tully
23.10.01, 12:45
...jesteśmy razem od roku, a jego rozwód wciąż trwa. Na początku wydawało mi
się, że zniosę to jakoś bezboleśnie, ale ostatnio coraz więcej mam wątpliwości,
czy dam radę. Brakuje mi cierpliwości, czasem mam wrażenie, że to się nigdy nie
skończy. Jestem coraz bardziej smutna i zrezygnowana, coraz bardziej drażnią
mnie jego rozmowy z żoną, chociaż dotyczą spraw konkretnych i ważnych.
Mieszkamy razem, jest cudownie, ale moje rodzina jest przeciwko mnie, otoczenie
reaguje jakoś dziwnie, czasami mam wrażenie jakbym była postrzegana jako ta, co
rozbija małżeństwo - tylko kochanka i nic więcej. Jak mam sobie z tym
poradzić...może ktoś był w takiej sytuacji i może coś powiedzieć. Dodam
jeszcze, że bardzo zależy mi na tym, żeby wziąć z nim ślub, męczy mnie
sytuacja, w której czuję się mało bezpiecznie i stabilnie. Nie wiem, jak sobie
to poukładać, skąd brać optymizm i cierpliwość.