beata19735
20.06.06, 07:53
mam straszny problem od lat.
W bliskiej rodzinie mam czlowieka,ktorego kocham,a w zaden sposob nie wiem
jak pomoc.
ma calkowicie zabalaganoine mieszkanie,do ktorego nie wpuszcza nikogo
nawet mnie.Ja sie nie narzucam,bo nie chce,zeby bylo jej przykro.
Ludzie z bloku tez domyslaja sie,niektorzy dokuczaja przez co moja osoba ma
jeszcze wiekszy strach.Wiem,ze chcialaby dojsc do jakiegos ladu,ale wstydzi
sie kogokolwiek wpuscic do mieszkania.Do tego jeszcze boi sie,ze gdyby
nawet,to sasiedzi beda za bardzo ciekawi.Ciagnie sie juz to od
lat,stan "mieszkania"oplakany,a ja nie wiem jak pomoc?????