kaja_
04.07.06, 19:35
mam duże problemy ze wstawaniem
tj. śpię dobrze, ale wystarcza mi latem 5 h snu, co mnie dobija bo budzę się
po 5 rano
pora jak dla mnie okropna ale powinnam wstawać bo jestem wyspana
tymczasem często myślę wtedy, że może jednak jeszcze sobie pośpię bo co ja
będę robić o 5 rano, kończy się na tym, że śpię dalej a potem budzę się z
bólem głowy i w fatalnej formie psychicznej i tak ciągnę dany dzień byle do
wieczora, byle do nocy
jeśli uda mi się zmobilizować i zwlec z łóżka o takiej dziwnej porze jak 5-6
rano to potem już jest ok, fajny dzień, dobrze się czuję, ale często nie chcę
wstawać o tak chorej porze mimo że jestem wyspana
jak się zmobilizować? pomocy