markiz.de.sade
19.02.06, 14:58
Albo raczej dziwaczne, natrętne przywiązanie.
Moja dobra znajoma nie może uwolnić się od faceta, który nagle uroił sobie,
że jest jego wielką miłością. W drugą stronę też to działa, tzn. bardzo
uczepliwe bywają także kobiety. Czemu całkiem (wydawałoby się) rozsądni
ludzie nie potrafią zrozumieć, że nikogo nie można zmusić do uczucia?