malgosiagosia
02.02.06, 21:30
Dlaczego ludziom latwiej jest pokochac obcego czlowieka
i po jakims czasie podjac decyzje wspolnego zycia,
niz kochac czlowieka z ktorym sie jest wiele lat,
ktorego juz sie dobrze zna, ktoremu powinno byc latwiej
wybaczac?
Slowa - chce byc z toba, bo cie kocham, powinny
byc zamienione po latach na - jestem z toba, wiec cie kocham.
Dlaczego tak nie jest?