tomalka11
25.05.06, 09:24
wczoraj wzięłam z faksu ważny dokument adresowany do szefa....
specjalnie z ciekawości...
on zauważył, że mu zginął i że to ja kręciłam sie przy faksie...
wprost mi zażycił, że jestem jedyną podejrzaną...
boję się, że dostanę po tyłku