Dodaj do ulubionych

Zachowanie dwulatka.

22.04.06, 22:26
Zwracam sie do Was z prosba o udzielenie mi odpowiedzi, rady, wskazowki itp.
Otoz od kilku tygodni obserwuje u swojego duletniego dziecka, ze czesto bije,
wali kogos kto jest w jego poblizu. Najczesciej oczywiscie swojego starszego
brata jak cokolwiek mu sie nie spodoba i jest nie tak jak on by chial. Wiec
odrazu wali reka gdziekolwiek. Nie jest to fest ale te odruchy mnie juz
denerwuja. I teraz tak: czy lepiej takie jego zachowania jakos karac tj.
oddawac (oczywiscie rozsadnie, a nie mocno w reke czy pupe, zeby dac mu do
zrozumienia, ze zle robi) czy lepiej zignorowac, nie oddawac tylko tlumaczyc?
Naprawde nie wiem co jest lepsze, jak sadzicie?
Obserwuj wątek
    • belladyna Re: Walnąć raz a porządnie, a najlepiej... 22.04.06, 22:35
      ukrzyżować tak po rzymsku stare metody wychowywania młodych ludzi bardzo są
      dziś przydatne. Zamknąć w komórce i sprowadzić starą pijaną babę, aby
      postraszyła ciut młodego Jasia, w jego ambicjach klepania starszego brata! Albo
      zagonić do roboty widać lubi klepac, niech więc klepie pszenicę za młodu zagnać
      doroboty to go uszlacheytni, a i rączki będą zajęte pożyteczną pracą...
    • dees7 Re: Zachowanie dwulatka. 22.04.06, 23:10
      Dwulatki dopiero uczą się kontaktów z rówieśnikami. Nie potrafią współpracować
      w zabawie ani się dzielić. Gdy nie są w stanie dogadać się z kolegą, szybko
      przechodzą do rękoczynów.Staraj się stwarzać maluchowi okazję do kontaktów z
      rówieśnikami, ale podczas zabawy nie spuszczaj ich z oka. Jeśli zaczynają się
      bić lub wyrywać sobie zabawki, natychmiast interweniuj. I bądź cierpliwa.
      Opanowanie sztuki negocjacji i umiejętności osiągania kompromisu wymaga czasu.
      Jako tako dają sobie z tym radę dopiero trzylatki. Poczytaj trochę o
      DWULATKACH, wtedy zrozumiesz swoje dwuletnie dziecko, które nie radzi sobie z
      emocjami i jest to jak najbardziej normalne w tym wieku ...
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,71305,2712473.html
    • solaris_38 Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 04:19
      nie ma mocnych
      jedyne co można to tłumavczyc i kochać kochac i tłumaczyc

      i tyle

      zawsze powtarzam że najcześciej nie jesteśmy w stanie zmienić innych (chyba że
      zespuć to akurat mozemy i to jest łatwe)
      nawet dzieci
      one juz mają swój charakter i wynikajacy z nich zarodek losu
    • mskaiq Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 07:05
      Nie mozesz bic Sama bo to umocni agresje w Twoim dziecku. Jestes agresywna w
      stosunku do Niego wiec Jego agresja jest rzecza dobra.
      Kiedy uderzy nie mozna tego lekcewazyc, musi przeprosic i musisz Mu powiedziec
      ze to jest zle. zwykle bedzie to robil nadal ale za kazdym razem musi
      przeprosic i uslyszec ze jest to zle. Za ktorym tam razem przestanie, oznacza
      ze dotarlas do Niego.
      Milosc musi byc madra, nie moze karac ale musi uczyc.
    • selavi2 Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 11:45
      Nie bic, w zadnym razie, bo zaprzeczasz wtedy sama sobie.
      Przede wszystkim stanowczo i spokojnie powstrzymac uderzenie i kucnac, wziac za
      ramiona( ogeaniczyc ruchy)i patrzac (twarza w twarz to wazne) dziecku w oczy,
      bardzo stanowczo powiedziec"przestan" "stop" albo "nie wolno", "nie bije sie
      nikogo". Prawdopodobnie wkurzy sie unieruchomieniem albo bedzie dalej probowac
      bic. Wziac i wyniesc lub wyprowadzic z pomieszczenia. Ale bez nerwow i
      spokojnie. I przeczekac ewentualny atak zlosci lub histerii mowiac "Prosze,
      uspokoj sie.Dopiero jak sie uspokoisz to bedziesz mogl...." I na spokojnie. I
      tak do skutku. A skutek bedzie rowniez lepszy jesli maluch nie bedzie obserwowal
      podobnych zachowan w domu.
      Za kazdym razem trzeba powstrzymac atak i oddzielic od osoby atakowanej.
      Skuteczne.Wyprobowane na piatce maluchow, od lat jestem mama i niania.:-)))
      • joo2 Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 12:00
        Dzieki za sluszne uwagi, tez uwazam, ze agresja sie agresji nie zwalczy....
        Ja najczesciej postepuje dokladnie tak jak opisalas, jak cos zaczyna sie dziac,
        jak tylko jest to mozliwe to wkraczam do akcji i probuje odwrocic uwage, zwykle
        trzymam za reke zeby nie probowal dalej walic. Najgorsze jest to, ze
        piecioletni brat nie chce tego tak zaakceptowac i czuje sie strasznie
        pokrzywdzony, ze mlody go wali, a on nie moze oddac... Tlumacze, ze on jeszcze
        maly i glupi i ze nie wie co robi, ze Ty taki sam byles i bla, bla, bla...
        Mimo to w samochodzie nieraz dochodzi do porzadnych rekoczynow bo bedac za
        kolkiem nie moge wkroczyc miedzy nich...
        • selavi2 Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 12:49
          Ale mozesz sprobowac sie zatrzymac i powiedziec, ze nie pojedziesz dalej jesli
          nie przestana.
          Polecam wyszukanie na jakiejs aukcji ksiazek "Rodzensteo bez rywalizacji"
          "Jak mowic, zeby dzieci nas sluchaly. Jak sluchac, zeby dzieci do nas mowily"
          To moja "biblia" choc dzieci me to juz nastolatki.:-))))
          • joo2 Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 13:50
            selavi2 napisała:

            > Ale mozesz sprobowac sie zatrzymac i powiedziec, ze nie pojedziesz dalej jesli
            > nie przestana.

            Do tego nigdy nie dochodzi (chociaz juz tez sugerowalam) bo starszy w koncu
            ustepuje, a mlodemu to i tak rybka czy ja bym dalej pojechala czy nie. Jeszcze
            nie jest na tyle kumaty zeby laczyc: przyczyna - skutek....



            • mausi12 Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 14:21
              Moje skonczy w czerwcu 2 latka i tez potrafi walnac siostre.Nic sobie z tego
              nie robi i wali dalej.Jak zwracamy maluchowi uwage to ...jest placz!Mi sie
              wydaje,ze to temperament-jedno dziecko takie,a drugie inne.Taki maluch nie
              rozumie jeszcze o co chodzi.Moja mala zabrala sie do bicia siostry w wieku
              ok.12 miesiecy.Teraz prawie tego nie robi,ale zdarza sie czasami.
    • belladyna Re: Ale skąd te dziecko.... 23.04.06, 14:35
      wie,że może bić? czy jej tego ktoś nie pokazał? skąd te machanie rączkami i
      frustracje?
      • joo2 Re: Ale skąd te dziecko.... 23.04.06, 15:21
        Wez idz stad bo twoich durnych tekstow komentowac nie mam zamiaru.
        Po prostu cie olewam. Czesc.
        • lisavera Re: Nerwowy babsztyl jestes! Takie jak ty zanim 23.04.06, 16:31
          dzieci rodza trzeba by sterylizowac! Najdrobniejsze nawet uwagi wyprowadzaja
          ciebie z rownowagi,a co dopiero male dzieci! Widac bijesz starsze dziecko skoro
          te mlodsze juz wie, ze sila mozna osiagnac efekt. Swoje frustracje lepiej idz i
          sama podlecz!Wtedy bedziesz miala normalne dzieci.



          .......................................................
          I teraz tak: czy lepiej takie jego zachowania jakos karac tj.
          oddawac (oczywiscie rozsadnie, a nie mocno w reke czy pupe, zeby dac mu do
          zrozumienia, ze zle robi) czy lepiej zignorowac, nie oddawac tylko tlumaczyc?
          Naprawde nie wiem co jest lepsze
          • dees7 Re: Lisavera = Belladyna 23.04.06, 17:27
            Chyba się nie mylę? Dziewczyno. Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia to
            po prostu zaniechaj wpisywania swoich spostrzeżeń, bo one niczemu nie służą,
            niczego nie wnoszą.Obrażają tylko i irytują. Postaraj się nie zabierać głosu w
            tematach dla Ciebie obcych. Czytaj sobie, wyciągaj wnioski, ucz się. Przyda się
            ta wiedza jak będziesz w przyszłości miała swojego dzidziusia.
            • belladyna Re: Tyle wspólnego co joo2 z dess7.... 23.04.06, 18:00
              dees7 napisała:

              > Chyba się nie mylę? Dziewczyno. Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia
              to
              >
              > po prostu zaniechaj wpisywania swoich spostrzeżeń, bo one niczemu nie służą,
              > niczego nie wnoszą.Obrażają tylko i irytują. Postaraj się nie zabierać głosu
              w
              > tematach dla Ciebie obcych. Czytaj sobie, wyciągaj wnioski, ucz się. Przyda
              się
              >
              > ta wiedza jak będziesz w przyszłości miała swojego dzidziusia.

              _________
              No więc wnioski wyciągnij sobie sama durna "mamo" z wiedzą z zaścianka
              pedagoicznego. Wiem więcej na temat chowania dzieci, niż ty i tobie podbne są w
              stanie sobie wyobrazić! Dalej klep i karaj swoje dziecko mam nadzieje, ze
              wcześniej czy później odpowiednie władze zainteresują się twoim sposobem
              wychowywania dzieci i odpowiednio cię osądzą.

              A jeżeli moje pisanie tobie akurat przeszkadza, to nie pisz na forum! Albo
              sobie załuż prywatne!
              • oko_dangmy Re: belladyno 23.04.06, 19:17
                Dlaczego zaśmiecasz ten wątek niewybrednymi komentarzami? Może doznajesz
                jakiegoś orgazmu przy okazji? Wszystko ok - wolno Ci,tylko dlaczego czyimś
                kosztem?
      • malina862 Re: Ale skąd te dziecko.... 23.04.06, 19:45



        Miałam się nie wtrącać ale nie wytrzymałam. Balladyna napisała "
        > wie ,że może bić? czy jej tego ktoś nie pokazał? skąd te machanie rączkami i
        > frustracje?"- Jesteś bezczelna! Kto Ci takich głupot naopowiadał? Ja też
        biłam swoją siostrę a zapewniam Cię ,że nikt mi tego nie pokazywał a moim domu
        było wszystko ok.-to jest taki wiek, ze dziecko nie potrafili inaczej radzić
        sobie ze swoimi emocjami! Jesteśmy tu po to by sobie pomagać .radzić ,rozmawiać
        a nie bezpodstawnie się krytykować i atakować .Z Twoich postów wynika ,że
        jesteś jeszcze bardzo niedojrzała. Proponuje nie wypowiadać się na tematy na
        które nie masz zielonego pojęcia! Pogadamy za jakiś czas jak sama będziesz
        matką!
        • joo2 Re: Ale skąd te dziecko.... 23.04.06, 20:15
          Dajcie spokoj, trolli trzeba po prostu ignorowac to dla nich najwieksza kara.
          Zaraz i tak bedzie, ze wszyscy kotrzy sa przeciw belladyna to ja.
          W kazdym razie wszystkim innym dziekuje za sluszne rady i wskazowki. Moje
          pierwsze dziecko tez walilo i bilo innych jak byl w tym wieku tylko moze nie
          tak czesto jak ten mlodszy bo mlodszy ma wiecej okazji w kogo walic
          (nieszczesny brat), starszy nie mial.... Ale to nie jest zadna sytuacja
          dramatyczna i wyjatkowa tylko typowa dla dzieci w tym wieku. Chyba wszystkie o
          tym wiemy.
          (No moze oprocz belladyny czy jakos tam).
          Pozdrawiam.
          • magia.zemsty Re: Ale skąd te dziecko.... 23.04.06, 20:24
            Cos z foro Belladyny jest nie tak, Siur tu nie zagląda:)
          • belladyna Re: Trole to ty masz w swojej glowie! 23.04.06, 21:39
            Każesz swoje dzieci, bo sama byłaś karana przez twoich rodzicow w domu. Tak cię
            nauczona, poza tym skąd u ciebie te nerwy?!
            • malina862 Re: Trole to ty masz w swojej glowie! 23.04.06, 21:51
              Balladyna napisała"Każesz swoje dzieci, bo sama byłaś karana przez twoich
              rodzicow w domu. Tak cię
              nauczona, poza tym skąd u ciebie te nerwy?"
              Ludzie kochani powariowaliście?
              Dwulatek bije braciszka a wy już winną za tą sytuacje obwiniacie całe
              pokolenia.?
              Ha, ha pewnie! Proponuje całej rodzinie wybrać się na terapie rodzinną. Babci
              też:)
              Nonsens………


    • renebenay Re: Zachowanie dwulatka. 23.04.06, 15:31
      W tym wieku sa cykle i dlatego to trzeba kontrolowac ale w zadnym wypadku
      karac,wystarczy przekazac dziecku stanowczosc i pokazanie ,kto tu rzadzi.Mysmy
      mieli trojke bardzo zblizona i jakos przezylismy bez uszczerbku te okresy,troche
      cierpliwosci a potem beda wspaniale wspomnienia.
    • lady_la Re: Regula jest taka - 23.04.06, 21:07
      bije te dziecko, ktore jest bite i karane w domu przez rodzicow. Wynosi te
      zachowania z domu. Widocznie jest "klepane" przez kogos najczesciej mamusie i
      klepie innych, bo robi to samo co robia jego rodzice wobec niego i rodzenstwa.
      Mi sie twoje podejscie do sprawy rowniez nie podoba.Piszesz:" Nie jest to fest
      ale te odruchy mnie juz
      > denerwuja. " Zamiast zastanowic sie nad dzieckiem dlaczego tak sie zachowuje
      i co jest powodem, to ty zaczynasz usuwac problem wychodzac od siebie i twojej
      wygody aby cie to nie denerwowalo.Albo: "a nie mocno w reke czy pupe zeby dac
      mu do
      > zrozumienia,", co mu jedynie mozesz dac w ten sposob do zrozumienia? Ze nie
      masz szacunku dla niego, ze jest maly i slaby, dlatego mozna go karac? Widac
      przy jego wychowaniu juz niezle narozrabialas, jezeli takie male dziecko, a
      chodzi i probuje bic innych!!! Zgroza!


      A to na temat belladyny, warto poczytac sobie o kims zanim sie wypowiecie,
      genialne mamuski!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=40271081&a=40347682
      • magia.zemsty Re: Regula jest taka - 23.04.06, 21:08
        Wszystkie dzieci bija sie w tym wieku
      • malina862 Re: Regula jest taka - 23.04.06, 21:32
        Napisałaś :"bije te dziecko, ktore jest bite i karane w domu przez rodzicow.
        Wynosi te
        zachowania z domu"
        Ta? A to ciekawe.... Bo ja jak byłam mała tułam się z siostrą nagminnie. I
        jakoś nie przypominam sobie żadnych traumatycznych przeżyć z dzieciństwa. Wręcz
        przeciwnie byłam rozpieszczonym dzieckiem i nikt nigdy na mnie ręki nie
        podniósł. Nie generalizujcie!
        Fakt, dziecko które jest świadkiem przemocy w domu częściej będzie zachowywało
        się agresywnie w stosunku d rówieśników, ale nie można robić z tego reguły.
    • lady_la Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 23.04.06, 21:25
      www.mateusz.pl/ksiazki/ja-bkrp/ja-bkrp_04.htm
      • magia.zemsty Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 23.04.06, 21:28
        Co znaczy nie sprawiaja problemów wychowawczych? Jednym sie wybacza wiecej,
        innym mniej. A bija sie wszystkie dwulatki, wyrywaja sobie zabawki zazwyczaj
        jak dorosli nie widza, a dzieci potrafia wykorzystac nieuwage, to jest naturalne
        • malina862 Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 23.04.06, 21:36
          Oczywiście,że to naturalne!Nie ma tu w ogóle oczym dyskutować!
          • joo2 Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 23.04.06, 23:48
            Oczywiscie, ze tak. Nie ma o czym dyskutowac, chodzilo jedynie o wskazowki jak
            sie w takich sytuacjach zachowac, zeby jak najlepiej i najszybciej dziecku
            wyperswadowac, ze to niedobrze co robi. Padlo juz kilka ciekawych rad i
            pomyslow i o to chodzi. Wiadomo, ze kazdy dzieciak w tym wieku i kazdy rodzic
            musi przez to przejsc.
            Tylko niestety belladyna ma z tym jakis problem...Moze to jakas trauma z
            dziecinstwa?
            Belladyna, czy i jak tam sie zwiesz (nie wiem po co zmieniasz ciagle te
            niki??), jesli musialas doswiadczyc w dziecinstwie tego o czym piszesz juz w
            swoim pierwszym poscie:

            "Zamknąć w komórce i sprowadzić starą pijaną babę, aby
            postraszyła ciut młodego Jasia, w jego ambicjach klepania starszego brata! Albo
            zagonić do roboty widać lubi klepac, niech więc klepie pszenicę za młodu zagnać
            doroboty to go uszlacheytni, a i rączki będą zajęte pożyteczną pracą..."

            to ci serdecznie wspolczuje, bo ZADNO dziecko na tym swiecie nie zasluguje na
            takie traktowanie. Przykro mi z tego powodu, ale nie dawaj sie poniesic tak
            emocjom i nie oceniaj wszystkich mirka swoich przezyc bo to nieuczciwe i nikomu
            nic nie przyniesie. Wiem, ty mozesz sie wyzyc, ale nie o to tu chodzi:))
            • wwladyslaww Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 23.04.06, 23:52
              Jestes taka niezaradna bidulka, ze sama kibla w mc donald's nie umiesz znaleźć
              • joo2 Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 24.04.06, 00:03
                Do mc donalda nie chodze.
                Chociazby dlatego:
                www.europaeuropa.pl/rc/rc_0411181.php
                • wwladyslaww Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 24.04.06, 00:04
                  To był przykład
                  • joo2 Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 24.04.06, 00:09
                    To nie podawaj glupich przykladow tylko napisz cos na temat.
                    Na temat oki? Rzeczowo.
                    • wwladyslaww Re: Moze ten link otworzy ci oczy! 24.04.06, 00:10
                      Masz BPD, prawda?
    • paco_lopez Re: Zachowanie dwulatka. 24.04.06, 11:58
      Nie reagować zbyt mocno i uciążliwie dla delikwenta, ale tak kierować sytuacją,
      żeby skumał że to nic nie daje. To że kogoś tam walnie nie moze skutkować
      osiągnieciem przez niego celu. Zbyt dotkilwa kara, szczególnie z twojej strony
      guzik go nauczy. Więcej nauczy go jak dostanie w palnik od silniejszego
      zaatakowanego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka