Dodaj do ulubionych

Inteligencja? "Poziom"? Frustracje?

07.10.01, 13:54
Obserwuj wątek
    • kreska12 Re: Inteligencja? 07.10.01, 14:04
      Przepraszam enter mi sie wcisnęło niechcący.
      Chciałam prosić o Wasze zdanie na tytułowy temat w zestawieniu takiego cytatu
      uczestnika teogo forum:
      "Czy muślisz że człowiek inteligentny musi być od razu jakimś wyblakłym
      nudziarzem w rogowych okularach, któremu troskliwa opiekunka zatyka uszy na
      ulicy gdy w powietrzu zaczynają furczeć kurwy, chuje i cipki?"
      Nie chodzi mi o kolegę, który to napisał, tylko o pare rzeczy, jakie mozna z
      tego zrozumiec:
      1. Jaki jest "człowiek inteligentny"? (nie nudziarz, bez okularów, bez
      troskliwej opiekunki i ... bez uszu?
      2. Wyrażajcy sie malowniczo ("w powietrzu zaczynają furczeć ...")?
      3. Uodporniony na wulgaryzmy, nieznający ich, uraźliwy, o co właściwie chodzi?
      Jaki tu jest związek z inteligencją?
      4. Stosujący bez umiaru "kurwy, chuje i cipki"? Ale dlaczego?

      5. Czy inteligencja = frustracja (może tylko dla autora cytatu, ale może nie
      tylko?
      Kreska, pozdrawiam
      • Gość: vesna Re: Inteligencja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 15:20
        Obawiam się, że autor cytatu po prostu nie bardzo wie co to jest inteligencja,
        albo myli to pojęcie z czyms innym. Bo jego teza jest zupełnie bez sensu. No
        chyba, że miał na mysli inteligencję w sensie grupy społecznej. Ale w takim
        razie nie ma racji, bo współczesna inteligencja (jesli w ogóle mozna jeszcze
        mówić o istnieniu takiej grupy)to zupełnie inni ludzie, niz dwadziescia lat
        temu. Nawet jesli nosza te okulary, to na pewno nie "rogowe"!
        • Gość: kwieto Re: Inteligencja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 18:12
          A co jest zlego w rogowych okularach?

          Funkcjonuje schemat inteligenta - czlowieka
          z chudymi raczkami i nozkami, w okularach,
          ktory nie nadaje sie do niczego innego tylko do
          bajdurzenia madrych rzeczy, nijak
          pokrywajacych sie z rzeczywistoscia.

          Wg stowarzyszenia MENSA, inteligencja to
          jestzdolnosc do laczenia starych elementow w
          nowa calosc. Np. bierzesz silnik, dodajesz
          rower i robisz w ten sposob motor - to jest
          dzielo inteligencji -nowa jakosc powstala dzieki
          przetworzeniu istniejacych elementow.

          Dla mnie inteligentny czlowiek, to taka
          osoba, ktora MYSLI. to znaczy ma ped do
          zdobywania informacji + umiejetnosc wlasnej
          oceny i wyciagania samodzielnych wn ioskow.
          Ktos, kto ma wlasne zdanie i jest w stanie je
          uzasadnic. To czy on bluzga, czy mowi tzw.
          jezykiem literackim, to jest sprawa kultury i
          oglady -drugorzedna wlasciwie. Choc nie
          wiadomo czemu, wiekszosc inteligentnych
          osob, ktore sa mi znane, to ludzie kulturalni
          Ciekawe czemu?
          • Gość: renka Re: inteligentni IP: *.sympatico.ca 08.10.01, 07:17
            Inteligencje mierzy sie rowniez zdolnoscia do przystosowania sie do roznych
            sytuacji.Czasem ekstremalnych.Z reguly latwo rozpoznajemy inteligentnych
            ludzi.Zachowuja sie oni tak, aby nie narazic sie wielu z nas, a w
            szczegolnosci nauczycielowi (jezeli chodzi o szkole).Przy tym na ogol
            posiadaja wysoki poziom wiedzy ogolnej.W pracy nigdy nie podrywaja autorytetu
            szefa i kolegow.W roznych spotkaniach potrafia wciagnac grono do ciekawej
            dyskusji, ktora prawdopodobnie skonczy sie wynikiem 1:1.Jest to spryt w
            pozytywnym znaczeniu.Po prostu, wiedza JAK SIE ZACHOWAC.To jest moja opinia z
            zycia wzieta.
            • Gość: volny Re: inteligentni co to jest !!!!!!!!!!!!!! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.10.01, 08:01
              zdolnosc zebrania w sensowna calosc informacji juz nabytych z nowymi w celu wytlumaczenia czegos lub
              polepszenia sytucji lub zycia.

              Volny

              eGość portalu: renka napisał(a):

              > Inteligencje mierzy sie rowniez zdolnoscia do przystosowania sie do roznych
              > sytuacji.Czasem ekstremalnych.Z reguly latwo rozpoznajemy inteligentnych
              > ludzi.Zachowuja sie oni tak, aby nie narazic sie wielu z nas, a w
              > szczegolnosci nauczycielowi (jezeli chodzi o szkole).Przy tym na ogol
              > posiadaja wysoki poziom wiedzy ogolnej.W pracy nigdy nie podrywaja autorytetu
              > szefa i kolegow.W roznych spotkaniach potrafia wciagnac grono do ciekawej
              > dyskusji, ktora prawdopodobnie skonczy sie wynikiem 1:1.Jest to spryt w
              > pozytywnym znaczeniu.Po prostu, wiedza JAK SIE ZACHOWAC.To jest moja opinia z
              > zycia wzieta.

            • Gość: kwieto Re: inteligentni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 09:06
              Zgoda, ale mylisz gdzieniegdzie inteligencje z
              konformizmem - na przyklad piszac "w pracy
              nie podrywaja autorytetu szefa i kolegow" -
              sek w tym, ze podrywaja, tylko czesto nie
              zdaja sobie z tego sprawy! Jesli staraja sie nie
              podrywac - to mamy doczynienia z
              konformizmem, nie koniecznie z inteligencja
              • Gość: Z Re: inteligentni IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 09:24
                Nie chcę się wtrącać, ale czy nie jest tak, że inteligenciki potrafią w
                odpowiedni sposób używać przekleństw, w gronie np. naukowców, na spotkaniu u
                Prezydenta, nie wymówić ani jednego, a po powrocie do laboratorium, zrównać z
                ziemią (słownie) p. Stasia, za sp...y (popsuty) przyżąd. Czyż nie jest to
                kwestia dostosowania się poziomem do słuchacza? Nie jest sztuką nie używać
                bluzg, sztuką raczej jest wiedzieć gdzie i jak je użyć, aby podnieść, a nie
                obniżyć własną wartość w oczach innych.
                • Gość: hala Re: inteligentni IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 08.10.01, 09:43
                  wybitna inteligencja to wcale nie jest taki dar bozy, czasami przeszkadza.
                  trudniej sie funkcjonuje, trudniej sie odnalezc. znalam kilku takich, co sami
                  szczesliwi nie byli, a innych potrafili skutecznie zarazic swoim sceptycyzmem i
                  pesymizmem.
                  bo niestety to czesto idzie w parze, wybitna inteligencja i chora osobowosc.
                  • Gość: renka Re: wybic wybitnych (do Hali) IP: *.sympatico.ca 08.10.01, 14:12
                    To sie kloci z moja opinia.Inteligentny umie sie zachowac.Co do wybitnych, jak
                    sama nazwa wskazuje skazani sa na wybicie(hihi).
                • Gość: renka Re: inteligentni IP: *.sympatico.ca 08.10.01, 14:08
                  Oj to, to! To tez Yntelygencja.
                  • Gość: hala Re: inteligentni IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 08.10.01, 15:07
                    kiedys tacy "wybitni" dziko mnie pociagali. ale to chora fascynacja. trudni sa
                    w pozyciu i na dluzsza mete niewiele z nich pozytku.
                    • Gość: kwieto Wybitni IP: *.ipartners.pl 08.10.01, 18:30
                      Sa wybitni i wybitni. Wiesz ja jestem osoba
                      inteligentna (nie wiem czy wybitna), i mam
                      czasem problem. Bo powiem cos, co wydaje mi
                      sie jasne i oczywiste, a potem dowiaduje sie,
                      ze mowie rzeczy niezrozumiale, zeby sie
                      "wywyzszyc nad tlum" I zaklinam sie, ze
                      takiego zamiaru nie mialem, ale mi nie
                      wierza! Taki sam problem maja ludzie
                      wyluzowani w stosunku do sztywniakow.
                      Powiedza dowcip, a potem sie okazuje, ze
                      sprowokowali kryzys dyplomatyczny, albo co,
                      bo ktos ten dowcip zinterpretowal jako
                      osobisty atak, czy cos takiego...
                • Gość: kwieto Re: inteligentni IP: *.ipartners.pl 08.10.01, 18:25
                  Sztuka jest zbluzgac kogos, zrownac go z
                  ziemia, nie wymawiajac przy tym ani jednego
                  przeklenstwa! Slyszalem takie wypowiedzi,
                  upokorzenie chama w taki sposob, ze rzeczony
                  nawet nie wie co powiedziec. Wszystko
                  elegancka polszczyzna. To potrafia ludzie
                  inteligentni
                • Gość: kreska Re: inteligentni IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 08.10.01, 23:47
                  Gość portalu: Z napisał(a):

                  > Nie chcę się wtrącać, ale czy nie jest tak, że inteligenciki /.../
                  Dlaczego nie chcesz się wtrącać? Czy pogardzasz inteligencją jako cechą umysłu,
                  czy raczej byłą grupą społeczną, czyli inteligentami?
                  Dokopywać leżącemu inteligencikowi trochę nieładnie, szczególnie że oprócz niego,
                  jak słyszę, zdolności do przeklinania bez brzydkich słów nikt inny nie posiadł.
                  Trzeba załapać od niedobitków ;-)

                  A tak w ogóle, co sądzicie o przydatności inteligencji w dzisiejszych czasach?
                  Kreska
                  • Gość: renka Re: inteligentne pytanie IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 03:28
                    Inteligencja zawsze byla i jest MOTOREM ROZWOJU .Bez niej kraj, narod, grupa
                    czy zwykla rodzina KARLOWACIEJE, nie rozwija sie.Bez inteligencji, jako grupy
                    spolecznej, do ktorej niewatpliwie zalicza sie (rownez) psychologow , nie
                    mozemy egzystowac. Cofnelibysmy sie w rozwoju . Spojrzmy na postkomunistyczne
                    kraje. Tam nie rzadzil inteligent, rzadzil prosty robotnik, moze cwanszy od
                    innych, i do czego doprowadzil.. Do czego doprowadzaja zwiazki zawodowe, ktore
                    np w Kanadzie maja wladze wieksza niz wszyscy? Efektem w obu przypadkach jest
                    KRYZYS, NIE ROZWOJ.
                    • Gość: hala Re: inteligentni vel inteligenci IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 09.10.01, 07:53
                      renka, musisz sie zdecydowac w ktora strone ten watek pociagnac
                    • Gość: volny Re: inteligentne pytanie o robotnika IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 10.10.01, 09:11
                      NIECH ZYJE ROBOTNIK, CHLOP I FARMER

                      volny
                      portalu: renka napisał(a):

                      > Inteligencja zawsze byla i jest MOTOREM ROZWOJU .Bez niej kraj, narod, grupa
                      > czy zwykla rodzina KARLOWACIEJE, nie rozwija sie.Bez inteligencji, jako grupy
                      > spolecznej, do ktorej niewatpliwie zalicza sie (rownez) psychologow , nie
                      > mozemy egzystowac. Cofnelibysmy sie w rozwoju . Spojrzmy na postkomunistyczne
                      > kraje. Tam nie rzadzil inteligent, rzadzil prosty robotnik, moze cwanszy od
                      > innych, i do czego doprowadzil.. Do czego doprowadzaja zwiazki zawodowe, ktore
                      > np w Kanadzie maja wladze wieksza niz wszyscy? Efektem w obu przypadkach jest
                      > KRYZYS, NIE ROZWOJ.

                    • Gość: kreska Re: inteligentne pytanie odpowiedź w sprawie "byłej" IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 10.10.01, 11:12
                      Gość portalu: renka napisał(a):

                      > Inteligencja zawsze byla i jest MOTOREM ROZWOJU .

                      Inteligencja jako grupa społeczna jest formacją związaną z historią najnowszą i
                      już zanika / zaniknęła. [Ludzie o zawodach inteligenckich stają się tym, czym są
                      w innych krajach, które nie przeszły doświadczeń pojałtańskich. Ten temat nie da
                      się zamknąć w kilku słowach.] Taką inteligencję, o jakiej piszesz wymyślono i
                      stanowiła ona część krajobrazu polityczno-społecznego. Jest to pojęcie na tyle
                      znane, że raczej nie wymaga uściślania w czym rzecz. Jeśli nie jest to jasne, to
                      może dla osób mieszkającycych poza Polską (i poza innymi krajami wyłonionymi z
                      poprzedniego systemu). Samo pojęcie "inteligencja" [klasa społeczna] nawet się
                      nie tłumaczyło na języki obce, tylko przytaczano je w pisowni mniej więcej
                      zgodnej z oryginałem, najczęściej z fonetyką rosyjską, stąd dziwaczne zapisy po
                      angielsku, francusku itd.
                      Tu rozmawia się o psychologii?

                      > Bez niej kraj, narod, grupa
                      > czy zwykla rodzina KARLOWACIEJE, nie rozwija sie.Bez inteligencji, jako grupy
                      > spolecznej, do ktorej niewatpliwie zalicza sie (rownez) psychologow , nie
                      > mozemy egzystowac. Cofnelibysmy sie w rozwoju . Spojrzmy na postkomunistyczne
                      > kraje.
                      Widzisz, te właśnie słowa potwierdzają, że nie wiesz co mówisz. Czysta propaganda
                      z epoki (zaznaczam, że nie wyrażam tu żadnych preferencji politycznych, tylko
                      obserwacje). Nie bez tej klasy nie da się funkcjonować, lecz bez wielu ludzi się
                      nie da. Także bez naukowców, nauczycieli, psychologów ... A ostatnio bez
                      epidemiologów.

                      > Tam nie rzadzil inteligent, rzadzil prosty robotnik, moze cwanszy od
                      > innych, i do czego doprowadzil..

                      Żaden "prosty robotnik" też nie rządził, coż to za dziwaczne wyobrażenia?
                      Juz prędzej rządziły mrówki faraona ;-)

                      > Do czego doprowadzaja zwiazki zawodowe, ktore
                      > np w Kanadzie maja wladze wieksza niz wszyscy? Efektem w obu przypadkach jest
                      > KRYZYS, NIE ROZWOJ.
                      To niestety nie są poważne wnioski. Poczytaj może Richarda Pipesa?

                      Renko! Proszę Cię o wypowiedzi na tematy bardziej "psy".
                      Bardzo mi sie podobały :-)
                      Kreska

                      PS. Przepraszam, jeśli sprawiam Ci przykrość tym co napisałam. Nie o to mi
                      chodziło.
                  • Gość: kwieto Re: inteligentni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 09:16
                    Przydaje sie... Tylko zdecydujmy sie, czy mowimy o ludziach ktorzy sa inteligentni, czy o
                    takich ktorzy duzow wiedza. Bo tacy co duzo wiedza i sa inteligentni, moga byc "motorem
                    rozwoju". Natomiast jesli ktos jest tylko inteligentny, a nie koniecznie madry - po prostu jest
                    bardziej elastyczny, bystrzejszy. Latwiej przyswaja wiedze, Latwiej mu wyrobic sobie o
                    czyms wlasne zdanie. Przy czym pamietajmy, ze inteligencje mozna podzielic na kilka pod
                    kategorii, na przyklad Wizualna, matematyczna, lingwistyczna, czy modne ostatnio
                    inteligencje emocjonalna, duchowa itd. No i ktos inteligentny w jednej kategorii moze byc
                    imbecylem w drugiej!
                    • Gość: Z Re: inteligentni inaczej IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 09:54
                      Do Kreski: "Nie chcę się wtrącać" to taki wzrot, aby się wtrącić (wzrot - tu
                      wyjątek z Dudka). Nauczyli mnie, że aby wejść w dyskusję trzeba to zrobić
                      delkatnie. Nie pogardzam inteligencją. Ani cechą, ani grupą (dlaczego byłą?).

                      Według mnie inteligencja to zdolność do wykorzystywania swoich możliwośći, czy
                      to manualnych, czy też myślowych. Oczywiście jak najbardziej jest to zdolność
                      do łączenia pewnych faktów, myśli, zdarzeń, itp.

                      Często zdarza mi się łączyć pewne zdarzenia. Tzn wtrącać do dyskusji zwroty
                      wyjęte z filmów, kabaretów, piosenek itp. Większość moich znajomych wychowała
                      się w tym samym okresie, więc na tych samych wzorcach, co pozwala im mnie
                      zrozumieć i dobrze się bawić. Dla osób o innych wzorcach mogę się wydawać
                      zupełnie nie zrozumiałym. Czy takie gry słowne są więc przejawem inteligencji,
                      czy tylko dobrej pamięci i treningu?
                      • Gość: kwieto Re: inteligentni inaczej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 10:19
                        "Nie chcesz sie wtracic"... ale sie wtracasz - to w koncu chcesz czy nie chcesz? :")))

                        Jesli przytaczasz teksty z kabaretow, ksiazek itd, to swiadczy o Twojej erudycji, i dobrej
                        pamieci. Jezeli potrafisz je wstawic w odpowiednim miejscu, kontekscie, to juz inteligencja

                        A wogole, komu ta inteligencja potrzebna? Gdyby jej nie bylo, zapewne rozmawialibysmy
                        teraz o czyms o wiele przyjemniejszym!
                        • Gość: Z Re: inteligentni inaczej IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 10:26
                          A to nie jest przyjemnie rozmawiać o samym sobie?
                          A co proponujesz innego do dyskusji?
                          • Gość: hala Re: inteligentni IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 09.10.01, 10:42
                            nie wywazajmy otwartych drzwi - pojecie inteligencji jest dobrze zdefiniowane i
                            opisane w podrecznikach psychologii

                            ciekawym dla mnie zjawiskiem sa osoby obdarzone b.wysokim IQ
                            ich relacje z innymi ludzmi, wybory zyciowe itp.
                            • Gość: kwieto Re: inteligentni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 15:04
                              Wybory zyciowe to jedno, a inteligencja to drugie. Niby ma cos wspolnego a jednak
                              niekonieczenie. Bo to ze jestes inteligentny, nie oznacza, ze nie roja Ci sie dziwne rzeczy, ze
                              nie masz kompleksow, itd. Znam pare osob z IQ na poziomie 150-160, i nie roznia sie
                              niczym od innych osob (przynajmniej pod wzgledem wyborow zyciowych) ja sam nie
                              badalem sobie IQ profesjonalnie, ale z testow ogolnodostepnych wychodzi mi 140-150, i tez
                              nie oznacza to, ze moje zycie jest przez to latwiejsze - a nawet wrecz przeciwnie.
                          • Gość: kwieto Re: inteligentni inaczej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 15:00
                            Porozmawiajmy o dzieciolach! albo o mrowkach!
                            • Gość: Z Re: inteligentni? Inaczej kupię dzięcioła! IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 15:56
                              To a propos powstawania myśli! Wczoraj walczyłem z mrówkami faraonkami, nie
                              mogę się ich pozbyć z domu. A dziś jadąc do pracy myślałem na temat tego gdzie
                              i jakie stworzenie znaleźć aby się nimi zajęło, przez chwilę i o dzięciole
                              pomyślałem....
                              Zbyt wiele razy badali mi moje IQ, abym miał jeszcze jakieś złudzenia, że osoby
                              z wyższą od przeciętnej inteligencją dokonują lepszych wyborów życiowych. Chyba
                              raczej na odwrót. Im bardziej jestem pewny że jestem w stanie coś osiągnąć, tym
                              mniej mi na tym zależy. A o funkcjonowaniu wśród innych ludzi bylo już wiele w
                              innych wątkach.

                              Co mi poradzicie na mrówki!!!!
                              • Gość: kwieto Re: inteligentni? Inaczej kupię dzięcioła! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 16:34
                                Termity - podobno nie znosza sie z mrowkami
                                • Gość: Z Re: inteligentni? Inaczej kupię dzięcioła! IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 17:12
                                  Jak ty sobie wyobrażasz hodowanie termitów w domu. Już i tak dla mnie jest
                                  niewiele miejsca! Pośrodku pokoju powstanie kopiec, w środek wstawię grzejnik i
                                  będę na nim suszył skarpetki. A potem i tak będę musiał kupić dzięcioła, żeby
                                  zniszczył kopiec zanim przyjdzie właścicielka mieszkania. Czekam na inne
                                  propozycje.
                                  • Gość: kwieto Re: inteligentni? Inaczej kupię dzięcioła! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 19:01
                                    Ja Ci mowie - termity. tylko zadbaj o taka ilosc, aby wybily sie wzajemnie co do nogi -
                                    potem tylko troche sprzatania.

                                    Mozesz ewentualnie zamknac mieszkanie hermetycznie, wtedy mrowki wygina z braku
                                    powietrza. Ty bedziesz musial po domu chodzic z butla tlenowa, ale mrowek nie bedzie!

                                    Mozesz napisac mrowkom ultimatum, i dac do przeczytania - moze sie przestrasza?

                                    W kazdym razie ja swoje pchly wygonilem, i jestem z tego dumny!
                                  • Gość: fnoll Re: inteligentni? Inaczej kupię dzięcioła! na mrówki IP: *.ds.uj.edu.pl 09.10.01, 19:52
                                    postepuj jad dobry szachista czy strateg:

                                    1. postaraj sie czuc i myslec jak mrowka faraonka
                                    2. zadaj sobie pytanie - dlaczego ja, mrowka faraonka, chce tu mieszkac?
                                    3. co by mnie moglo zniechecic?
                                    4. co bym zrobila, gdyby czlowiek chcial mnie w ten sposob zniechecic?

                                    i kombinuj tak dlugo az na pytanie nr 4 uzyskasz odpowiedz:

                                    - chyba bym zdechla

                                    w empatyzowaniu z mrowka faraonka moze pomoc medytacja i lsd, jesli sam sie
                                    boisz - najmij kogos do tego zadania

                                    podpowiadam, ze mrowki faraonki lubia mieszkania z podobnych co my wzgledow:
                                    a.) maja sciany
                                    b.) stabilna wilgotnosc
                                    c.) temperatura w nich nie spada ponizej zera (nigdy nie zamieszkaja u kogos,
                                    kto nie placi rachunkow za ogrzewanie czy prad czy nie pali w piecu)
                                    d.) zwykle mozna znalezc w nich cos do jedzenia

                                    pzdr!
                                    • Gość: renka Re: faraonki znikaja same pewnego dnia, albo.. IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 07:00
                                      Czy nie ma w sklepach (chyba ogrodniczych) dobrego holenderskiego preparatu na
                                      mrowki faraona? Holendrzy sa specjalistami w chemii tzw domestic.Taki preparat
                                      to cos, co je wykancza , ze sie nie moga rozmnazac i gina. Jest nieszkodliwy
                                      dla ludzi i kotow, szkodliwy dla ryb.Nie ma zapachu, wyglada jak
                                      woda.Skuteczny na pchly, mrowki, pajaki(te lubie). Mamy nawet jednego bialego
                                      pajaka, ktory siedzi na suficie kolo komputera juz drugi sezon i spuszcza sie
                                      na swojej pajeczynie, kiedy ktos zasiada do klawiatury. Pobiega i leci znowu
                                      po pajeczynie w gore.
                                    • Gość: Z Re: Niezły pająk! Komputerowiec. IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 10.10.01, 09:00
                                      Gość portalu: fnoll napisał(a):

                                      > podpowiadam, ze mrowki faraonki lubia mieszkania z podobnych co my wzgledow:
                                      > a.) maja sciany
                                      > b.) stabilna wilgotnosc
                                      > c.) temperatura w nich nie spada ponizej zera (nigdy nie zamieszkaja u kogos,
                                      > kto nie placi rachunkow za ogrzewanie czy prad czy nie pali w piecu)
                                      > d.) zwykle mozna znalezc w nich cos do jedzenia

                                      Nie, nie. Nie pozbawię się ścian! Wilgotnośc jest jaka jest i jej nie zmienię,
                                      nie zrobię z mieszkania basenu. Ani lodówki, choć te cholery potrafią i przetrwać
                                      w lodówce! A jakbym przestał jeść to ...

                                      Jaki holenderski środek, w jakim sklepie?!
                                      Czy mrówka zna w ogóle pojęcie człowiek? Podobno dopóki nie ma ich tyle, żeby
                                      podczas snu mogły mnie wynieść, to nie ma się czym przejmować. Ale jakby ich tyle
                                      miało być ...

                                      A może jednak trzeba zacząć od sąsiadów, nie czekać aż się sami wybiją?
                                      • Gość: kwieto Re: Niezły pająk! Komputerowiec. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 10:04
                                        Mi sie podoba pomysl z pajakiem. W koncu w komputerze jest siec, wiec pajak
                                        jest tam jak najbardziej naturalny.

                                        A moze to jakis Hacker?
                                        • Gość: Z Re: Niezły pająk! Komputerowiec. IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 10.10.01, 10:42
                                          Ja myślę, że pająk zapamiętuje, kto jakie haslo wprowadza, przy uruchomieniu
                                          sprzętu, czego niestety nie można powiedzieć o mrówkach!
                                          • Gość: renka Re: srodek na mrowki. IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 18:04
                                            Nie znam nazwy, zapytaj w sklepie z takimi srodkami insektobojczymi
                                            (ogrodnicze).Ja dostalam to od znajomego, ktory wlasnie profesjonalnie to
                                            uzywa , a przywozi z Holandii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka