Dodaj do ulubionych

brtak mobilizacji

28.01.06, 20:01
oststnio do niczego nie moge sie zmobilizować...
doprcay.,...do rezczy po pracy.....
..totalna niemoc twórcza.....

ale zaczyna ona mi przeszkadzac,
czy to kontrolowane lenistwo?????

Obserwuj wątek
    • mezczyzna.prawdziwy Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:06
      Utrata wiary, apatia, trudne pytanie, nie wiem
      • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:07
        moze nie az takw sumie to wczesniej czy pozniej zagonie soe do roboty..ale
        długo to trwa......
        • mezczyzna.prawdziwy Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:17
          jak juz wymaga niezbednego minimum, czyz nie?:)
          • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:29
            nie rozumiem......
            mozna jaśniej..??
            • mezczyzna.prawdziwy Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:32
              Mysle o tej pie..nej katastrofie, wybacz

              jak mozna nie zadbac w takim obiekcie o sprzaanie sniegu, kura mac
              • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:36
                teraz to tak ..zaczynam rozumiec

                a cos w mojej sprawie?????
                • mezczyzna.prawdziwy Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:38
                  Nie jestem w stanie wybacz
                  • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:44
                    tylko wiesz najgorsze w tym jest to ze konsekwencje poniasa pionki- zwykli
                    ludzie a kieroiwnictwo itd niestety nie

                    ............
                    • mezczyzna.prawdziwy Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:46
                      konsekwencje poniosa miedzynarodowe targi w Katowicach, najwieksze.
                      Zaoszczedzili na ekipach sprzatajacych, nie wiem ile razy tyle straca na
                      wizerunku
                  • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:45
                    choc w konstrukcji budynku taka opcja powinna wystapic
                    i snieg powinien padac, lezec , zalegac i nic nie powinno sie dziac
                    • mezczyzna.prawdziwy Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:48
                      to napisalem o zarzadaniu kryzysowym
    • aniafrania2 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:49
      Cześć Monia!
      Mam to samo. Nic mi się nie chce. Mam z tego powodu straszne wyrzuty sumienia
      ale nie mogę się zmusić do roboty czy czegokolwiek (np. czytania książek). Mam
      wszystkiego dość i wszystko mnie nudzi. Może to jakieś przesilenie ziomowe.
      • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 20:52
        dokłąnie mam to samo....

        moze i to przesilenie ..ale wkurzajace jest bo tak mało robie izarywam prze to
        noce...

        trza sie wziaśc w garsc
        • aniafrania2 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 21:35
          ja na szczęście nie musze nadganiać nocami. Pracuję mniej wydajnie i świat się
          nie wali. Mogłabym mieć lepsze wyniki ale mi się nie chce. W domu to samo. dziś
          sobota a ja właściwie nic nie zrobiłam (poza posprzątaniem, zakupami, kolacją)
          A mogłabym wiele, wiele wiecej.
        • varia1 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 21:36
          Cześć,
          Też mnie to czasem dopada...:(
          ale zwykle właśnie na początku roku - może faktycznie przesilenie, albo nadmiar noworocznych postanowień,a potem wyrzuty sumienia, że się ich nie realizuje...

          W każdym razie miło wiedzieć , że jest nas więcej:)

          U mnie, niestety tak niemoc twórcza nie może trwać długo, gdyż od mojej twórczej efektywnej pracy zależy, czy rachunki zapłacę w terminie... tak ze pomarudziliśmy, a ja zaraz robię sobie kawkę i do 3.00- 4.00 rano klikam w klawiaturkę:)
          no, może nie zachęcam was do picia kawy o tej porze, bo to ponoć niezdrowo, ale może na początek coś naprawdę niewielkiego zdziałamy ? a jutro sobie o tym pogadamy???

          Let's go, kobitki!
          Varia-tka








          • aniafrania2 Re: brtak mobilizacji 28.01.06, 21:46
            No przede mną jeszcze uprzątnięcie garów do zmywary, uspanie synka i chyba na
            nic twórczego już się nie zdobędę.Ale jutro marsz do roboty, Anula!
            • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 29.01.06, 19:58
              pociesze cie,
              ja od xii staram napraewic sobie zaluzje bez skutku.....
              nie mam czau....
              :))
          • 1monia1 Re: brtak mobilizacji 29.01.06, 19:57
            powiem wam Babki, ze dzieki wam
            podniosłam sie troche na duchu...
            trzeba zewerzec sie w siłe (kobieca jest najlepsza) i przegnać precz ta
            wstrętna czarną zmare .....do kąta z nią.......
            • varia1 Re: brtak mobilizacji 29.01.06, 20:26
              Cześć, a ja dziś zupełnie nie niedzielnie, zamiast odpoczywać wyprasowałam górę ciuchów. Jestem zmęczona i szczęśliwa.
              Czy zawsze grzeszenie (wszak niedzielę należałoby święcić!) musi być taaakie wyczerpujące?
              ;)

              M.

    • landrynka8 Re: brtak mobilizacji 30.01.06, 14:36
      Może jest tak ze nie interesuje Ciebie ta praca już i dlatego nie potrafisz sie
      zmobilzować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka