23.04.06, 12:12
Żeby wyzwolic się z ucisku potrzebny byłby pewien ładunek emocjonalny. A my
chyba tzn. ja we włąsnej nieosobowej postaci chyba wolę przejechać się na
rowerze i mieć potem bóle stawów.
Papa. Dlaczego tego nie można tak łatwo powiedzieć i mieć nadzie na to, że
będzie się wsyłuchanym i posłuchanym.
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: poza tym. 23.04.06, 13:19
      z tymi ładunakmi to jest trochę niebezpieczne...nie tak odpalisz azdylek i zamiast wyzwolić sie ze 4 ścian - wyrwie ci z dupy obie nogi...
      Myslę, że nie tyle co emocje, co zaangażowanie z własicwym nastawieniem potrafi nas wyzwolić.
      Zbyt duzo w nas biernych emocji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka