postaraj sie to zmienic, poderwij jakiegos faceta moze?? ;) zobaczymy... :DD nienawidze ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: M..a..r..n..o..ś..ć IP: proxy / *.w.club-internet.fr 30.10.02, 18:59 nienawidzisz siebie, moj drogi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_sama Re: M..a..r..n..o..ś..ć IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.10.02, 23:03 Masz racje Malwino - ale to do niego nie dociera!!! Ciekawe czym trzeba by go trafić żeby mu sie "przestawiło"? On lubi byc w takim stanie i nasze teksty w jego wątkach są wołąniem na puszczy. Myślisz że jest dla niego nadzieja?... :)) i_s Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina nadzieja matka IP: proxy / *.w.club-internet.fr 31.10.02, 00:05 jedyna dla niego nadzieja ze w takim stanie pozostanie. Bo coz by mogl innego robic ? wyobrazasz sobie ? kochac zycie , brrr co za ohyda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanja Re: M..a..r..n..o..ś..ć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.02, 19:24 Każdy z nas ma takie chwile,a szczególnie często nawiedzają nas w listopadzie. Brakuje nam słońca (największy odsetek samobójców jest w Finlandii!),niechętnie wychodzimy na świeże powietrze,życie towarzyskie zanika. Kiedy nie pomaga tabliczka czekolady,dobra książka czy rozmowa z przyjacielem możemy zastosować terapię wstrząsową ; zgłosić się do pomocy w hospicjum lub do monaru, tam zobaczymy jacy jesteśmy szczęśliwi tylko dlatego ,że mamy dom,rodzinę ,że jesteśmy zdrowi.Pomaganie innym nada sens naszemu życiu i uczyni nas szczęśliwymi.Taką decyzję nie można jednak podejmować pochopnie bo to poważna sprawa. Przesyłam Ci promyczek słońca kanja Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: M..a..r..n..o..ś..ć 31.10.02, 07:04 Budzę się rano pełny entuzjazmu.... (powiedzmy) Droga do pracy i powrót do domu.... (przedtem "na trasie" kliknac na forum! Obiad, tv.... (no, TV nie mam, ale trzeba maile przeczytac, odpisac, kliknac na forum...) czasem jakiś telefon, może spotkanie ze znajomymi (niezwykle rzadko).... (od kiedy zaczalem inicjowac takie spotkania - czesciej, przynajmniej z niektorymi) Wieczór.... Przerażająca pustka.... (przerazajacy tlok raczej - ksiazki do przeczytania, praca magisterska odlogiem, wyszukiwanie po_calym_internecie potrzebnych informacji na temat tego co jest dla mnie "tematem dnia" lub tygodnia [czytaj: nowe hobby lub ponowna fascynacja starym hobby, "skrzywienie" na jakis temat itp], jeszcze iles rzeczy ktore od dawna trzeba zrobic.... (konczy sie to zwykle po polnocy) ....moje życie Wierz mi, jestes w o tyle lepszej sytuacji, ze mozesz pustke wypelniac. Ja moge tylko co najwyzej ten tlok nieco uporzadkowac... Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: M..a..r..n..o..ś..ć 31.10.02, 08:11 No i jeszcze cala noc trzeba bylo dyszec czerwone, a teraz mi wierci dziure w brzuchu :(( Odpowiedz Link Zgłoś