02.04.06, 23:33
Jak powstrzymać łzy bezsilności?
Obserwuj wątek
    • frostinio Re: Łzy 02.04.06, 23:37
      blueska3 napisała:
      > Jak powstrzymać łzy bezsilności?

      Ale po co?
      Wziac husteczke i dac sie im wyplakac :)
      • lola165 Re: Łzy 02.04.06, 23:43

        --a czemu bezsilnosci?Ja tam zawsze placze ze zlosci lub z zalu nad sama soba
        • agunia_29 Re: Łzy 03.04.06, 23:34
          Wierz mi, że z bezsilności też można. Wiem po sobie.
          pozdrawiam
    • yeah-h Re: Łzy 02.04.06, 23:47
      blueska3 napisała:

      > Jak powstrzymać łzy bezsilności?
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      wiecej sikac
    • solaris_38 Re: Łzy 03.04.06, 00:23
      nie powstrzymywac

      ale tez - pogodzić sie z tym że nie jesteśmy bogami i nie możemy poradzić na
      wiele rzeczy

      czasem jest się w zym miejscu o złej porze i dzieją się rzeczy straszne

      czsem sami sobie gotujemy w jakiś spsoób zły los który nas przerasta np
      mieszkajac w złej dzielnicy, kochajac zbyt trudnego człowieka
      mieszkajac przy żle oddziałującej rodzine
      pracujac z złej pracy
      cokolwiek

      niby wszystko jest dobrze i nagle sie dowiadujesz że twoje dziecko bierze narkotyki
      mąż cie zdradza
      a sąsad gwałci dziecko a ty nic nie możesz poradzić


      najgorzej chyba znieśc krzywdę i niesprawiedliwośc
      • lola165 Re: Łzy 03.04.06, 00:36

        • solaris_38 afryka dzika :) nt 03.04.06, 22:30
    • znowuzagubiona Re: Łzy 03.04.06, 07:12
      Nie powstrzymywać, skoro z bezsilności tzn, że nie ma rady-
      trzeba się pogodzic z tym czego nie możesz zmienić.
      Kiedy dotarło do mnie, że mój płacz nie jest oznaką
      rozczulania się nad sobą tylko taką dziwną manifestacją
      złości - byłam zaskoczona, bo uwazałam , że jestem
      człowiekiem pozbawionym tego uczucia.
    • nataliele Re: Łzy 03.04.06, 22:06
      absolutnie nie powstrzymywac ..bedzie Ci lzej jak wszystko wyplaczesz :)
    • ala-a Re: Łzy 03.04.06, 22:15
      Jak powstrzymać łzy bezsilności?


      nie powstrzymywac;)
      nieraz lzy pomagaja;)
      • ogrodeczek Re: Łzy 04.04.06, 08:40
        ala-a, jesli to lzy bezsilnosci, to rozumiem, ze to znowu to dziecko w tobie.
        Ta najcenniesza twoja czesc. Trzeba ja tylko oddac w kontrole doroslemu, zeby
        dzieciak zrozumial, ze nie jest bezsilny. A robi sie to tak : wydech (licz do
        dziesieciu), nie spuszczaj przeciwnika z oczu ( pod zadnym pozorem )i obserwuj
        cala jego sylwetke. Kiedy poczujesz odpowiedni dystans, z reguly mija tez
        oglupienie i bezsilnosc. Wraca twoja zdolnosc reakcji ( czyli odwrotnosc
        bezsilnosci ). A nawet swiadomosc tego , ze nie musisz reagowac, jesli nie chcesz.
        Mam nadzie4je, ze to o taka bezsilnosc chodzi, bo z ta druga tez nie umiem sobie
        radzic.
    • mskaiq Re: Łzy 04.04.06, 10:20
      Mysle ze zamiast plakac lepiej pogodzic sie z tym co jest niemozliwe. Lzy
      plynace z zalu to bardzo zle lzy, utwierdzaja w slabosci i bezsilnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka